Poleć znajomym

Tabletki z łożyska?

Autor: , 28 marca 2012 w Ciąża i Poród, Komentarze (5) »

Jesteśmy bodajże jedynymi ssakami, które po porodzie nie zjadają własnego łożyska, ale czy to wystarczający powód, by kobiety w połogu również włączyły je do diety?

Niedawno media zalały informacje jakoby piękna aktorka January Jones zjadła własne łożysko. Szybka lekcja anatomii: łożysko (łac. placenta) to narząd, przez który rozwijający się płód otrzymuje z krwi matki pokarm i tlen, a oddaje dwutlenek węgla i zbędne produkty przemiany materii; wydalany jest w ostatniej fazie porodu.

Z technicznego punktu widzenia, młoda mama przyjmuje jedynie kapsułki ze sproszkowanym narządem i twierdzi, że zawdzięcza im niespożytą energię oraz doskonały nastrój. Trzeba jednak przyznać, że szokujące nagłówki zrobiły swoje i okazuje się, że koszmarne obrazy, które nasuwają się same, wcale nie są niedorzeczne.

Nietypowe praktyki

Dość głośno było ostatnio o praktyce spożywania surowego łożyska przez coraz większą grupę kobiety w Nowej Zelandii. Zawarte w narządzie składniki odżywcze podobno pozwalają na szybki powrót do formy po porodzie, pomagają zregenerować siły witalne, stymulują laktację i minimalizują ryzyko wystąpienia depresji poporodowej. A że nie każda kobieta może pozwolić sobie, by jej łożysko przerobiono na tabletki…

Okazuje się, że Nowozelandki nie są osamotnione. Pochodząca z Seattle Brenda Bancroft z niezwykłym spokojem mówi o czyszczeniu, przyprawianiu, krojeniu i suszeniu narządu, który z łatwością można sproszkować w młynku do kawy i dodawać do jogurtu.

Popyt na naturalny preparat skłonił nawet niektóre matki do rozpoczęcia działalności gospodarczej polegającej na przetwarzaniu łożysk w tabletki na zamówienie. Wystarczy zapakować do pojemnika z lodem i wysłać pocztą kurierską.

Mieszane uczucia

Wszystko to brzmi dość koszmarnie, ale w medycynie chińskiej łożysko od setek lat jest uważane za cenny środek leczniczy, dodawany do pokarmów lub przyjmowany w formie kapsułek. Sami nie mamy przecież oporów przed faszerowaniem się olejem z wątroby rekina czy tabletkami z wyciągiem z jeleniego poroża. Dlaczego więc w tym przypadku na samą myśl pojawia się na twarzy grymas zniesmaczenia? Sięgnęłybyście po tabletki z własnego łożyska?

P.S. Ssaki robią to, by chronić młode przed drapieżnikami, które mógłby zwabić zapach krwi.

Tagi: łożysko, placenta, tabletki z łożyska, połóg, depresja poporodowa

Podobne artykuły:

  • Depresja poporodowa

    Depresja poporodowa

    Łagodna postać depresji poporodowej dopada młode mamy najczęściej między 2.a 4. dniem po porodzie. Aby się z nią uporać zwykle pomaga życzliwa pomoc rodziny. Czasami jednak depresja jest ... Więcej »

  • Rola łożyska

    Rola łożyska

    Łożysko spełnia rolę układu pokarmowego, płuc i nerek rosnącego w brzuszku mamy dziecka. Tworzy się ono w kilka dni po poczęciu, kiedy to zarodek dotrze do macicy by zagnieździć się w ... Więcej »

  • Rola łożyska, wód płodowych i pępowiny

    Rola łożyska, wód płodowych i pępowiny

    Łożysko, wody płodowe i pępowina to jakby potrójna polisa na bezpieczne życie rozwijającego się płodu. Dzięki tym trzem organom maleństwo bezpiecznie rośnie w brzuchu i niczego mu nie ... Więcej »

  • Łożysko przodujące - objawy i leczenie

    Łożysko przodujące - objawy i leczenie

    O łożysku przodującym mówimy wówczas, gdy jest ono ułożone w dolnej części macicy. Takie umiejscowienie jest niebezpieczne dla dziecka podczas ciąży i porodu, dlatego koniecznie należy ... Więcej »

Komentarze

  1. dora27 28 marca 2012, 13:27

    ja kiedyś wspomniałam o tym łożysku na forum, super sprawa ale nie każdego to zachwyca, niektórych obrzydza. Ja żałuję że nie mogłam przerobić własnego łożyska na tabletki, no ale już za późno :) może przy kolejnym dziecku się zdecyduje?a kto tam wie ;) uważam że to coś naturalnego, w końcu dziecko się w nim rozwijało, same witaminki :)

  2. Yzoja (Gość) 28 marca 2012, 17:16

    mnie się wydaje, że to obrzydzenie to dlatego, że łożysko to jednak przez 9 miesięcy część naszego ciała, tak?
    dla mnie osobiście zjedzenie własnego łożyska w jakiejbądź formie byłoby czymś na kształt kanibalizmu, zjedzenia własnego palca czy czegoś podobnego.

  3. elka40 20 kwietnia 2012, 10:48

    Cóż...łożysko jest też bardzo popularnym składnikiem kremów, o czym się nie mówi :-) Więc chcąc nie chcąc i tak je zużywamy...i niekoniecznie nasze własne.Słynny kwas hialuronowy chociażby pochodzi z łożyska.

  4. Anna (Gość) 22 kwietnia 2012, 18:20

    Czy ktoś wie, gdzie w Polsce mogę dostać pomoc, osoby która przerobi moje łożysko na kapsułki, bardzo mi na tym zależy.

  5. Paulina (Gość) 27 czerwca 2012, 20:36

    rowniez jestem zainteresowana przetworzeniem lozyska pozdrawiam