Poleć znajomym

Woda dla dziecka

Artykuł sponsorowany

Jak mówi stare przysłowie, czym skorupka za młodu nasiąknie, tym na starość trąci. Ważne, by od najmłodszych lat wpajać dziecku zdrowe nawyki, a jednym z nich jest niewątpliwie picie wody. Choć dziecko jest mniejsze, jego zapotrzebowanie na wodę jest większe niż u dorosłego człowieka i wynosi od 10 do 15 % masy ciała.

Ciało dorosłego człowieka w 60% składa się z wody, a w ciele noworodka jest jej nawet 94%. Woda jest niezbędna do życia, ponieważ pełni w organizmie wiele kluczowych funkcji. Do podstawowych należą: regulacja temperatury ciała, transport substancji odżywczych, rozpuszczanie związków powstających w reakcjach metabolicznych oraz dostarczanie składników mineralnych i tlenu do wszystkich komórek.

Organizm człowieka nie magazynuje wody, dlatego istnieje konieczność stałego jej uzupełniania. Należy to robić sukcesywnie przez cały dzień. Odczuwalne pragnienie informuje o znacznym spadku płynów w naszym ciele i może być pierwszą oznaką odwodnienia. Utrata 3% wody z organizmu powoduje zmęczenie i spadek koncentracji, a ubytek 10% stanowi zagrożenie życia.

U dzieci nawet niewielkie odwodnienie powoduje bóle głowy i zaburzenia koncentracji. By do niego nie dopuścić, powinniśmy regularnie podawać dzieciom czystą wodę, nie soki i słodkie napoje. Zbyt duży ich udział w diecie dziecka przyczynia się do powstawania otyłości, wiąże się też z ryzykiem wystąpienia biegunki fermentacyjnej oraz bolesnych wzdęć brzucha. Gazowane, sztucznie barwione napoje zawierają kwas fosforowy, który wypłukuje wapń z kości, powodując zaburzenia wzrostu i rozwoju dziecka.

Instytut Żywności i Żywienia opracował specjalne normy zalecanego spożycia wody na dobę:

  • niemowlęta – do 800 ml
  • dzieci w wieku 1-3 lat – 1300 ml
  • dzieci w wieku 4-6 lat – 1700 ml
  • dzieci w wieku 7-9 lat – 1900 ml
  • dziewczęta 10-12 lat – 2100 ml, chłopcy – 2400 ml
  • dziewczęta 13-15 – 2200 ml, chłopcy – 3000 ml
  • dziewczęta 16-18 – 2300 ml, chłopcy – 3300 ml

Odpowiednia woda to źródło cennych pierwiastków m.in. magnezu i wapnia, których niedobór uniemożliwia prawidłowy rozwój ciała i pracę umysłu młodego człowieka. Magnez uczestniczy w ponad połowie procesów biochemicznych, jakie w każdej chwili zachodzą w naszym organizmie. Wspomaga pracę mózgu i jest niezbędny dla odpowiedniego funkcjonowania układu nerwowego. Ubytek tego pierwiastka objawia się u dziecka nadpobudliwością psychoruchową, agresją, częstymi zmianami nastroju, problemami z zapamiętywaniem i ogólnym osłabieniem. Wapń to oczywiście podstawowy budulec kości i zębów, a jego niewystarczająca ilość ryzyko krzywicy.

Najwięcej makro i mikroelementów znajduje się w wodach wysokozmineralizowanych, które można pić już od 3 roku życia. Zawierają one od 1500 do 4000 mg składników mineralnych na litr. Takie informacje widnieją na każdej etykiecie. Warto je czytać, by świadomie wybierać najlepszą wodę dla dziecka i dla całej rodziny.

Przykładem takiej wysokozmineralizowanej wody jest Muszynianka, w której ogólna zawartość rozpuszczalnych składników wynosi ok. 1800 mg/l. To woda alkaliczna, magnezowo-wapniowa, ceniona przez konsumentów ze względu na przyjemny smak.

Tagi: dieta dziecka, woda mineralna, napoje dla dzieci, magnez

Podobne artykuły:

Komentarze

  1. agart 10 czerwca 2014, 8:39

    widzę że artykuł sponsorowany. Choć oczywiście Muszyniankę sama piję chętnie i często bo składnikowo nie ma sobie równych zwłaszcza jeśli chodzi o magnez, to trzeba pamiętać że jest lekko gazowana. I tu pytanie - od jakiego wieku można podawać dziecku wodę lekko gazowaną?

  2. moira (Gość) 16 czerwca 2014, 20:42

    no ale też ciężko dzieci przekonać do tego żeby piły samą wodę, mojej nie smakuje więc najczęściej dostaje do picia herbatki TeaForKids one mają bardzo fajne smaki i są naturalne.

  3. Mamitati.pl (Gość) 9 grudnia 2014, 13:28

    Przekonanie dziecka do picia wody w wielu przypadkach nie jest łatwe. Nie wystarczy przecież powiedzieć mu, że to dobre dla jego zdrowia i wymienić prozdrowotne właściwości wody. Tym trudniejsze jest to, gdy dziecko pozna już smak soków i innych słodkich napojów. Wtedy na pewno chętniej sięgnie po nie niż wodę. Więc po pierwsze uczyć picia wody, zaspokajania nią pragnienia, powinniśmy dzieci od najmłodszych już lat. W ten sposób na pewno osiągniemy sukces. Jeśli jednak to przegapiliśmy i dziecko już woli słodkości w płynie, możemy wypróbować inne sposoby. Kupmy dla niego kolorową butelkę lub bidon, na przykład w kształcie misia czy innego miłego stworka. Zachęćmy dziecko, by samo go napełniało. Maluchy lubią takie obowiązki i podchodzą do nich bardzo poważnie. Możemy również zamienić picie wody w zabawę. Szklanka wypitej wody, to jeden punkt, za kilka zdobytych w ten sposób punktów maluch dostaje nagrodę. Na przykład wyprawę na basen, gdzie wody jest bardzo, bardzo dużo, itp.

    Mamitati.pl - sklep dla dzieci

  4. samancik 12 grudnia 2014, 21:20

    super pomysl z tymi nagrodami za wypicie wody :) moje dziecko na szczescie chetnie pije wode, a kiedy widze ze potrzebuje szczegolnego nawodnienia, bo ma biegunke, wymioty, bardzo sie poci i obawiam sie ze moze sie odwodnic, to daje mu do picia doustny plyn nawadniajacy orsalit plus drink, zawiera on elektrolity, dzieki czemu organizm szybko sie nawodni, a napoj jest alodkawy i owocowy, co bardzo odpowiada dziecku, jest w malych butelkach, co wedlug mnie tez jest zaleta dla dziecka,kiedy moze sam sobie trzymac buteleczke :)

  5. lena (Gość) 18 grudnia 2014, 10:50

    Moje dzieci chętnie piją samą wodę ale używają do picia kolorowych rureczek – to duża frajda dla nich. Właściwie wszystko się zaczęło od orsalitu, podczas biegunki podawałam im płyn nawadniający przez słomki dołączone do opakowania. Od tamtej pory maluchy piją również wodę przez rureczkę, a ja się cieszę że przy nawadnianiu nie ma marudzenia :)
    komentarz*

  6. O_Ela 1 lipca 2015, 23:47

    Woda to dobra rzecz, ba! najlepsza jaka może być.Moje dzieciaki piją dosyć sporo wody,a i w wodzie rozpuszczam dicopeg junior kiedy zachodzi potrzeba poratowania moich podopiecznych w razie "twardych potrzeb" :D

  7. Kamila (Gość) 21 lipca 2015, 18:26

    Mój synek od niemowlaka pił wodę obecnie ma cztery latka i nadal lubi wodę.Niestety nie je owoców,gdy był młodszy przemycałam mu je w kaszkach.Teraz nawet do rączki nie wezmie żadnego owocu.Niewiem czy to dlatego ale miewa zaparcia.Pomocny wtedy okazuje się Dicopeg-Junior.

  8. Irka (Gość) 27 lipca 2015, 19:20

    Moja córka pije nawet dużo wody,a mimo to czasami dostaje zaparć.Kupiłam jej również Dicopeg-Junior na zaparcia.

  9. Nuria (Gość) 22 września 2015, 17:15

    Dobrze, że coraz więcej mówi się o piciu wody, również przez dzieci. Moja córka pije już dużo, ale na przykład dziecko mojej siostry pije niewiele, aż okazało się to przyczyną zaparć. Najpierw dostał dicopeg na przeczyszczenie, ale teraz pilnuje regularnego picia.

  10. mwoleyko 24 listopada 2015, 12:40

    Fajnie wiedzieć, że woda jest tak potrzebna.

  11. olka (Gość) 14 czerwca 2016, 12:43

    Przy biegunce lub wymiotach podaje synkowi płyny nawadniający, który uzupełnia utraconą wodę i elektrolity. Maćkowi smakuje orsalit drink, mały chętnie go pije, ponieważ płyn ma dobry truskawkowy smak i nie jest słony.komentarz*

  12. Zyrra (Gość) 5 maja 2017, 9:54

    Nawyk picia wody u dziecka to niełatwa rzecz do wypracowania - zgadzam się. Ale muszę też nadmienić, że mamy często za mało się starają. Jestem dziecięcym dietetykiem i na co dzień spotykam się z mamami, które pakują swojemu dziecku do plecaka plastikowy termos z wodą, w domu ustawiają plastikową butelkę i zniechęcone tym, że dzieci nie za bardzo się angażują, pozwalają im wrócić do napojów. A to nie tak powinno się odbywać! Woda w termosie czy butelce filtracyjnej - nie! To jest rozwiązanie dobre dla dorosłych, którzy piją dużo i raczej regularnie. Dziecko może nie pić cały dzień, a potem po SKSie wypić całą butelkę. Zastana, ciepła woda z takiego termosa po 8h to nic smacznego! Do szkoły dajemy dwie butelki po 330 lub 500 ml, tak, żeby jedna pozostawała zamknięta. Plastikowe butelki w domu to kolejny błąd - woda stojąca w plastiku jest zdatna do spożcia tylko przez kilka godzin. Po tym czasie na jej powierzchni pojawiają się pierwsze bakterie, które wywołują specyficzny aromat. Ten zapaszek też nie zachęca. Do domu polecam odwróconą osmozę, zamontować osobny kranik, powiedzieć dziecku, że ten kranik to dla niego. Efekty zobaczycie szybko. :) I nie zniechęcać się, nie dać się namówić na Cocacolę albo inny syf...

  13. AlicjaSrod 4 października 2017, 10:28

    Stanowczo popieram picie wody szczególnie przez dzieciaki. Rodzice często o tym zapominają i serwują pociechom kolorowe "napoje", które tylko powodują problemy z brzuszkiem. W połączeniu ze złą dietą, często kończy się to na usg brzucha.