Stres w ciąży grozi otyłością dziecka
Ryzyko poronienia lub przedwczesnego porodu, niska waga urodzeniowa, opóźnienie rozwoju zdolności ruchowych i kapryśność noworodka – to tylko niektóre potencjalne skutki stresu przeżywanego przez przyszłą mamę. Z najnowszych badań wynika też, że silny stres w trakcie ciąży i karmienia może być czynnikiem zwiększającym ryzyko otyłości dziecka w późniejszym okresie życia.
Naukowcy z Uniwersytetu Stanowego w Minnesocie odkryli, że wydzielane pod wpływem stresu kortykosterydy mogą wywołać zmiany genetyczne u dziecka i zwiększać ryzyko otyłości. Zauważono, że myszy, których matki poddane były działaniu stresu, rosły szybciej po odstawieniu od naturalnego pokarmu. Po dwóch miesiącach, u młodych zgromadziła się tkanka tłuszczowa w okolicach brzusznych i rozwinął się stan przedcukrzycowy (stan wysokiego ryzyka rozwoju cukrzycy).
Eksperci przypuszczają, że odpowiedzialne są za to zmiany w działaniu neuropeptydu Y, neuroprzekaźnika, który – jeśli jest wytwarzany w nadmiarze - powoduje wzrost łaknienia, wpływa na podwyższenie stężenia insuliny oraz ogranicza termogenezę i wydatek energetyczny, co prowadzi do nadmiernego odkładania się tłuszczu w komórkach.
„Liczba komórek tłuszczowych w organizmie przed osiągnięciem nastoletniości w dużej mierze determinuje ryzyko wystąpienia otyłości w późniejszych latach życia” - tłumaczy członek zespołu badawczego Ruijun Han. „Dlatego skuteczna interwencja w czasie ciąży i wczesnego dzieciństwa jest tak istotna w prewencji.”






Poleć znajomym