Poleć znajomym

Wielkanocne tradycje oczami dziecka

Autor: , 2 kwietnia 2012 w Przedszkolak, Komentarze (6) »

W różnych regionach Polski dzieci spędzają Wielkanoc na swój osobliwy sposób. Wszędzie jednak nie mogą się doczekać tych świąt i związanych z nimi kolorowych pisanek, czekoladowych zajączków i puszystych kurczaczków.

W Wielkopolsce pierwsze atrakcje Wielkanocne zaczynają się dla dzieci już w Wielką Środę. Od rana maluchy przygotowują tego dnia gniazdka z mchu, słomy i gałązek. Wieczorem ustawiają je w ogródku lub na parapecie okna i grzecznie kładą się spać z nadzieją, że następnego dnia znajdą w nich pyszne łakocie. W Wielki Czwartek rano zabierają słodkości i wkładają je do koszyczka, z którym w sobotę pójdą do kościoła. Jak wierzą, to prezent od wielkanocnego zajączka.

Na Podhalu dzieci w Wielką Sobotę szukają ukrytych przez rodziców kolorowych jajek, które dorośli w dużych ilościach pochowali po całym mieszkaniu czy domu. Kto zbierze ich najwięcej, zostanie królem zabawy. W ostatnich latach kolorowe pisanki przeplatają się z jajkami z niespodzianką.

W wielu regionach dzieci pomagają rodzicom w przyozdabianiu świątecznego stołu. Same malują pisanki, przygotowują palmy na Niedzielę Palmową, robią stroiki z rzeżuchy, młodego owsu i bazi. Pomagają rodzicom przy wypieku ciastek w kształcie zajączków, kurek i jajek. Pomagają też wyrzeźbić baranka z masła lub wypleść koszyczek z ciasta drożdżowego.

W Poniedziałek Wielkanocny wszystkie dzieci biegają natomiast z psikawkami. I chociaż to pogańska tradycja, to sprawia zarówno maluchom, jak i dorosłym wiele radości. Nie warto wiec niej rezygnować na rzecz suchych podłóg. Te zawsze można przecież wytrzeć.

Najważniejsze zadanie dla rodziców to przekazywanie i kultywowanie tradycji wielkanocnej w swoich domach i umysłach dzieci. Dla nich to wielka radość i inny, świąteczny czas, na który z upragnieniem czekają cały rok. Angażujmy wiec pociechy w pomoc przy organizacji Wielkiej Nocy, nawet jeśli miałyby to być święta kiczowate i nie do końca perfekcyjne. nie o to przecież naszym dzieciom chodzi. Najważniejsza jest dobra zabawa i radość, jaka płynie ze wspólnego świętowania.

Tagi: wielkanocne tradycje, udane święta z dzieckiem, święta z dzieckiem

Podobne artykuły:

  • Przepis na udane święta z dzieckiem

    Przepis na udane święta z dzieckiem

    Święta Bożego Narodzenia to dla dziecka wyjątkowy, magiczny czas. W kuchni wyczarowuje się pyszności, przy stole zasiada cała rodzina, ubiera się choinkę, przyozdabia dom świecidełkami, no ... Więcej »

  • Drzemka jest niezbędna

    Drzemka jest niezbędna

    Małe dziecko potrzebuje odpoczynku w ciągu dnia. W tym czasie regeneruje siły i układa w pamięci to, czego nauczył się podczas zabawy. Co jednak zrobić, gdy smyk nie chce nawet zmrużyć oka? Więcej »

  • Jak wychować szczęśliwe dziecko?

    Jak wychować szczęśliwe dziecko?

    Każdy ma jakiś pomysł na to, jak zapewnić dziecku szczęście. Dla jednych to wczesne lekcje języków obcych, dla innych szeroko komentowane bezstresowe wychowanie. A co na to nauka? Więcej »

  • Jesienny spacer z dzieckiem

    Jesienny spacer z dzieckiem

    Jesienią nie rezygnuj ze spacerów z dzieckiem tylko dlatego, że jest pochmurno i chłodno. O tej porze roku warto łapać każdy promień słońca i zachęcać malucha do ruchu na świeżym ... Więcej »

Komentarze

  1. Margolcia 2 kwietnia 2012, 15:14

    a ja dzieci za pisanki przebiorę hahah

  2. eliot (Gość) 25 lutego 2015, 21:00

    Pisanki u nas od lat są w tradycji, nie wyobrażam sobie bez nich świąt :) Ale tym razem troszkę odchodzimy od tradycji i kupujemy duży prezent dla córki :) W końcu nasze dziecko kończy dwa lata to można je rozpieścić. Na centrumrowerowe.pl znalazłam fajny i niedrogi rowerek biegowy, stąd ten pomysł ;)

  3. Jolka (Gość) 13 kwietnia 2015, 9:07

    U nas największą frajdą jest Lany Poniedziałek, psikawki z wodą i dużo zabawy, zazwyczaj potem dopada nas wszystkich przeziębienie a ja ratuję całą rodzinę Sampelinem- ziołowym syropem na przeziębienie i grypę, to nasz numer 1 na wiosenne infekcje.

  4. Ali (Gość) 25 listopada 2015, 6:22

    myślę,że jeszcze większym lewsitnem jest wrzucić obierki z cebuli do gotującej się wody i jajka.Nie trzeba jechać do sklepu po koszulki i pilnować czy się dobrze przykleiły do jajec.U nas co roku są naturalnie barwione jajca,przed włożeniem ich do obierek,można świecowymi kredkami pomazać po jajkach i wychodzą piękne ślaczki :)

  5. Ali (Gość) 25 listopada 2015, 6:23

    myślę,że jeszcze większym lewsitnem jest wrzucić obierki z cebuli do gotującej się wody i jajka.Nie trzeba jechać do sklepu po koszulki i pilnować czy się dobrze przykleiły do jajec.U nas co roku są naturalnie barwione jajca,przed włożeniem ich do obierek,można świecowymi kredkami pomazać po jajkach i wychodzą piękne ślaczki :)

  6. Ali (Gość) 25 listopada 2015, 6:23

    myślę,że jeszcze większym lewsitnem jest wrzucić obierki z cebuli do gotującej się wody i jajka.Nie trzeba jechać do sklepu po koszulki i pilnować czy się dobrze przykleiły do jajec.U nas co roku są naturalnie barwione jajca,przed włożeniem ich do obierek,można świecowymi kredkami pomazać po jajkach i wychodzą piękne ślaczki :)