Poleć znajomym

Spanie z rodzicami - Tak czy Nie?

Autor: , 29 czerwca 2012 w Dziecko, Komentarze (7) »

Najnowsze badania donoszą, że wspólne spanie dzieci i rodziców ma bardzo wiele zalet dla obu stron. Sprawdź jakie!

Na przestrzeni ostatnich lat wiele badań i obserwacji psychologów dziecięcych starało się potwierdzić tezę, iż wspólne spanie dzieci z rodzicami nie jest niczym dobrym. Że uzależnia dzieci od stałego kontaktu z rodzicami, a rodzicom dezorganizuje intymne chwile. Tymczasem najnowsze spostrzeżenia specjalistów donoszą, iż jest wręcz odwrotnie. Maluch w łóżku rodziców zyskują bardzo wiele! W kilku punktach poniżej postaramy ci się przybliżyć wyniki ich obserwacji.

W telegraficznym skrócie - dziecko, które na nocny odpoczynek udaje się do łóżka rodziców jest pewniejsze siebie, ma mniej problemów behawioralnych, jest mniej podatne na konflikty rówieśnicze oraz wykazuje większe zadowolenie z życia.

więcej niezależności i pewności siebie

Do niedawna uważano, że wpuszczanie dziecka na noc do łóżka mamy i taty nie skutkuje pozytywnie. Według fachowców prowadziło ono do kształtowania się szczególnej zależności pomiędzy rodzicami a potomstwem, która objawiała się brakiem niezależności i przysłowiowym "trzymaniem rąbka spódnicy mamy" w przypadku dzieci oraz nadopiekuńczością u rodziców.

Tymczasem okazuje się, że wspólne spanie powoduje wcześniejsze wykształcenie niezależności i niższy poziom niepokoju wywołanego nocnym odseparowaniem od rodziców. Takim maluchom nie potrzeba również substytutów i "uspokajaczy" jakimi są zabawki-przytulanki, smoczki czy ssanie kciuka.

zdrowe ciało i psychika

Obok niezaprzeczalnych korzyści psychicznych, maluchy śpiące z rodzicami rozwijają się po prostu lepiej. Tak przynajmniej donoszą obserwacje pediatrów, którzy zauważyli, że są one lepiej "wyposażone" emocjonalnie, fizycznie i intelektualnie. Bardzo możliwe, że jest to wynik poczucia bezpieczeństwa w jakim spędzają noc, dotyk rodziców oraz częstsze karmienia, które mają miejsce w nocy. Taki śpiący przy piersi mamy brzdąc ma po prostu większe szanse na posiłek, niż ten w osobnym łóżeczku i pokoju.

mniej stresu

Według obserwacji doktora Michaela Commonsa z Harvardu, dzieci śpiące samotnie są bardziej narażone na zaburzenia będące wynikiem stresu oraz nagłą śmierć łóżeczkową. Maluchy spędzające noc u boku mamy pozostają z nią w fizjologicznej więzi. Jej bliskość reguluje oddech dziecka, kondycję snu, bicie serca oraz temperaturę ciała. U dzieci spędzających noc samotnie i, co gorsza, płaczących w osamotnieniu, dochodzi do wytworzenia się w organizmie wysokiego poziomu hormonu stresu - kortyzolu - który między innymi niszczy komórki mózgu. Dzieci takie są bardziej narażone na choroby oraz trudniej powracają do zdrowia.

lepszy sen dla karmiącej mamy

Na spaniu razem korzystają nie tylko dzieci. Pozytywny wpływ obserwuje się również u matek. Wspólne spanie umożliwia im karmienie bez konieczności opuszczania łóżka, a co za tym idzie "wybijania się" ze snu aż tak bardzo. Ich sen jest mniej zakłócony niż w przypadku mam wędrujących do pokoju dziecka wielokrotnie w trakcie nocy. Efekt - lepsze samopoczucie i koncentracja w ciągu dnia.

wiecej bliskości

Współdzielenie łóżka przez rodziców i dzieci przyczynia się do wykształcenia bardzo bliskich więzi. W starszym wieku dzieci takie są bliżej związane z rodzicami, spokojniejsze i szczęśliwsze. Pamiętaj,że wspólny sen nie jest czasem zmarnowanym - to kolejna sposobność na okazanie miłości i zapewnienie poczucia bezpieczeństwa, których często brakuje zapracowanym w ciągu dnia rodzicom.

A jaka jest wasza opinia o wspólnym spaniu? Wpuszczacie swoje pociechy na noc do łóżka? A może same spałyście z rodzicami? Czekamy na komentarze.

Tagi: spanie z rodzicami, wspólne spanie, dzieci w łóżku rodziców

Podobne artykuły:

  • 10 błędów, które często popełniają rodzice

    10 błędów, które często popełniają rodzice

    Niektórzy rodzice zamiast przygotowywać swoje dziecko na drogę, którą będzie musiało pokonać, przygotowują raczej drogę dla swojego dziecka - usuwają z niej wszelkie przeszkody, wytyczają ... Więcej »

  • Fajna Mama Tygodnia: Matka Agrafka

    Fajna Mama Tygodnia: Matka Agrafka

    Ma niewyparzony język, nie owija w bawełnę i nie twierdzi, że macierzyństwo jest słodkie jak lukrowana babeczka. Jeśli jeszcze nie znacie Matki Agrafki, najwyższy czas to zmienić. Więcej »

  • Prezenty dla maluszków

    Prezenty dla maluszków

    W sklepach panuje zakupowy szał. Półki uginają się pod ciężarem zabawek, książeczek, wymyślnych gadżetów i akcesoriów dla dzieci. Podpowiadamy, co kupić, aby sprawić malcowi radość. Więcej »

  • Zaparcia u dzieci

    Zaparcia u dzieci

    Zaparcia u dzieci pojawiają się wtedy, gdy malec wypróżnia się rzadziej niż dotychczas, a jego kupki są twarde. Sprawdź, jak możesz pomóc malcowi, którego dotknął ten problem. Więcej »

Komentarze

  1. mamaela 29 czerwca 2012, 8:52

    Moja mała spała z nami na samym początku całą noc, mi tak było właśnie wygodniej i się wysypiałam bo karmiłam i karmię ją piersią. teraz mała jest doroślejsza, rzadko je w nocy więc śpi sama w łóżeczku do ok. 3 w nocy a potem już z nami do rana. Z synem mam takie same doświadczenia, bez problemu przeniósł się jak miał 1,5 roku do własnego łóżka(ale już nie łóżeczka) i owszem czasem zdarzało się, że w środku nocy przydreptał do nas i wtulony spokojnie zasypiał :) ale to było nawet słodkie. Ale fakt moje dzieci są spokojne, nie chorują- czy to zasługa spania z nami -może ?? Łatwiej mi oceniać syna- jest b. samodzielnym, niezależnym, pewnym siebie nastolatkiem. Nigdy nie było u niego nocnych strachów, lęków, nie potrzebował do spania żadnych akcesorii. Więc może coś w tych badaniach jest?

  2. Kasienka3b 29 czerwca 2012, 17:05

    My z mezem tez od czasu do czasu spimy z naszym maluszkiem. Ale fakt jest cos w tym bo jest spokojniejszy gdy z nami spi :)

  3. Syska 29 czerwca 2012, 19:08

    Ja spałam zdzieckiem pierwsze 2 tygodnie bo sie bałam ze go nie uslysze jak bedzie sam w łozeczku. Ale kiedy wyladowałam z nim w szpitalu bo mial lekka biegunke to pewna polozna szybko mnie tego oduczyła i pokazała ze usłysze dziecko i ze mam sie nie bac. Jestem jej wdzieczna. Od tamtej pory Oliwier spi sam i nie mam zamiaru tego zmieniac!

  4. Aga.W 29 czerwca 2012, 20:33

    moj Mlodzieniec od poczatku spi sam. czasem jak w nocy jest niespokojny, to go biore do doroslego wyra, jak usnie slusznym snem - transport do jego lozeczka. ale... czasem i ja przysnelam i tak do rana zostawal :)
    ale to prawda, jak tak przysne, to on spi jak kamien! spokojnie i nawet sie nie ruszy :P a tak to wedruje po calym wyrze swoim...

  5. stella (Gość) 30 czerwca 2012, 12:09

    myślę, że na pewno dziecko potrzebuje bliskości i wspólne spanie mu to gwaranuje, ale nie sądzę, że trzeba zawsze spać całą noc razem. ja mam dwójkę dzieci o zarówno z pierwszym i drugim spałam razem przez pierwsze 2 miesiące potem spały nawet w osobnym pokoju, ale gdy była potrzeba to spałam z nimi w łóżku całą noc, zawsze usypiam je spiąc z nimi a gdy zasną na dobre wędruję do męża, a gdy w nocy się przebudzą idę podać wody i połóżę się na chwilę aż zasną. czasem nad ranem przychodzą do nas.... poprostu maja pewność, że gdy zechcą to mogą spać z rodzicami .... ta pewność sprawia, że są spokojne.

  6. Agnes_90 4 lipca 2012, 16:43

    w naszym przypadku mała czasami musi z nami w łóżku poleżeć jak nie może zasnąć, ale potem ją przenosimy do jej łóżeczka i do rana ma spokojny sen :)

  7. Karolinia 4 grudnia 2012, 15:48

    My często śpimy razem... bo lubimy :)