Fajne zabawy, ale troszkę mało
Bardzo fajna jest na przykład zabawa w wieżowiec.
Kartkę ustawiamy pionowo, bo będziemy rysować wieżowiec. Najpierw rodzic rysuje parter
z okienkiem i postacią i mówi, kto tam mieszka, np. „Tu mieszka pani Ania, która pracuje
w kwiaciarni, lubi kwiatki i dzieci”. Potem dzieci rysują kolejne piętro i mieszkańca, o którym
muszą coś opowiedzieć. Rysujemy tak długo, dopóki jest o czym mówić. W razie potrzeby można doklejać kartki, aby powstał wielki wieżowiec. Na blog.e-tata.eu można zobaczyć, jak nam poszło i jak wygląda nasz wieżowiec.
Jedyna (obecnie) darmowa książka pełna opisów i propozycji zabaw dla dzieci do pobrania GRATIS na zabawy.e-tata.eu
Zapraszam
mi nic nie pomogło mam dziewięć lat jest na dworze ciepło a j niewiem nadal w co pobawić się z tatą nudzi mi się dajcie tu więcej pomysłów tylko jakichś fajnyh okej ziomki
Ja z moim synem jak był mały i teraz z dziećmi znajomych i rodziny wolę bawić się czynnie, twórczo a nie gotowymi zabawkami. Mój syn uwielbiał malowanie witraży farbami, lepiliśmy cudeńka z modeliny i masy solnej. Teraz jak mnie odwiedzają jakieś dzieciaki, to zawsze wynajduję jakąś taką zabawę.
wszystkie te zabawy są jakby na siłe wymyślane,nie do zrealizowania..nie można nigdzie znaleźc fajnych zabaw dla dwulatków w domu,żenada...nic nie ma. A niektórzy autorzy pewnych zabaw myślą,że dwu letnie dziecko potrafi to co 5latek. Nadal nie mam w co się bawic w domu ze swoimi dwuletnimi podopiecznymi
Jestem za czynnym spędzaniem czasu z dziećmi a nie rzucaniem im gotowych zabawek. Dom to skarbnica pomysłów. Gotowanie, lepienie z ciasta, wypiekanie, wycinanie. Wystarczy trochę wyobraźni i chęci, a do codziennych obowiązków domowych można zaangażować dziecko i połączyć przyjemne z pożytecznym.
Komentarze
bezsens
Fajne zabawy, ale troszkę mało
Bardzo fajna jest na przykład zabawa w wieżowiec.
Kartkę ustawiamy pionowo, bo będziemy rysować wieżowiec. Najpierw rodzic rysuje parter
z okienkiem i postacią i mówi, kto tam mieszka, np. „Tu mieszka pani Ania, która pracuje
w kwiaciarni, lubi kwiatki i dzieci”. Potem dzieci rysują kolejne piętro i mieszkańca, o którym
muszą coś opowiedzieć. Rysujemy tak długo, dopóki jest o czym mówić. W razie potrzeby można doklejać kartki, aby powstał wielki wieżowiec. Na blog.e-tata.eu można zobaczyć, jak nam poszło i jak wygląda nasz wieżowiec.
Jedyna (obecnie) darmowa książka pełna opisów i propozycji zabaw dla dzieci do pobrania GRATIS na zabawy.e-tata.eu
Zapraszam
Nie do użycia.
mi nic nie pomogło mam dziewięć lat jest na dworze ciepło a j niewiem nadal w co pobawić się z tatą nudzi mi się dajcie tu więcej pomysłów tylko jakichś fajnyh okej ziomki
dla mojej dwu latki na pewno nic się nie spodoba, ale ten pomysł z drzewem może być fajny dla starszego synka
popieram przedmówcę!!!!!!
Ja z moim synem jak był mały i teraz z dziećmi znajomych i rodziny wolę bawić się czynnie, twórczo a nie gotowymi zabawkami. Mój syn uwielbiał malowanie witraży farbami, lepiliśmy cudeńka z modeliny i masy solnej. Teraz jak mnie odwiedzają jakieś dzieciaki, to zawsze wynajduję jakąś taką zabawę.
mam jedenaście lat i siedzę z kuzynka w domu strasznie mi się nudzi potrzebuje pomysłu który mnie bardzo zainteresuje
wszystkie te zabawy są jakby na siłe wymyślane,nie do zrealizowania..nie można nigdzie znaleźc fajnych zabaw dla dwulatków w domu,żenada...nic nie ma. A niektórzy autorzy pewnych zabaw myślą,że dwu letnie dziecko potrafi to co 5latek. Nadal nie mam w co się bawic w domu ze swoimi dwuletnimi podopiecznymi
to są zabawy raczej dla większych maluchów...
Jestem za czynnym spędzaniem czasu z dziećmi a nie rzucaniem im gotowych zabawek. Dom to skarbnica pomysłów. Gotowanie, lepienie z ciasta, wypiekanie, wycinanie. Wystarczy trochę wyobraźni i chęci, a do codziennych obowiązków domowych można zaangażować dziecko i połączyć przyjemne z pożytecznym.
fajne zajebiste
Nie bzardo zrozumiały jest dla mnie sens tej dłuższej wypowiedzi, ale jeśli chciał mnie Pan...