Poleć znajomym

Wino w ciąży

Autor: , 5 czerwca 2009 w Ciąża, Komentarze (29) »

Jeszcze niedawno mówiło się, że kobiety w ciąży nie powinny pić w ogóle alkoholu, bo upijają nie tylko siebie, ale także dziecko. Najnowsze badania dowiodły, że jedna mała lampka wina nie zaszkodzi ani matce, ani dziecku.

Badania przeprowadził The National Institute for Clinical Excellence.

Kobieta ciężarna jeśli ma ochotę może wypić małą dawkę 9-procentowego alkoholu. Naukowcy wyraźnie jednak ostrzegają, że jeśli można, to najlepiej przez pierwsze 3 miesiące ciąży nie pić alkoholu w ogóle.

W swoich testach lekarze nie tylko dokładnie zbadali kobiety w ciąży i po urodzeniu, ale także dzieci, których mamy w stanie błogosławionym nie stroniły od alkoholu.

Na koniec warto dodać, że także lekarze którzy udowodnili powyższą tezę mówią, że im mniej alkoholu podczas ciąży, tym lepiej.

Tagi: wino, alkohol

Komentarze

  1. goGusia 4 grudnia 2009, 15:19

    nie pijcie, dacie rade dziewczyny, to tylko 9 miesiecy!

  2. Karolina (Gość) 14 grudnia 2009, 9:10

    Przestałam pić alkohol już w czasie ,kiedy planowała ciążę.Do tej pory nie wypiłam ani kropli.Jestem w 22 tygodniu.Przedwczoraj zjadłam 1 cukierka z likierem czekoladowym i zrobiło mi się po nim gorąco :)

  3. Dobra rada ! .; * (Gość) 31 grudnia 2009, 19:55

    Moim zdaniem ,nie powinno się pić w ogóle ! . Jak już się zdecydujesz na ciążę to się powstrzymaj od alkoholu !.

  4. madziula (Gość) 29 stycznia 2010, 10:15

    Bez alkoholu da się żyć!!!! Dziewczyny nie dajcie się i nie pijcie!!!

  5. megi (Gość) 8 marca 2010, 17:05

    ja jestem już na finiszu i też jestem zdania, że nie należy pić wogóle, przecież jest to rzecz bez której można się obejść

  6. kasia (Gość) 26 marca 2010, 5:40

    A ja też nie piję za to oglądam foto-wpadka.pl

  7. Maadzior (Gość) 11 kwietnia 2010, 12:19

    Ja nie dlugo biore slub. Bede wtedy w 34 tygodniu ciązy i nie zamierzam pic alkoholu. Impreza nie bedzie taka jak planowalam ale dam rade dla mojego malenstwa. Kazda dziewczyna w ciąży powinna najpierw pomyśleć o swoim dziecku a później o sobie :D powodzenia wszystkim przyszłym mamusiom

  8. Megi (Gość) 21 kwietnia 2010, 12:30

    Nie przesadzajcie. Ja pozwoliłam sobie w ciąży 2 razy na mały kieliszek czerwonego wytrawnego wina i kilka razy na małe piwo pszeniczne, które uwielbiam. Urodziłam zdrowego, pięknego synusia. Tutaj chodzi o alkohol wysokoprocentowy i duże ilości. Nie wpadajmy w paranoję! A sushi "ZAKAZANE" też jadłam i nie uważam, żebym była złą, lekkomyślną matką.

  9. alicja (Gość) 6 czerwca 2010, 23:57

    czulabys sie dobrze, gdybys widziala swoje dziecko kiedy obcina mu sie place czy gwalci sie go? zastanow sie zanim wypijesz....

  10. Kaja (Gość) 28 lipca 2010, 0:14

    gosh... można sobie zamiast tego chlapnąć bezalkoholowe np. piwko, ale jest też wino bezalkoholowe (dokładnie: dealkoholizowane). Mąż mi kupuje - na prawdę dobrze wchodzi :)

  11. Iwona.Magdalena 19 września 2010, 9:03

    W najbliższym czasie obchodzimy z mężem 1rocznicę naszego ślubu,wychodzimy do restauracji i zamierzam wypić mała lampkę wina i oboje uważamy że to nie jest jakaś zbrodnia,owszem można bez tego żyć,ale z drugiej strony 2-3 lampki winna podczas całej ciąży nie oznacza że jesteśmy złymi matkami!

  12. sylka (Gość) 20 listopada 2010, 23:26

    Przeciez lampka slodkiego wina to jeszcze nic strasznego..nikt nie mowi o pijanych matkach ledwo trzymajacych sie na nogach.....ale o malej lampce wina,,to chyba nic strasznego

  13. agat29 2 grudnia 2010, 19:50

    Do tych co uważają, że lampka wina to nie zbrodnia: jak chcesz wypić to zawsze znajdziesz usprawiedliwienie. Poczytajcie kochane o płodowym zespole alkoholowym, a trochę sie wam rozjaśni. Życzę zdrowych dzieci.

  14. ja (Gość) 26 grudnia 2010, 11:52

    jestem w 22 tyg ciąży i mi nawet wino nie służy, w ta Wigilię skusiłam się na lampkę czerwonego wina i strasznie się źle czułam, więc lepiej nie pić w ogóle bo co Tobie da ten jeden kieliszek wina, jak już musisz to lepiej wlej sobie do kieliszka sok wiśniowy :) pozdrawiam

  15. anja (Gość) 13 stycznia 2011, 23:30

    To niech wszystkie szanowne przyszłe mamusie poczytają w internecie o tzw. FAS a wtedy pomyślą zanim wezmą nawet mały kieliszek wina do ust, nie wpadam w paranoje, ale widziałam jak wyglądają i żyją dzieci których mamy po wypiciu dosłownie kilku kieliszków wina w czasie ciąży rodziły dzieci z zespołem FAS chodzi tylko o to ze nigdy niestety nie wiadomo w którym okresie płodowym dziecka trafi się na tzw słaby punkt i zniszczy się komórki odpowiedzialne za prawidłowy rozwój nawet właśnie tą małą dawką alkoholu.
    wszystkim mamom a przede wszystkim ich pociechom zdrowia życzę.

  16. matylda (Gość) 19 lutego 2011, 21:28

    prawie trzy lata temu na weselu kuzynki wypiłam przez cale wesele może butelkę wina wtedy nie wiedziałam ze nosze pod sercem córeczkę miesiąc później dowiedziałam się o dziecku byłam przerażona ze tyle wypiłam na szczescie urodziłam zdrowiutka core która teraz ma prawie 2 latka ;)

  17. nikt (Gość) 21 lutego 2011, 10:47

    fas - taaa... to powinno choć w drugim trymestrze "wzruszyć" niektóre mamusie :P ... Moja żona wypijała dziennie kilka piw aby funkcjonować... świetnie funkcjonuje i ma dziecko którego używa jako narzędzia do wyciągania pieniędzy. Pali i pije przy dziecku - piła w ciąży i karmiąc piersią. Dziecko wychowuje się w domu gdzie puszka piwa zastępuje herbatę jaką pamiętam z mojego dzieciństwa. Prawo jej na to pozwala. Patrol policji po pytaniu "piła pani?" (tak) "pił pan" (nie) stwierdza: "niech pan słucha się żony"... ona może się poobijać i powiedzieć, że to ja ją pobiłem... takie jest prawo w tym kraju. Tu jest polska i tu się pije. :P

    ("bo jedno dwa trzy cztery piwka dziennie to nie znaczy że ktoś jest złą matką... albo ojcem")
    ;P
    [sarkazm]

  18. Katie (Gość) 3 maja 2011, 11:45

    Ufff dziekuje serdecznie za ten artykulik :) ), ja w 3 i 4 miesiacu pozwoliłam sobie na 2 lampki wina, pozniej mialam wyrzuty sumienia przez czytanie komentarzy o tym ze nawet minimalna dawka czyli np 5 ml uszkadza plod, itd. Pocieszalam sie ze chociaz wypilam moje ulubione Casillero del Diablo, ktore jest dobrym winem :) A tu prosze, nie uszkodzilam dzidzisia, pozdrawiam wszystkie przyszle mamy :)

  19. Mariposa 11 lipca 2011, 17:50

    trudno powiedzieć, czy zaszkodzi, czy nie. z jednej strony wino to stosunkowo niskoprocentowy alkohol (przyjmuję, że mówimy o dobrym winie, a nie sikaczu typu kawalier czy coś...)
    z drugiej strony niedawno (w 21 tc) wypiłam może max 80ml białego wina i miałam tak potworne wyrzuty sumienia, że aż z tego rozkminiania źle się poczułam. każdy chciałby w dalszym ciągu doświadczać tych 'małych przyjemności' sprzed ciąży. jednak w niektórych przypadkach trzeba wziąć 4 litery w garść i zastanowić się, co (lub KTO) tutaj liczy się najbardziej...

  20. dora27 11 października 2011, 10:03

    ja bardzo lubię wypić piwko czy winko, ale odkąd jestem w ciąży ani kropelki nie wypiłam, dla dzidzi wszystko wytrzymam :) ale piwo bezalkoholowe, nie mam nic przeciwko :) chyba se kupię dzisiaj :)

  21. Karola84 23 października 2011, 13:10

    A tak na dobrą sprawę - ile tak naprawdę kobiet przestaje pić jeśli się stara o dziecko? Ile kobiet, nie wiedząc, że jest w ciąży, piło alko?
    Czasem się więcej wypiło, nie wiedząc, że się jest w ciąży, niż te 2-3 kieliszki wina podczas całej ciąży.
    Pozdrawiam wszystkie racjonalnie myślące mamy i nieprzeginające w żadną stronę :)

  22. natalia (Gość) 8 stycznia 2012, 22:16

    kochane nie przesadzajmy, nikt nie karze sie upijac kobietom w ciazy!!! mi lekarz sam powiedzial ze jesli mam ochote na lampke wina moge wipic widocznie czegos brakuje w danym momencie w organizmie, nalalam sobie lampke zrobilam 2 male lyczki i ochota minela, jak bylam w ciazy zrobilam tak moze 3 razy zawsze po 2 lyczkach mialam juz dosc i dziecko urodzilo sie zdrowe duze i nic nie zaszkodzilo mojej coreczce

  23. Marta (Gość) 19 czerwca 2012, 14:38

    Ja podczas swojej ciąży piłam wino, ale bezalkoholowe! I kochane naprawdę wam polecam ;)

  24. emila (Gość) 18 września 2012, 23:23

    co druga to mądrzejsza mamusia ... są przypadki, że kobiet palą, piją i mają zdrowe dzieci, są i takie co nic nie ruszą a jednak dziecko rodzi sie chore, grunt to nie popadać w paranoje i nie stresować innych matek!

  25. Czarna (Gość) 4 października 2012, 14:23

    Też tak uważam, trzeba zgodnie z własnym sumieniem podejść do rzeczy. Nikt nie mówi żeby się upajać ...a i takie przypadki są nagminne i jak dotąd nie słyszałam żeby dzieci urodziły się chore...... Zgadzam sie , że to nie służy ciąży szczególnie w I trymestrze ale uważam , że pół lampki wina do niedzielnego obiadu tragedii nie czyni. Poza tym jak głębiej się zastanowić to jak rozwiązać zagadkę , że w trakcie ciąży można jeść kiszoną kapustę , śledzie w occie i wszystkie inne rzeczy , które po urodzeniu dziecka są zakazane wręcz ,..... bo dziecko będzie miało kolki i takie tam pierdoły..... a w brzuchu matki przecież odrzywiało się właśnie takimi rzeczami więc jaka różnica z piersi czy przez pępowinę ?? ??
    W sumie jeśli wrócić do alkoholu....jaka różnica między octem a alkoholem ?? ?? czy nie uważacie że to dziwne?