Syndrom męskiej ciąży
Mogłoby się wydawać, że ciąża jest stanem i doświadczeniem wyłącznie kobiecym. Z badań wynika jednak, że nawet 65% przyszłych ojców na własnej skórze odczuwa dolegliwości związane z brzemiennością i porodem, co określane jest niezwykle tajemniczo brzmiącym terminem syndromu kuwady.
W oczekiwaniu na dziecko (zwłaszcza pierwsze) przyszli ojcowie mogą przejawiać tak wielkie zaangażowanie emocjonalne, że począwszy od drugiego lub trzeciego trymestru zaczynają współprzeżywać ciążę z partnerką, odczuwając przeróżne dolegliwości charakterystyczne dla stanu brzemiennego.
To głębokie współodczuwanie może przejawiać się zmianami nastroju, przybieraniem na wadze, nietypowymi zachciankami, wzdętym brzuchem, porannymi mdłościami, bólami krzyża, a nawet skurczami porodowymi. Przyszli ojcowie często odczuwają nadmierną senność, stają się płaczliwi i nazbyt emocjonalni. Inni odkrywają w sobie tzw. instynkt wicia gniazda, czyli nieodpartą potrzebę przygotowań do pojawienia się nowego członka rodziny i stają się dużo bardziej opiekuńczy wobec partnerki.
Według specjalistów, tego typu dolegliwości psychosomatyczne mogą być wynikiem lęku o rozwój potomka, a także wyrazem coraz większego zaangażowania mężczyzny w przebieg ciąży. Wspólne zajęcia w szkole rodzenia, wizyty lekarskie i obecność przyszłych ojców przy badaniach ultrasonograficznych sprzyjają wytworzeniu głębokiej więzi z dzieckiem i lepszemu zrozumieniu tego, przez co przechodzi kobieta. Nic więc dziwnego, że przyszły ojciec, który jest szczególnie wrażliwy na potrzeby i bolączki swojej partnerki, zaczyna również je odczuwać.
„Ciężarna kobieta zawsze będzie w centrum uwagi, ale należy mieć też na uwadze sposób, w jaki ciąża wpływa na przyszłego ojca” - mówi wieloletnia położna prof. Mary Steen. „Wielu z nich czuje przytłoczenie ojcostwem i potrzebuje wsparcia w trakcie ciąży partnerki, a także po rozwiązaniu.”
I co wy na to, drogie mamy?






Poleć znajomym