Poleć znajomym

Zdrowe przekąski

Autor: , 7 czerwca 2011 w Niemowlę, Komentarze (8) »

Około ósmego miesiąca życia nadchodzi dla dziecka czas na kolejny etap rozszerzania doznań smakowych. Podajemy mu jedzenie do rączki. Najczęściej chrupki kukurydziane, ciasteczka ryżowe lub biszkopty, a przecież wybór przekąsek jest znacznie większy.

Do rączki niemowlęcia możemy podać wiele owoców, bogatych w witaminy i związki mineralne. Ważne, by były dojrzałe, soczyste i słodkie. Dzięki takiej przekąsce poprawimy przemianę materii i pracę nerek malucha, podniesiemy odporność i apetyt. Owoce podajemy zawsze bez skórki i bez pestek. Maliny i truskawki w całości, inne pokrojone na dość duże kawałki (tak by dziecko mogło je wziąć do rączki).

Do samodzielnego jedzenia doskonale nadają się też gotowane jarzyny. Są bogate w błonnik i kwasy organiczne, które doskonale wpływają na trawienie. Zawsze pamiętajmy, aby warzywa podawane maluszkowi obrać ze skórki, pokroić je na grubsze plasterki lub pałeczki.

Kiedy zacząć?

Nie musimy czekać, aż dziecku urosną ząbki. Dziąsełka doskonale poradzą sobie z miękką brzoskwinią czy rozgotowaną marchewką. Po skończeniu 7. miesiąca możemy już stopniowo wprowadzać kawałki niezmiksowanych na papkę warzyw i owoców w zupkach i deserach.

Gryzienia, żucia i połykania takich większych kawałków dziecko musi się po prostu nauczyć. Dlatego nigdy nie zostawiaj jedzącego dziecka samego! Malec mógłby się zakrztusić, gdy zamiast do przełyku, pokarm trafi do krtani. Dlatego, gdy dziecko zacznie gwałtownie kaszleć po zjedzeniu większego kawałka, możemy odczekać chwilę, by samo to odkrztusiło lub pomóc mu, delikatnie poklepując je kilka razy w plecy, między łopatkami. Gdyby malec dalej się krztusił, szybko ułóż je sobie na kolanach, głową w dół i aż do skutku mocno poklepuj je między łopatkami.

Daj do rączki:

  • marchewkę i dynię - bogate w witaminę A
  • ziemniaka - źródło skrobi, witaminy C, witamin z grupy B oraz sodu, potasu i magnezu
  • fasolkę szparagową - zwierającą niezbędny kościom i zębom dziecka wapń i fosfor
  • brokuły i kalafory - dobre źródło witaminy C, prowitaminy A oraz żelaza i wapnia
  • truskawki - od 10. miesiąca życia, gdy dziecko nie ma skłonności do alergii
  • maliny - bogate w witaminę C
  • brzoskwinię, morelę i nektarynkę - mają duże ilości witaminy C i prowitaminy A
  • śliwkę - zawiera sporo żelaza, potasu, błonnika
  • winogrona - bogate w potas
  • kalarepkę - zawiera witaminę A, C i B oraz wapń, fosfor i żelazo
  • gruszkę i melona- które doskonale gaszą pragnienie w upalne dni

Tagi: rozszerzanie diety, dieta niemowlaka, dieta dziecka, przekąski

Podobne artykuły:

  • Drzemka jest niezbędna

    Drzemka jest niezbędna

    Małe dziecko potrzebuje odpoczynku w ciągu dnia. W tym czasie regeneruje siły i układa w pamięci to, czego nauczył się podczas zabawy. Co jednak zrobić, gdy smyk nie chce nawet zmrużyć oka? Więcej »

  • Stres 6 sposobów, które pomogą dziecku się z nim uporać

    Stres
    6 sposobów, które pomogą dziecku się z nim uporać

    Od stresu nikt z nas nie ucieknie. Dopada każdego w każdym wieku. Twoje dziecko też! Zostań pierwszym "terapeutą" i pomóż dziecku łagodzić jego odczuwanie. Więcej »

  • Cukier w diecie dziecka

    Cukier w diecie dziecka

    Cukier nie wpływa korzystnie na nasze zdrowie, a tym bardziej na zdrowie małych dzieci. Brak rozwagi w wyborze słodkości dla najmłodszych może skutkować nawet cukrzycą. Sprawdź, jak do niej ... Więcej »

  • Błędy w diecie niemowlaka

    Błędy w diecie niemowlaka

    Z pozoru nie groźne błędy w diecie maluszka, mogą źle wpływać na rozwój i zdrowie w przyszłości. Zdarzają się one każdemu rodzicowi. Ale jak ich unikać? Więcej »

Komentarze

  1. agf 7 czerwca 2011, 8:29

    Moja koleżanka dawała córce brokuła, bo on był największą frajdą - zanim trafił do buzi był zgniatany w rączce aż wychodził między paluszkami :) Ale jedzony potem tez był :) Dwa w jednym - i zabawa i jedzenie!

  2. gosias 7 czerwca 2011, 12:33

    Mój synek raczej nie lubił tak packac się jedzeniem, owszem dostawał do rączki albo miał na talerzyku i sam się częstował, ale nie rozgniatał, zwylke kroił ma na małe kawałki i odpoukac jeszcze nigdy nie zdarzyło się żeby się zakrztusił!

  3. Lolimaa 7 czerwca 2011, 19:17

    Moja córka szybko poradziła sobie z łyżka i widelcem i jakoś tak wolała jeść

  4. Aga.W 7 czerwca 2011, 19:35

    bardzo fajny artykuł :) akurat mojej siostry córcia ma 7 miesięcy,podeśle jej linka :)

  5. kate1980 7 czerwca 2011, 21:53

    a moja córeczka od samego początku nie chciała jeść rękami. nie lubiła się bawić jedzeniem a przede wszystkim nie lubiła być brudna :)

  6. martula2223 13 czerwca 2011, 10:32

    ciekawe jak mój synek zareaguje- teraz daje mu banana - trzymam w ręku a on sobie tak jakby ssie - musze uważać żeby nie ugryzł :) ale bardzo to lubi - ma dwa ząbki więc próbuje nimi ugryźć :) będę mu dawała owoce i warzywa do rączki - mam nadzieję, że się nie zakrztusi.

  7. kasia.m 18 czerwca 2011, 14:49

    Moja córeczka uwielbia owoce i warzywa. Zawsze na drugie śniadanie dostaje jakiś zestaw witamin w postaci właśnie przekąsek.

  8. snoopy90 20 czerwca 2011, 20:06

    bardzo fajny artykuł