Poleć znajomym

Samodzielne ubieranie się - Kiedy zacząć naukę?

Autor: , 30 kwietnia 2014 w Maluszek, Komentarze (3) »

Nadejdzie dzień, w którym twój maluch będzie chciał lub musiał zmierzyć się ze sztuką samodzielnego ubierania się. Zanim to nastąpi, a ty będziesz wychodzić z siebie patrząc na niekończące się próby założenia rajstop, dowiedz się, jak przygotować dziecko do tego ważnego kroku w samodzielność.

Obserwując z jaką łatwością twoje dziecko ściąga z siebie czapki, rajstopki i buciki, myślisz pewnie, że ubieranie się też nie sprawi mu problemu. A jednak w większości przypadków okazuje się, że te dwie umiejętności dzieli przepaść, a próby zakładania poszczególnych części garderoby niejednokrotnie kończą się frustracją i płaczem. Dowiedz się, co robić, by nauka przebiegała sprawnie i przede wszystkim, żeby mogła być traktowana jako element zabawy.

Polityka małych kroków

Sprawne ubieranie się wymaga rozwinięcia szeregu bardzo specyficznych sprawności motoryki dużej i małej (skoordynowane podnoszenie rąk i nóg, utrzymywanie równowagi, manipulowanie małymi przedmiotami, itd), a także zdolności poznawczych ( zapamiętywanie kolejności zakładania poszczególnych części garderoby, odróżnianie przodu od tyłu i strony prawej od lewej, dopasowywanie ubioru do pogody, itd.).

Twoje dziecko przemieszcza się z oszałamiającą prędkością i wspina się na wszystkie przeszkody z gibkością Tarzana, ale coś tak oczywistego jak zakładanie sweterka wciąż może sprawiać mu trudności. Nie można oczekiwać od dziecka, że w mig opanuje wszystkie aspekty samodzielnego ubierania się. Naukę trzeba rozłożyć w czasie, tak by dziecko nawet nie zdawało sobie sprawy, że uczy się nowych sprawności.

Wczesna "edukacja"

Naukę możesz rozpocząć, kiedy tylko uważasz to za stosowne, pamiętając oczywiście, by przybierała ona formę zabawy. Ubierając maluszka, zawsze opowiadaj mu powoli, co robisz. „Najpierw główka, potem jedna rączka i druga rączka, teraz zakrywamy brzuszek”, itd. W zależności od swoich zdolności aktorskich, możesz zmieniać głos i przemawiać jako poszczególne części ciała. Po jakimś czasie poproś malucha, by on sam podpowiadał kolejność, a nawet pomagał ubierać się tobie.

W trakcie przytulanek na kanapie, pokaż maluchowi „sztuczkę” z rozpinaniem i zapinaniem guzików na twoim sweterku, po czym pozwól mu bawić się i ćwiczyć na twoim ubraniu. Zaangażuj dziecko w zmianę pościeli lub poszewek na dekoracyjne poduszki, by mogło ćwiczyć poskramianie suwaków. Pokaż mu, że rajstopki najwygodniej wkłada się po zrolowaniu i zorganizuj rodzinne zawody w tej arcytrudnej dyscyplinie.

Gdy twoja pociecha będzie już całkiem sprawnie ubierać się sama, pewnie nieraz będzie chciała wyjść do przedszkola w dalece nieodpowiednim stroju. Tego, że ubiór musi być dostosowany do pogody i okoliczności również możesz uczyć dziecko poprzez zabawę. Na rynku dostępne są gry (np. Granna-Laleczki), które dają możliwość komponowania wielu strojów, wyklejanki i książeczki o ubieraniu się.

Jeśli nie masz obsesji na punkcie porządku, rozłóż na podłodze różne ubrania ze swojej szafy, wymyślaj rozmaite historie i pozwól dziecku wybierać stroje dla ciebie. Powiedz na przykład, że na dworze szaleje śnieżyca, jest bardzo zimno, a ty chcesz iść na spacer.

Jeśli dziecko wybierze dla ciebie letnią sukienkę i sandałki, wytłumacz, że w takim stroju byłoby ci zimno jak w lodówce (albo że sandałki lubią tylko słoneczną pogodę) i poproś o coś cieplejszego. Maluch raczej nie zrozumie argumentacji w stylu "To nie wypada" albo "To nie pasuje".

Trudne początki samodzielności

Przypomnij sobie pierwsze lekcje języka obcego albo jazdy na nartach. Jak czułabyś się, gdyby ktoś od razu kazał ci rozmawiać z obcokrajowcem albo zjechać z wyjątkowo stromej góry? Nie stawiaj dziecku poprzeczki zbyt wysoko. Maleńkie guziki, suwaki, ciasne dekolty i sztywne buciki pozaciągane sznurówkami to na początku ogromne, zniechęcające wyzwania, dlatego rób przemyślane zakupy. Kupuj maluchowi luźne bluzki zakładane przez głowę, szerokie spodenki na gumce i miękkie buciki zapinane na rzepy (najlepiej bez języka, żeby dziecko mogło bez problemu wsunąć w nie stópki).

Nie oczekuj też, że dziecko zrozumie ideę „lewego buta na lewą nogę”. Jeśli widzisz, że lewa stopa wylądowała w prawym bucie, zapytaj malucha, czy stópce jest tam wygodnie. W wolnej chwili, w ramach zabawy, odrysuj na dużej kartce stópki dziecka, pokaż mu, że zarówno stopy, jak i buciki są lekko zakrzywione, a potem podawaj mu dowolny bucik i poproś o dopasowanie do właściwego rysunku. Możesz też narysować wewnątrz bucików połówki słoneczka i powiedzieć dziecku, że przed założeniem butków musi najpierw ułożyć obrazek.

Lekcja cierpliwości

Gdy twoja pociecha zacznie samodzielnie się ubierać, czeka cię niejedna niespodzianka i test rodzicielskiej cierpliwości. Nie dość, że wybory dziecka mogą być szokujące, a koszulka mimo ciągłych tłumaczeń wywrócona na lewą stronę, to jeszcze emocje malucha będą zmieniać się jak w kalejdoskopie.

Pamiętaj, że dla dziecka to nie lada wyzwanie - doceniaj starania, chwal dobre wybory i skupiaj się na pozytywnych efektach. W miarę możliwości, pozwól maluchowi decydować, co założy, nawet jeśli uważasz wybrany zestaw za wyjątkowo nieatrakcyjny. Reaguj tylko wtedy, gdy zaproponowany strój nie pasuje do pogody lub sytuacji.

Bezwzględnie unikaj przygotowywania dziecku gotowych do założenia zestawów. Ty naturalnie wiesz lepiej, co do czego pasuje i skompletujesz ubiór znaczenie szybciej, ale w ten sposób maluch niewiele się nauczy. By uniknąć nerwowej atmosfery o poranku, poprzedniego dnia wieczorem wspólnie wybierzcie, w czym dziecko chce iść do przedszkola. Na początku możesz dawać mu ograniczony wybór, żeby nie czuło się zagubione. Później jedynie naprowadzaj dziecko pytaniami, np. co zakładamy pod rajstopki, co zrobisz jeśli będzie ci zimno w tej koszulce, itd.

Czerwony alarm

Jeśli twój maluch nie ubiera się samodzielnie w wieku 3 lat, zastanów się, czy dałaś mu wystarczająco dużo czasu i zachęty. To naturalne, że widząc frustrację dziecka, chcemy natychmiast mu pomóc, ale wyręczając je w podstawowych czynnościach, pozbawiamy je przestrzeni do nauki. Każdy maluch prędzej czy później będzie musiał zmierzyć się z trudnymi zadaniami i nie może zawsze oczekiwać, że przy najmniejszym potknięciu pałeczkę przejmą rodzice.

Jeśli jednak uważasz, że zapewniłaś dziecku warunki do nauki ubierania się, a ono wciąż zmaga się ze zdejmowaniem skarpetek i bucików, może to oznaczać, że problem wynika z zaburzeń siły lub motoryki. Powiedz o swoich podejrzeniach pediatrze, który ewentualnie skieruje cię do specjalisty. Nie oczekuj jednak, że twój trzylatek w mig będzie zapinał długi rząd guzików – na taką sprawność będziecie musieli poczekać przynajmniej do 4. roku życia.

Tagi: samodzielne ubieranie się, rozwój dziecka, umiejętności

Podobne artykuły:

  • Rozwój dziecka - miesiąc dwunasty

    Rozwój dziecka - miesiąc dwunasty

    Pierwszy krok naszego malucha to bardzo duże przeżycie dla rodziców, jak i samego dziecka. Chociaż w postawie pionowej większe przestrzenie przemierza jeszcze na czworaka, to bardzo chętnie ... Więcej »

  • Katar – przyczyny, objawy, leczenie

    Katar – przyczyny, objawy, leczenie

    Z katarem nie ma żartów, kiedy tylko się pojawi, zacznij działać natychmiast. Poprawisz samopoczucie dziecka i nie dopuścisz do dalszego rozwoju infekcji. Więcej »

  • Dieta na wysokie IQ twojego dziecka

    Dieta na wysokie IQ twojego dziecka

    Dzięki zdrowej, mądrze skomponowanej diecie twoje dziecko będzie się prawidłowo rozwijało i z dnia na dzień stawało coraz silniejsze. Nie tylko fizycznie, ale też psychicznie. Sprawdź, co ... Więcej »

  • Zabawy z tatą latem

    Zabawy z tatą latem

    Zabawy z tatą to dla każdego malucha czas niezwykły. Latem, gdy pogoda dopisuje, mamy wolny weekend, popołudnie lub kilkudniowy urlop, spędź ten czas z dzieckiem. Masz tylko kilka lat, aby ... Więcej »

Komentarze

  1. JuliaM 29 kwietnia 2016, 13:49

    mała ma ponad 2 latka, ale od zawsze bardzo zainteresowana była odzieżą, zwłaszcza skarpetkami :) Moment, w którym sama zaczeła sie ubierać i rozbierać nastał kiedy zapisałam ją do żłobka. Możliwe, że to była kwestia otoczenia innych dzieci, które samodzielnie zmagały się ze spodenkami czy swetrami, wczesniej chętnie zakładała i zdjemowała wspomniane skarpetki. Teraz jedynie irytuje się mocniej kiedy przychodzi czas na buty, albo nie potrafi znaleźć otworu na głowe przy zakładaniu koszulki :) poniekąd jest to urocze bo rzuca ubraniem i się na nie obraża, jednak na szczęście mam zmotwowane dziecko i zaraz podejmuje kolejną próbę.

  2. Kornela (Gość) 26 czerwca 2016, 8:29

    U nas najgorzej było (jest) z butami. Nie chce sam się ubierać i koniec... ale staram się motywować, zachęcać, zabrałam nawet go na zakupy żeby "wybrał" sobie buty jakie chce ;) A wybrał dobrze :) w Ryłko bardzo wygodne sandałki ;) Mama tylko troche podsunęła pomysł ;)

  3. natka889 19 sierpnia 2016, 15:10

    Jeżeli dziecku da się swobodę to spokojnie nauczy się ubierać. Hahaha Kornela świetnie podsunełas pomysł :P