Ubieranie dziecka na spacer
Obowiązkowym punktem planu dnia, powinien być spacer. Ale dla wielu mam bywa on prawdziwą drogą przez mękę. Najpierw ubieranie, potem rozbieranie sprawiają wiele trudności i niepotrzebnego stresu. Podpowiadamy w jaki sposób usprawnić sobie pracę.
Krok pierwszy
- Należy skompletować całą garderobę dziecka do wyjścia i spakować torbę z potrzebnymi drobiazgami (smoczek, pielucha, dodatkowy kocyk, zabawkę itp). Pora na karmienie, zimą może być to trudne na dworze. Teraz ubierzmy się same, ale nie zakładajmy jeszcze okrycia wierzchniego np. w zimie, bo to utrudni nam ubieranie dziecka.
Krok drugi
Malucha możemy ubierać na blacie stołu, ale nie powinien on sięgać ci do bioder. Jeśli niemowlę mieści się na kolanach, będzie to najlepsze miejsce do ubierania. Podczas ubierania mówimy do dziecka czule i spokojnie, a maluch na swój sposób zacznie nam "pomagać". Teraz jeszcze raz sprawdzamy, czy pielucha jest sucha. Zaczynamy od bluzeczki lub body. Potem zakładamy skarpetki, jeśli jest bardzo zimno.
Krok trzeci
Ubieramy pajacyk lub śpiochy. Najpierw zakładamy na nóżki, teraz trzymając za udu, delikatnie przekręcamy malucha na bok i naciągamy śpiochy na pupę. Podciągamy na plecki i już. Jeżeli jest to pajacyk, załóż na nóżki, później na jedną rączkę, przekręć dziecko i załóż na drugą rączkę.
Krok czwarty
Smarujemy buźkę dziecka kremem ochronnym z filtrem. Jeżeli jest pora letnia, robimy to na kwadrans przed wyjściem i smarujemy rączki, nóżki (wszystkie części ciała odkryte).
Pora na czapeczkę. Jeśli ubieramy malucha na kolanach, to unosimy lekko jedno z nich. a dziecko obróci się na bok. Wsuwamy czapeczkę na główkę z jednej strony, tyle ile się da. To samo robimy z drugim kolanem, przekręcamy malucha na drugą stronę i ubieramy czapkę. Powinna ona być zawiązywana, ale niezbyt mocno, kokarda nieco z boku, by nie drażniła w szyję.
Krok piąty
Teraz wkładamy dziecko do kombinezona lub śpiworka. Przykrywamy już w wózku kocykiem, jeśli jest zimno, to dwoma. Nie należy zakrywać buzki dziecka ani kocykiem, ani szalikie. Wydychane powietrze skrapla się się wtedy szybko i na ich brzegu, staje się zimny i mokry. Sprzyja to przeziębieniu. Pora na ciebie - szybko załóż buty, płaszcz, czapkę i w drogę. Porą letnią z pewnością będzie to łatwiejsze.
Krok szósty
Już po spacerze. Wyjmujemy malucha z kombinezonu i znów możemy ułożyć go na kolanach. Dziecko rozbieramy tak samo, tylko wszystkie czynności wykonujemy w odwrotnej kolejności. Jeżeli śpi, starajmy się robić to powoli, bez pośpiechu, wówczas jest szansa, że maluszek jeszcze trochę pośpi. Nie należy zostawiać śpiącego dziecka w wierzchnim ubraniu.






Poleć znajomym