Wszystkie dzieci obowiązkowo do przedszkola
Według danych Ministerstwa Edukacji tylko 60 proc. dzieci w wieku 3-5 lat chodzi do przedszkola. Rząd chce te statystyki zmienić. Zapowiada, że w ciągu pięciu lat obowiązek przedszkolny obejmie każdego malucha.
Do przedszkoli posyła się dzieci głównie w miastach, gdzie zapracowani rodzice nie mają czasu na opiekę nad dzieckiem. Na wsiach tylko co 3 dziecko korzysta z tego przywileju. Najwięcej jest dzieci w wieku 5 lat, 3 i 4-latki są w przedszkolach w mniejszości. Rząd chce, aby min. 90 proc. polskich dzieci chodziło do przedszkola już od 3 roku życia, obowiązkowo. W niektórych krajach Unii, takich jak m.in. Belgia czy Francja, do przedszkola chodzi każde dziecko, zanim zacznie naukę w szkole.
W 2009 roku Komisja Europejska wydała zalecenie: do 2020 r. w każdym kraju Unii do przedszkola ma pójść 95 proc. dzieci. "Nie zapewniając dzieciom wczesnej edukacji, zaprzepaszczamy ich możliwości" - możemy przeczytać w rządowym raporcie "Polska 2030".
Dlaczego tak ważne jest przedszkole w życiu małego człowieka? To doskonałe miejsce do kontaktów z rówieśnikami, do nauki podstawowych norm społecznych, poczucia własnej wartości, samodzielności i koncentracji, ale też do twórczej zabawy pod okiem odpowiednio przygotowanego pedagoga.
W Polsce jednak mamy deficyt przedszkoli w stosunku do liczby maluchów. Brakuje ok. 15 tys. placówek, szczególnie na wsiach. Rząd planuje zatem zwiększenie w nich miejsc i wybudowanie nowych placówek.
A co wy myślicie na temat obowiązku chodzenia do przedszkola waszych dzieci od 3 roku życia?






Komentarze
jesli nie ma potrzebny aby dziecko od 3 lat chodzilo do przedszkola to po co dawac
?niech maja troche dziecinstwa!!!!!!!!
a ja uważam to za dobry pomysł, chociaż nie trzeba będzie się ścierać żeby dziecko do przedszkola przyjęto, bo będzię obowiązek przyjęcia dziecka. A nie jak teraz że kobieta nie może wrcić do pracy bo nie ma miejsc w przedszkolu, a z jednej pensji nie tak łatwo żyć.
ja zgadzam sie z gosia jak nie ma potrzeby dawac dziecka do przedszkola to po co je wogole tam dawac jeszcze sie nachodza do przedszkola czy tez szkoly nie dla kazdego dziecka jest to dobre owszem moze i ta cala integracja w przedszkolu z dziecmi dziala dobrze na rozwoj i wiele uczy ale wg mnie to kolejny pomysl na to zeby zrobic z dzieci na przymus geniuszy!!
Popieram Anię. Co do wcześniejszych wypowiedzi to nawet do szkoły nie ma potrzeby dawać dziecka.... Niech dzieciaki chodzą do przedszkola, ale powinno być ono dużo tańsze, a nie tak jak teraz płacę jak za studia - 300zł miesięcznie! A jeszcze niech ktoś ma więcej niż jedno dziecko to już całkiem...
Moim zdaniem jest to dobre że dziecko uczęszcza do przedszkola, gdyż spędza czas z rówieśnikami, a nie siedzi w domu i się nudzi w naszym towarzystwie pomimo proponowanych zabaw przez rodziców. Po moim dziecku widzę że przedszkole jest dla niej " całym życiem ". Nie zgadzam się z opiniami że się zabiera dziecku dzieciństwo, gdyż w przedszkolu jest forma przyswajania wiedzy poprzez zabawę, a nie tak jak w szkole stos książek i klasówka za klasówką. Szkoła zabiera dzieciństwo i dlatego jestem przeciw żeby dzieci uczęszczały do szkoły w wieku 6 lat.
Każdy ma prawo do własnego zdania,wg mnie dobrze jest jak dziecko ma kontakt z innymi dziecmi,bo uczy się życia w grupie i ma okazję poznac rówieśników.Mój synek poszedł do przedszkola mając 3 latka i jest zachwycony!Mieszkamy na wsi,nie ma tu z kim się bawic,więc pędzi tam jak na skrzydłach.Czy zabieram mu w ten sposób dzieciństwo?Nie sądzę,bo jak widzę jego radośc każdego ranka,że może tam iśc,nie mam co do tego wątpliwości!Zgadzam się za to z Miką,że posłanie 6latków do szkoły jest tym odebraniem dzieciństwa i bezmyślnym powielaniem mody zachodu!
Nasz kochany rząd chce żeby większość dzieci chodziła do przedszkola ale nioe zapewnioa miejsc.Mój 6 letni syn który ma obowiązek pójścia do przedszkola musi iść do prywatnego bo mieszkamy na wsi a wójt nie podpisał umowy z placówkami aby dzieci z wsi mogły uczęszczać do publicznych placówek!!!!!!!!!!!!!!!!
Pomysł, zeby wszystkie dzieci 3-4-letnie chodziły do przedszkola nie jest trafiony. Natomiast każde dziecko, którego rodzic chce, żeby chodziło-powinno zostać przyjęte do przedszkola. Mam 3 dzieci i niestety moje 4-letnie dziecko w zeszłym roku sie nie dostało do przedszkola w Gdańsku. W tym roku do grupy kosztującej tyle co prywatne. Więc nie dziwię się że ludzie nie posyłaja dzieci do przedszkoli. Na państwowe nie ma szans, a prywatne są drogie.
Też nie wiem dlaczego od razu wysyłać malucha do przedszkola. Jeśli mama daje sobie radę i są do tego warunki to ja wcale nie wysyłałabym dziecka do przedszkola. powiem wam szczerze, ze w domu nawet więcej można się nauczyć. Sama znam mamy, które uczą dzieci nie tylko tych podstawowych rzeczy, ale i na przykład języków obcych. Wykorzystują książeczki tj. "Angielski z Maksem" na przykład i własne pomysły. I poco dziecku w takim przypadku przedszkole? według mnie to bezzasadne.
a moje dziecko ma już 4 latka i nadal siedzi ze mna w domu,widze jak sie nudzi brakuje mu kolegi do zabawy,mama to nieto samo co rowiesnik ktory ma taki sam jesyk jak on mam nadzieje że od wrzesnia pojdzie do przedszkola ale niestety tylko prywatnego bo innego wyjscia niema
Moim zdaniem jest to dobry pomysł. Dziecko w przedszkolu uczy się wiele rzeczy. Niestety, my mamy nigdy nie zapewnimy tego wszystkiego co przedszkole, choćbyśmy się starały nie wiem jak! Jest tylko jeden problem - brak przedszkoli albo limit miejsc. Ja akurat mieszkam na wsi, mam trójkę dzieci, gdzie najmłodszę chciałabym posłać do żłobka, bo chcę iść do pracy. Niestety nie mam takiej możliwości. Więc muszę zostać w domu jeszcze 2-3 lata w domu. Tak więc drogie panie, na wsi kobietom bardzo trudno zrobić jakąkolwiek karierę(praca)!
Moim zdaniem to rewelacyjna sprawa jeśli zwiększą liczbę przedszkoli czy też miejsc w przedszkolach. Mój starszy (4,5 roku) synuś chodzi i bardzo sobie chwalę. Jest zadowolony że ma kontakt z tyloma dziećmi w jego wieku, ładnie się bawią, jest bardziej tolerancyjny dla młodszego braciszka (2 latka). Uważam że jest to bardzo dobre dla dziecka a przez zabawę dzieci szybciej się uczą a nie tak jak w szkole ze stosami książek. Przypomnijmy sobie jak to było kiedy my chodziliśmy do szkół