Poleć znajomym

Rusz się rodzinko!
Lato z rowerem

Autor: , 20 lipca 2012 w Dziecko, Komentarze (1) »

Wykorzystaj lato na aktywność fizyczną i budowanie rodzinnych więzi. Wspólne rowerowe wypady ci w tym pomogą!

Drogi rodzicu! Lato to nie czas na przesiadywanie na kanapie przed telewizorem lub granie na komputerze. A takie to rozrywki ma w obecnych czasach większość dzieci ... i rodziców! Uczepieni monitorów, laptopów i swoich komórek spędzamy czas w pasywny sposób marnując sposobność, by dotlenić organizm, powyginać ciało i zdrowo się zmęczyć na świeżym powietrzu. A takie wspólne spędzenie czasu na łonie natury ma przecież wiele korzyści - wspaniale zespaja rodzinę, podnosi sprawność i odporność organizmu, pozytywnie wpływa na nastrój. A więc nie ma co zwlekać! Dzisiaj będziemy was namawiać do zaprzyjaźnienia się z rowerem!

przygotuj sprzęt

Czy ty i twoje dziecko siedzieliście już na rowerze tego lata? Jeśli nie, czas na mały przegląd techniczny. Przede wszystkim sprawdź, czy rower dziecka odpowiada wzrostowi twojej pociechy. Zróbcie jazdę testową na krótkim odcinku, sprawdźcie sprawność hamulców, stan opon, oświetlenie i dzwonek ;). Napompujcie dętki, oczyśćcie z kurzu i rower gotowy do letnich wycieczek.

Ale tak na poważnie, to jest to dopiero początek przygotowań. Podstawą bezpieczeństwa na drodze jest oczywiście kask i bez takiego się nie ruszajcie. Nie jest to duży wydatek, a często ratuje przed poważnym uszkodzeniem ciała. Wybierając kask dla dziecka poszukaj tych z regulacją z tyłu głowy - taki model wystarczy na kilka lat i będzie "rósł" razem z twoim małym kolarzem ;) Wspólna wyprawa do sklepu i buszowanie wśród kolorowych akcesoriów może okazać się świetnym preludium do rowerowej wycieczki, która nastąpi. Rozejrzyjcie się również na rękawiczkami rowerowymi - przydają się podczas dłuższych wypadów, kiedy dłonie zaczynają boleć od trzymania kierownicy, a i podczas upadków ratują przed otarciem skóry. Jeszcze tylko kolorowy bidon i rodzinka gotowa do wyprawy!

zaplanujcie wyprawę

Wspólne planowanie rowerowej przejażdżki zaangażuje całą rodzinkę i pozytywnie nastawi was wszystkich do wycieczki. Omówcie trasę i co chcecie po drodze zobaczyć, zaplanujcie postoje i czas na małą przekąskę. Przy dłuższych trasach może się przydać mapa. Dla zabawy i motywowania dzieci podczas jazdy (bo jak wiedzą doświadczeni rodzice przypadki nagłej utraty sił i chęci nie są u dzieci wcale rzadkością ;) , możecie namalować na niej trasę przejazdu i "odhaczać" kolejne przystanki. W przypadku kilkugodzinnych wycieczek będziecie również musieli przygotować przekąski i napoje! Poproś dzieci o pomoc, niech poczują atmosferę wycieczki.

kierunek: za miasto!

Nie musicie trzymać się własnego podwórka. Wyprawa z dziećmi wcale nie oznacza, że nie możecie ruszyć gdzieś dalej. Zróbcie małe badanie terenu - niech w ruch pójdzie internet (tym razem w dobrym celu), przewodniki i mapy. Znajdźcie takie miejsca gdzie będzie można zarówno pojeździć, jak i urządzić sobie mały piknik. Weźcie ze sobą koc piknikowy, potrzebne naczynia, prowiant oraz coś do zabawy lub poczytania. Taka rowerowa wycieczka może się przerodzić w naprawdę fajną wyprawę! Zapakujcie rowery do auta i w drogę!

nie zapomnij!

Podczas planowania wycieczki nie zapomnij o:

  • nasmarowaniu dzieci i siebie kremem do opalania z wysokim faktorem. W końcu spędzicie cały dzień na powietrzu, trzeba się zabezpieczyć.

  • spakowaniu wystarczającej ilości napojów

  • spakowaniu apteczki. Plastry, bandaże, małe nożyczki i coś do dezynfekcji może się przydać podczas wyprawy rowerem nawet najlepszemu rowerzyście.

  • naładowaniu telefonu

  • zabraniu mapy lub GPSa

A tym naprawdę lubiącym się porządnie przygotować polecamy również zabranie pompki i podstawowych narzędzi do rowera.

No i oczywiście nie zapomnijcie o dobrym humorze! Miłej wyprawy!!!

Drogie Mamy! Jakie trasy rowerowe i ciekawe wycieczki poleciłybyście w swoim rejonie? Komentujcie, podpowiadajcie - wasze pomysły i doświadczenia mogą się przydać innym!

Tagi: wycieczka rowerowa, wakacje, spędzanie czasu z dzieckiem

Podobne artykuły:

  • Fajna Mama Tygodnia: Karolinia

    Fajna Mama Tygodnia: Karolinia

    Jest z nami od lipca 2011 i zapewnia, że jeszcze trochę tu posiedzi. O małej Zi, postępowaniu z facetami i piosence do zadań specjalnych opowie wam wrześniowo-pażdziernikowa fajna mama ... Więcej »

  • Fajna Mama Tygodnia: Moniczka21

    Fajna Mama Tygodnia: Moniczka21

    Początków z Fajną Mamą nie wspomina za dobrze, ale za to teraz czerpie z niej same dobre emocje... My z jej obecności też, bo Monika ma w sobie jakąś taką fajną energię. Więcej »

  • Fajna Mama Tygodnia: mamaela

    Fajna Mama Tygodnia: mamaela

    Ela dołączyła do nas w czerwcu 2011 roku i od początku jest niewyczerpanym źródłem wiedzy na temat odpowiedzialnego, mądrego rodzicielstwa. Więcej »

  • Fajna Mama Tygodnia: Agata

    Fajna Mama Tygodnia: Agata

    Agata nie udziela się na naszym forum, ale bardzo nam zależy, byście ją poznały. Każda mama, która z taką pasją i mądrością oddaje się macierzyństwu jest nam bliska. Przyjmijcie ją ... Więcej »

Komentarze

  1. Rakkubpomm (Gość) 8 sierpnia 2012, 8:36

    pisze:Obawiam się, że polscy eecskrpi jednak mf3wili o tym, że do wybuchu nie doszło. Nie negowali, że do jakiegoś tam wybuchu doszło ale nie w bezpośredniej bliskości reaktora. Jak się wyraził prof. Turski w tvn24 w wyniku wybuchu ranne zostały trzy osoby bo stłukła się szyba Takich przykładf3w bagatelizowania sytuacji jest znacznie więcej. Krzysztof Dąbrowski z Centrum ds. Zdarzeń Radiacyjnych w piątek twierdził, że wprowadzenie w Japonii alarmu atomowego nie ma żadnego związku z obiektami jądrowymi . Zdaniem polskich ekspertf3w sytuacja jest stabilna i po prostu realizowane są istniejące procedury. Nawet komunikat Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej, w ktf3rym określa się sytuację jako niestabilną, nieprzewidywalną i poważną nie robi na nich wrażenia Niestety nie mamy co liczyć na obiektywne przedstawienie sytuacji w japońskich elektrowniach atomowych przez polskich ekspertf3w. Chcą się czegoś dowiedzieć możemy liczyć tylko na zagraniczne media. Mam wrażenie, że dla polskich ekspertf3w awaria w Fukushimie po prostu nie powinna się w tym momencie zdarzyć. Wszystko szło dotąd gładko, zapomnieniu trochę uległa trauma Czarnobyla. Dwie największe partie polityczne właściwie dogadały się w sprawie budowy w Polsce elektrowni atomowej. Wśrf3d ich wyborcf3w też panuje raczej konsensus, chociaż powody są rf3żne. Niezależnie czy będzie to nienawiść do Rosji czy wiara w postęp cywilizacyjny z atomem jako jego integralną częścią sprawa budowy wydawała się przesądzona. Awaria w Fukushimie stwarza niespodziewanie okazję na ponowne przemyślenie sprawy. Nic więc dziwnego, że eecskrpi reagują w sposf3b najbardziej radykalny: po prostu negują jakiekolwiek zagrożenie. Przekaz idący z ich strony jest jasny, nie ma awarii, energia atomowa jest bezpieczna I co z tego, że fakty temu przeczą. Tym gorzej dla faktf3w.Nie bądźmy naiwni, tu chodzi o wielkie pieniądze. Niespodziewanie przed polską atomistyką zaczęły otwierać się bramy raju, szansa na rozwf3j zawodowy, granty i świetnie opłacane stanowiska. A tu nagle coś brutalnie może je ponownie zatrzasnąć. Nie powinna więc dziwić ostra i głupia reakcja środowiska . Polscy eecskrpi bowiem nie mf3wią o tym co się dzieje w Japonii ale o zaletach atomu w Polsce Dziś zaczynam dostrzegać zmianę strategii, pierwszy gniew chyba już minął i teraz czeka nas zmasowana kampania pod tytułem jaki to atom jest bezpieczny. Już się zaczynają relacje ze Świerku Minister Graś zapewnia jako to bardzo Polacy są za atomem. Rzetelność niestety musi polec gdy w grę wchodzi większy cel .