Poleć znajomym

Uwaga na krzesełka do karmienia

Autor: , 2 stycznia 2014 w Dziecko, Komentarze (3) »

Co godzinę jedno dziecko ulega wypadkowi z udziałem krzesełka do karmienia. Z danych opublikowanych w dzienniku Child Pediatrics wynika, że liczba takich incydentów wzrosła w latach 2003-2010 aż o 22%.

Wysokie krzesełka do karmienia są na tyle praktyczne, że wielu rodziców chętnie sadza w nich maluchy nie tylko na czas posiłku. Niestety na zaletach się nie kończy. Lekarze z Nationwide Children’s Hospital w Columbus donoszą, że te nieodzowne wręcz mebelki przyczyniają się do ok. 9400 wypadków rocznie, i co gorsza, w ciągu ostatnich lat odnotowano w tym zakresie istotną tendencję wzrostową.

Przyczyny wypadków

Naukowcy nie wiedzą, jak wyjaśnić rosnący odsetek wypadków z udziałem krzesełek do karmienia, ale z całą stanowczością podkreślają, że w większości przypadków powodem jest niedopatrzenie lub nieuwaga rodziców – ustalono, że 2/3 dzieci, które uległy wypadkowi, stało lub próbowało wydostać się z krzesełka na chwilę przed upadkiem, co oznacza, że nie były poprawnie zabezpieczone uprzężą.

Szczególnie niebezpieczne jest zostawianie dziecka w krzesełku ustawionym blisko stołu lub innych twardych mebli. Przede wszystkim, podczas upadku dziecko może uderzyć główką o twardą powierzchnię, co może skutkować poważnymi urazami głowy.

Zdarza się też, że dzieci odpychają się od mebli stopami, przewracając krzesełko do tyłu lub sięgają po sztućce czy gorące napoje znajdujące się pozornie daleko na stole. Nigdy nie lekceważ siły i zręczności swojego malucha!

Jak ograniczyć ryzyko wypadku?

  • Koniecznie przeczytaj wskazówki producenta. Może ci się wydawać, że złożenie i użytkowanie krzesełka do karmienia jest dziecinnie proste, ale w tym przypadku ignorowanie dołączonych instrukcji jest po prostu nieodpowiedzialne.

  • Zawsze zabezpieczaj dziecko. Krzesełka w większości przypadków są wyposażone w pasy bezpieczeństwa, które uniemożliwiają dziecku wydostanie się z siedziska. Zapinaj je nawet jeśli dziecko będzie siedziało w foteliku tylko przez chwilę. Pamiętaj, że właśnie chwila twojej nieuwagi wystarczy, by zwinny maluch wypadł z krzesełka.

  • Ustawiaj krzesełko w bezpiecznej odległości od stołu. Jeśli krzątasz się w kuchni, a dziecko towarzyszy ci siedząc w wysokim krzesełku, upewnij się, że w zasięgu jego rączek nie ma żadnych ostrych przedmiotów i gorących napojów, a wokół niego nie ma mebli, od których mogłoby odepchnąć się stopami.

  • Przechowuj krzesło w miejscu niedostępnym dla dziecka. Zadbaj o to, by nieużywane krzesełko nie stanowiło dla dziecka zachęty do wspinaczki – taka „drabina” to niezwykle atrakcyjna przeszkoda do sforsowania.

Tagi: karmienie, krzesełka do karmienia, wypadki

Podobne artykuły:

Komentarze

  1. Aga.W 3 stycznia 2014, 21:15

    oj to prawda, mozna miec super-hiper krzeselko a i z niego dziecko jak sie postara to wypadne, upadnie i katastrofa gotowa.

    Moj Mlody wypadku nie zaliczyl, ale to z racji tego ze znam jego mozliwosci na tyle dobrze ze na sekunde go samego nie zostawialam :P

    siostrzenica, spokojna w 1 roku zycia, niespodziewanie wypadla raz z krzeselka, raz z wozka, raz z hustawki ;) bo zawsze spokojna, grzeczniutka, wiec ja bezpiecznie sie zostawialo... a ta tylko poczula wolnosc i BACH. na szczescie nic sie wielkiego nie stalo, ale roznie bywa

    czasem sekunda wystarczy, a dzieci sprytne sa! oj sa!

  2. aga000 20 stycznia 2014, 11:23

    tak trzeba myśleć o wszystkim ...chwila naszego zaniedbania i nieszczęście gotowe ...dawno temu będąc jeszcze dzieckiem pilnowałam kilkumiesięcznej siostrzenicy i tak postawiłam z nią wózek spacerowy,że spadł mi z 4 stopni schodów ( małej na szczęście nic się nie stało)...do dzisiaj to widzę ... i przez to teraz podobno przesadzam z bezpieczeństwem... ale lepiej zapobiegać niż leczyć :)

  3. naturalniedziecko (Gość) 29 stycznia 2014, 13:03

    Mój syn też próbuje odpychać się od stołu rękami, a że ma krzesełko dopinane do krzesła to nie jest to trudne. Teraz już go ustawiam dalej od stołu.