Poleć znajomym

Znieczulenie przy porodzie będzie bezpłatne

Autor: , 2 lipca 2012 w Poród, Komentarze (17) »

Na taką wiadomość czekało z pewnością wiele kobiet w ciąży lub starających się o dziecko. Bezpłatne znieczulenie podczas porodu to komfort, który należy się każdej rodzącej. Ministerstwo Zdrowia zapewnia, że będzie ono dostępne nieodpłatnie i na żądanie w każdym szpitalu już od przyszłego roku.

Do tej pory znieczulenie podczas porodu nie było powszechne. Jedne szpitale oferowały je rodzącym za opłatą (nawet do 800 zł), inne nie dawały takiej możliwości w ogóle. A przecież ból i stres nie służą ani matce, ani dziecku. Jeśli mamy w dzisiejszych czasach szansę ich uniknąć, korzystajmy z tego!

Nowe standardy opieki nad rodzącą i przepisy, jakie mają wejść w życie już od nowego roku, zapewniają obecność na oddziale położniczym anestezjologa, który takie znieczulenie będzie mógł podać bez opłat i na żądanie.

Dzięki temu w ciągu 30 minut od podjęcia decyzji o znieczuleniu farmakologicznym będzie gotów do zabiegu. Obecnie często anestezjolog jest międzyoddziałowy.

Zanim jednak rodzącej poda się znieczulenie zewnątrzoponowe (które będzie stosowane w ostateczności ze względu na możliwość powikłań okołoporodowych) będzie ona miała możliwość wypróbować takie metody, jak skoki na piłce, korzystanie z krzesła porodowego lub drabinki, masaże relaksacyjne, akupunktura, gaz rozweselający, okłady lub specjalne oddychanie. Jeżeli te metody okażą się nieskuteczne, dopiero wtedy mogą zostać wprowadzone metody farmakologiczne.

Tagi: poród, znieczulenie podczas porodu, znieczulenia farmakologiczne, znieczulenie zewnątrzoponowe, znieczulenie podpajęczynówkowe

Podobne artykuły:

  • W oczekiwaniu na poród

    W oczekiwaniu na poród

    Jesteś już w 8. miesiącu ciąży - coraz trudniej się poruszać, wydaje ci się, że już zawsze będziesz w ciąży. Częste wizyty w toalecie, obrzęki, zadyszka - spokojnie, już niedługo. W ... Więcej »

  • Aktywny poród

    Aktywny poród

    Podczas porodu nie musisz leżeć. Możesz spacerować, tańczyć, kucać - rób to, co podpowiada ci instynkt. Poród będzie łatwiejszy zarówno dla ciebie jak i dziecka. Więcej »

  • To może przytrafić ci się podczas porodu

    To może przytrafić ci się podczas porodu

    Twoje ciało podczas porodu może zaskoczyć cię całkiem naturalnymi, chociaż niezbyt miłymi reakcjami. I chociaż dla personelu szpitalnego to nic nadzwyczajnego, dla ciebie może to być ... Więcej »

  • Poród kleszczowy

    Poród kleszczowy

    Poród przy pomocy kleszczy stosuje się, gdy parcie nie jest skuteczne z powodu wyczerpania rodzącej albo by oszczędzić wysiłku matce, która ma np. wadę serca. Nie należy się go obawiać. Więcej »

Komentarze

  1. wampirella (Gość) 2 lipca 2012, 17:42

    Cieszę się w imieniu wszystkich kobiet rodzących w Polsce!!! Ja rodziłam ze znieczuleniem, to było coś niesamowitego! Kobieta nie powinna skupiać się na bólu, który powoduje jedynie stres. Z epiduralem można cieszyć się narodzinami dziecka bez cierpienia. Nie należy się go bać, 95% kobiet w Hiszpanii rodzi ze znieczuleniem, dzieciątka przychodzą na świat zdrowe a mamy tuż po porodzie mają o wiele więcej siły by móc trzymać je w ramionach!

  2. credible 2 lipca 2012, 19:08

    szkoda, że ja się już nie załapię rodzę za 2 miesiące... :(

  3. Syska 2 lipca 2012, 22:18

    A ja powiem ze jesli bym miała rodzic jeszcze raz i miałabym mozliwosc dostania tego znieczulenia za darmo - odmowiłabym. Moge powiedziec ze bol do zniesienia.Nie było tragicznie. Oczywiscie nie mowię że nie bolalo bo bolalo ale da sie wytrzymac :)

  4. koko (Gość) 3 lipca 2012, 8:16

    już sie nie załapie urodziłam!

  5. agnieszka80 9 lipca 2012, 22:47

    dziwne nie spotkałam się z czymś takim że trzeba płacić za znieczulenie 6 lat temu rodziłam córkę i pielęgniarka od razu po wejściu na porodówkę pytała się czy sobie życzę znieczulenie. za niecałe 4 tygodnie znowu zawitam na porodówkę i na pewno skorzystam ze znieczulenia jest to duży komfort pierwsze dziecko rodziłam bez znieczulenia i wiem jak to jest. polecam

  6. x (Gość) 12 lipca 2012, 17:34

    nie bedzie to dobrze dzialalo, sa to nieprecyzyjne standardy. juz teraz jest anestezjolog w szpitalu polozniczym i nie wszystkie kobiety dostaja znieczulenie do porodu, bo ten 1 anestezjolog robi wszystko w szpitalu: znieczula porody, zabiegi, cesarki, operacje i zajmuje sie pacjentami po operacjach. czesto jest niedostepny do znieczulenia do porodu, bo nie jest to priorytet. jesli nie bedzie 2-go anestezjologa tylko i wylacznie do znieczulen porodu to nic sie nie zmieni, nie kazda rodząca dostanie znieczulenie.

  7. Paulina21 10 sierpnia 2012, 8:01

    U mnie w szpitalu gdzie rodziłam jest za darmo i na życzenie kiedy chcesz to dostaniesz pod warunkiem że anestezjolog jest wolny .. ja rodziłam na początku bez znieczulenia i dopiero godzinę przed porodem poprosiłam bo już nie można było wytrzymać przez oksytocynę ale i tak i tak nic mi to nie pomogło bo jestem na nie jak to facet ( lekarz) powiedział odporna ;)

  8. joanna (Gość) 1 października 2012, 19:49

    no to klops :-(
    Ja rodzę w listopadzie... ale i tak wezmę znieczulenie jak będę potrzebowała tyle, że za 500 zł
    Na Karowej gdzie planuję rodzić raczej nie ma z tym problemu.

  9. justa (Gość) 25 listopada 2012, 0:36

    szkoda ze sie nie zalapie na to darmowe znieczulenie bo termin mam na 1 grudnia a bardzo bym chciala bo poprzedni porod mialam taki ciezki i bolesny ze ledwo to wytrzymalam mam teraz zle wspomnienia i panicznie boje sie rozwiazania

  10. xyz (Gość) 21 stycznia 2013, 9:30

    Ja rodzilam bez znieczulenia nawet gdy go zadalam i powiedzialam ze zaplace zostalam wysmiana i powiedziano mi tylko nie drzyj mordy, nie moglam wybrac pozycji do porodu, przywiazano mnie do lozka gdy zaczely sie skurcze parte, odrazu nacieto krocze i lyzeczkowanie tez bylo bez znieczulenia szyvie rowniez. Rodzilam w szpitalu w swidniku (lubelskie) wszystkie sa tam tak traktowane, chelm, krssnystaw to samo to jest straszne ze do zabiegow nawet po poronieniach nie dostajemy znieczulenia, nigdy wiecej dziecka i mowie to nie tylko ja ale wszydkie moje znajome ktore rodzily mowia stop po pierwszym dziecku. Wiec znieczulenie darmowe czy platne i tak sa nieosiagalne.

  11. Yoanna 11 lutego 2013, 13:02

    Dobrze, że ja będę rodzić w Irlandii, tutaj pacjentki są zupełnie inaczej traktowane i zapewnia się im jak największy komfort.

  12. karinka 17 marca 2013, 13:13

    Ja rodzę za kilka tyg. więc ten luksus mnie ominie! Jednak dobrze, że od przyszłego roku kobiety nie będą musiały cierpieć! Lepiej późno niż wcale!! :)

  13. Magda (Gość) 5 kwietnia 2013, 14:37

    Karina, artykuł jest z lipca 2012, więc wg niego już teraz znieczulenie powinno być dostępne i bezpłatne.

  14. Ewelina (Gość) 22 kwietnia 2013, 21:28

    Niestety jak zwykle skończyło się tylko na obietnicach :(
    W Opolu znieczulenie zewnątrzoponowe jest już niedostępne. Gdy rodziłam pierwszy raz 3 lata temu za znieczulenie zapłaciłam 600zł, teraz nie ma już takiej możliwości, bo podobno brakuje anestezjologów i znieczulenia już nie podają, zwłaszcza darmowego. Teraz czeka mnie drugi poród i mam tylko nadzieję, że będzie krótszy i łatwiejszy niż pierwszy :)

  15. nanu 18 czerwca 2013, 13:46

    A ja rodziłam bez znieczulenia. Tak sobie postanowiłam i się udało :D

  16. podpis*edyta (Gość) 11 października 2013, 23:00

    Mnie pomagało masowanie przez męża.Ja czesto pisałam o obecności partnera podczas badań zawsze przy całym badaniu nawet na fotelu.Dużo krytykowało te wpisy.Kobiety często wstydzą sie meża a obcego faceta czasmi zboczonego ginekologa nie to średniowiecze tylko w Polsce mozliwe!!Ginekolodzy gdy jesteś sama sobie pozwalają często za dużo!!!A mamy Prawo Pacjenta ust 2008 r art 21 ktore zapewnia obecność osoby bliskiej nawet w szpitalu podczas badań i zabiegów gdy wyprosza płaci placówka odzkodowanie PACJENTOWI bo on decyduje a nie niedouczony lub zboczony ginekolog.Do tego dodam że to w Polsce jest tylko takie zboczenie ginekologów ze podczas każdej wizyty muszą pchać łapy do pochwy.W cywilizowanych państwach raz się bada pochwę(oczywiscie w obcenościosoby bliskiej lub gdy brak musi być położna a nie sam na sam z pacjentom nie ma takiej obcji) i wpisuje się do kartoteki położenie jajowodów i reszty bo to się nie zmienia.Każde badanie ginekologiczne jest ryzykiem zakazeń nawet brodawczakiem bo rękawiczki chronią tylko lekarza a nie pacjenta!Ja chodze raz na trzy lata zaraz robię cytologię i mąż obceny patrzy by nic nie dotykał potem wkładał palce do pochwy.To samo mąż wspierał porody.

  17. vikaa13 5 grudnia 2013, 11:11

    o boże edyta Twój wpis mnie mocno rozbawił. Nie każdy ginekolog to jakiś zboczeniec, bynajmniej nie mój... I to co piszesz nie do końca jest prawdą. Porody rodzinne są możliwe w Polsce, czasem bezpłatnie, a czasem za odpowiednią opłatą (pokrywa ona koszty ubrania ochronnego), jednak obecość osoby bliskiej nie zawsze jest możliwa z różnych przyczyn medycznych i o tym ostatecznie decyduje lekarz.