Mój synek jak się urodził miał 2950 a jego tata 19 lat wtedy, czy to mała waga? Sama nie wiem.
Ja jednak myślę, że po 50-do 60 facet mógłby bo potem też pewnie jakieś zagrożenie dla dziecka?
Zobaczymy jak będzie u mnie z 35 letnim tatusiem. Przy synu mąż miał 20 lat i synek do najzdrowszych nie należy Mój tata miał 44 jak ja się urodziłam i chorowałam często i należałam do tzw. wątłych dzieci. To już sama nie wiem co o tym myśleć?
Dlaczego właściwie w ocblizu tak poważnych zarzutów w stosunku do obecnego Kościoła Rzymskiego (o herezję, świętokradztwo itd.!) Ojciec Św. Benedykt XVI tak łagodnie, można by rzec po ojcowsku traktuje tych wszystkich lefebrystów? Zamiast ich uroczyście raz na zawsze ekskomunikować - to szuka porozumienia, prowadzi dialog, nawet zachęca do upowszechnienia Mszy w rycie przedsoborowym... To jest przykład dobrej woli i miłosierdzia...
Komentarze
co za głupstwa z tym wiekiem ojca pani autor tu podaje pierwsze słyszęę....
i ja nie słyszałam o tym.gupoty i tyle moim zdaniem.
niby mało prawdopodobne ale muj meszczyzna miał 19 lat i urodziłam wczesniaka.
też spotkałam się z przypadkami,że dzieci młodych ojców rodziły się za wcześnie lub miały małą wagę urodzeniową.
a ja potwierdzam ze tatus w okolicach 35-40 ma zdrowiusieńkie dziecko. no i przy duzej roznicy wieku latwiej o synka
Mój synek jak się urodził miał 2950 a jego tata 19 lat wtedy, czy to mała waga? Sama nie wiem.
Ja jednak myślę, że po 50-do 60 facet mógłby bo potem też pewnie jakieś zagrożenie dla dziecka?
Zobaczymy jak będzie u mnie z 35 letnim tatusiem. Przy synu mąż miał 20 lat i synek do najzdrowszych nie należy
Mój tata miał 44 jak ja się urodziłam i chorowałam często i należałam do tzw. wątłych dzieci. To już sama nie wiem co o tym myśleć?
Nasz synek mia l 3350 kiedy się rodził tata miał 29 lat póki co malszek jest zdrowiutki.
głupotki
Dlaczego właściwie w ocblizu tak poważnych zarzutów w stosunku do obecnego Kościoła Rzymskiego (o herezję, świętokradztwo itd.!) Ojciec Św. Benedykt XVI tak łagodnie, można by rzec po ojcowsku traktuje tych wszystkich lefebrystów? Zamiast ich uroczyście raz na zawsze ekskomunikować - to szuka porozumienia, prowadzi dialog, nawet zachęca do upowszechnienia Mszy w rycie przedsoborowym... To jest przykład dobrej woli i miłosierdzia...