Poleć znajomym

Uwaga na pestycydy!

Autor: , 26 kwietnia 2011 w Ciąża, Komentarze (4) »

Kobiety w ciąży powinny zachować szczególną ostrożność – kontakt z pestycydami może wpływać na mózg ich nienarodzonego dziecka i osłabiać jego inteligencję.

Pestycydy, zwane też środkami szkodnikobójczymi, to substancje syntetyczne szeroko stosowane w rolnictwie do ochrony roślin. Ich umiejętne wykorzystanie umożliwia zwiększenie plonów, nie są one jednak obojętne dla ludzkiego organizmu, a w przypadku osób o osłabionej odporności lub dzieci mogą być wręcz niebezpieczne.

Pestycydy mogą zostać wchłonięte przez rośliny, a jeśli te przeznaczone są na pasze dla zwierząt, szkodliwe związki mogą znaleźć się również w takich produktach jak mięso, mleko czy jaja.

Najczęściej występującym powikłaniem po spożywaniu żywności zanieczyszczonej pestycydami jest zatrucie. Wiele z tych związków podejrzewa się też o działanie rakotwórcze oraz o zmniejszenie płodności. Najnowsze badania wskazują również na negatywne konsekwencje w sferze intelektualnej dzieci, których matki zetknęły się z pestycydami w trakcie ciąży.

Brenda Eskenazi z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Berkley zebrała próbki moczu ciężarnych kobiet i przeprowadziła testy na obecność produktów odpadów pestycydów. Po siedmiu latach, dzieci badanych kobiet zostały poddane testom IQ, które miały ocenić ich sprawność językową, zdolność argumentacji, pamięć i szybkość przetwarzania informacji. Okazało się, że każdy dziesięciokrotny wzrost stężenia pestycydów wykryty w trakcie ciąży skutkował 5.5- punktowym spadkiem współczynnika inteligencji siedmioletniego dziecka.

Co ważne, na wyniki nie miały wpływu czynniki takie jak wykształcenie matki, dochody i kontakt z innymi zanieczyszczeniami środowiskowymi. Nie miał też znaczenia kontakt z pestycydami po narodzinach, co oznacza, że z największym zagrożeniem dla mózgu dziecka mamy do czynienia w trakcie ciąży.

Odnotowany spadek współczynnika inteligencji Eskenazi porównuje do sytuacji, w której 7-letnie dziecko osiąga wyniki typowe dla 6,5-latka. By uchronić się przed kontaktem z pestycydami, kobiety powinny dokładnie myć owoce i warzywa oraz w miarę możliwości zaopatrywać się w produkty pochodzące z ekologicznych upraw.

Tagi: pestycydy, inteligencja dziecka, zdrowe jedzenie

Podobne artykuły:

  • Drzemka jest niezbędna

    Drzemka jest niezbędna

    Małe dziecko potrzebuje odpoczynku w ciągu dnia. W tym czasie regeneruje siły i układa w pamięci to, czego nauczył się podczas zabawy. Co jednak zrobić, gdy smyk nie chce nawet zmrużyć oka? Więcej »

  • Przepis na udane święta z dzieckiem

    Przepis na udane święta z dzieckiem

    Święta Bożego Narodzenia to dla dziecka wyjątkowy, magiczny czas. W kuchni wyczarowuje się pyszności, przy stole zasiada cała rodzina, ubiera się choinkę, przyozdabia dom świecidełkami, no ... Więcej »

  • Stres 6 sposobów, które pomogą dziecku się z nim uporać

    Stres
    6 sposobów, które pomogą dziecku się z nim uporać

    Od stresu nikt z nas nie ucieknie. Dopada każdego w każdym wieku. Twoje dziecko też! Zostań pierwszym "terapeutą" i pomóż dziecku łagodzić jego odczuwanie. Więcej »

  • Rozwój dziecka - miesiąc dwunasty

    Rozwój dziecka - miesiąc dwunasty

    Pierwszy krok naszego malucha to bardzo duże przeżycie dla rodziców, jak i samego dziecka. Chociaż w postawie pionowej większe przestrzenie przemierza jeszcze na czworaka, to bardzo chętnie ... Więcej »

Komentarze

  1. schmetterling 15 maja 2011, 13:05

    teraz wszystko to jedna wielka chemia :(

  2. Donia1982 19 lipca 2011, 9:53

    niestety produkty pochodzące z prawdziwych ekologicznych upraw są niesłychanie drogie.

  3. dora27 15 października 2011, 17:17

    praktycznie w każdym owocu czy warzywie jest chemia, jak ktoś kupuje w sklepach to wiadomo, że jak ładne to pryskane, najlepiej to ze swojego ogródka, ja się już zaopatrzyłam od mamusi :)

  4. dora27 15 października 2011, 17:17

    praktycznie w każdym owocu czy warzywie jest chemia, jak ktoś kupuje w sklepach to wiadomo, że jak ładne to pryskane, najlepiej to ze swojego ogródka, ja się już zaopatrzyłam od mamusi :)