Poleć znajomym

Rozwój ruchowy dziecka

Autor: , 14 czerwca 2013 w Dziecko, Komentarze (4) »

Badania wykazują, że polskie dzieci są coraz mniej sprawne fizycznie i prowadzą coraz mniej ruchliwy tryb życia. Niestety, zbliżają się też do czołówki w niechlubnym rankingu najbardziej otyłych dzieci w Europie. Co robić, by temu zapobiec i zaszczepić w swoim maluchu zamiłowanie do aktywności?

W kwestii aktywności fizycznej wyznajemy teorię, że ciało raz wprawione w ruch pozostaje w ruchu. Poza tym, czym skorupka za młody nasiąknie… Jeśli nie chcesz wychować leniwca kanapowego i na błagalne prośby wypisywać zwolnień z WF-u, musisz umiejętnie podsycać naturalną skłonność swojego dziecka do aktywności i dbać o jego prawidłowy rozwój motoryczny już od pierwszych dni.

Oczywiście nie mówimy tu o jodze i zajęciach fitness dla niemowląt. W pierwszych miesiącach są to inicjowane przez rodziców czynności, takie jak układanie dziecka na brzuszku czy kołysanie, które choć wyglądają niepozornie, mają ogromne znaczenie dla koordynacji i planowania ruchów.

Z czasem należy wprowadzać coraz więcej wyzwań. Raczkujący maluch może wspinać się na wielkiego misia, pokonywać przeszkody z poduszek i wdrapywać się na brzuch rodzica. Bardzo wcześnie można zacząć też ćwiczenia w wodzie.

Gdy dziecko zaczyna chodzić, należy wykorzystywać każdą okazję do aktywizowania pociechy. I należy sobie uświadomić, że zabawa w piaskownicy, choć też istotna z punktu widzenia motoryki, raczej nie wystarczy. Nie chodzi o to, by zapisywać trzylatka do szkółki piłkarskiej i zabierać przedszkolaka na poranny jogging, bo cele fitnessowe dla dzieci są inne niż dla dorosłych i priorytetem nie jest tu konkretny sport sam w sobie.

Fakt, wczesna aktywność kształtuje wytrzymałość, wzmacnia mięśnie i zapobiega nadwadze, ale przede wszystkim chodzi o rozwój podstawowych umiejętności, takich jak bieganie, skakanie, rzucanie, łapanie, wspinanie się oraz o kształtowanie dobrych nawyków. A do tego nie potrzeba opłacanego instruktora.

Sprawności ruchowe

Każde dziecko rozwija się inaczej i nie warto panikować, gdy rówieśnicy wydają się sprawniejsi niż nasz szkrab. Trzeba jednak czujnie obserwować rozwój ruchowy dziecka, by wcześnie dostrzec ewentualne zaburzenia koordynacji i szybko interweniować. Istnieją pewne ogólne wyznaczniki sprawności dziecka i choć nie należy uznawać ich za bezwarunkową miarę, można się nimi kierować, ćwicząc poszczególne czynności w formie zabawy.

2-latek potrafi:

  • chodzić bez trzymania za rękę
  • sprawnie biegać po równym terenie
  • ciągnąć za sobą zabawkę
  • chodzić z zabawką w rękach
  • wspinać się na palce
  • kopać piłkę
  • wspinać się na niewysokie przeszkody
  • wchodzić i schodzić po schodach

3-latek potrafi:

  • wchodzić po schodach krokiem naprzemiennym
  • kopać piłkę w konkretnym kierunku
  • sprawnie biegać
  • jeździć na trzykołowym rowerku
  • pochylać się bez upadania
  • stać na jednej nodze ok. 1 sekundy
  • wskakiwać do leżącego na podłodze koła
  • chwytać dużą miękką piłkę

4-latek potrafi:

  • podskakiwać i stać na jednej nodze od 5 do 8 sekund
  • łapać odbitą od ziemi piłkę
  • sprawnie poruszać się w przód i w tył
  • przeskakiwać przez linę zawieszoną na wysokości ok. 15-20 cm
  • schodzić ze schodów krokiem naprzemiennym
  • rzucać piłkę bez utraty równowagi

5-latek potrafi:

  • stać na jednej nodze 10 sekund lub dłużej
  • skakać na jednej nodze na odcinku kilku metrów
  • skakać na skakance
  • zatrzymywać ruch na zawołanie
  • wchodzić i schodzić ze schodów naprzemiennie bez trzymania
  • huśtać się samodzielnie
  • łapać niewielką piłkę
  • przeskakiwać przez linę leżącą na podłodze z jednej strony na drugą w ciągłym ruchu

Jak przemycić ćwiczenia w zabawie?

Wspólna zabawa to doskonały sposób na aktywizowanie ruchowe dziecka – to tak jakby pocić się na siłowni nawet o tym nie wiedząc:) Trzeba jednak pamiętać o kilku rzeczach, by nasze starania nie obróciły się przeciwko dziecku.

Przede wszystkim proponuj zabawy, które podobają się maluchowi. To nie ma być trening, zadanie do wykonania czy pokaz umiejętności. Nie okazuj zniecierpliwienia, nie każ dziecku ze stoperem w ręku stać na jednej nodze, nie podnoś poprzeczki zbyt wysoko, nie bądź zawiedziona jeśli nie uda mu się za 15 razem złapać piłki i cieszcie się każdą próbą, a nie tylko tą zakończoną sukcesem.

Na tym etapie dziecko nie powinno czuć, że coś mu nie wychodzi, że tak jest dobrze, a tak źle. Samo zauważy, że zrobiło coś tak, jak pokazał rodzic i prędzej czy później zrozumie, że kluczem do postępów jest wytrwałość, ale nie może myśleć, że mamusia jest szczęśliwa tylko wtedy, kiedy udaje mu się trafić do bramki.

Przykłady zabaw:

  • "Parada uliczna" - maszerujcie z plastikowymi naczyniami i drewnianą łyżką w roli instrumentów (możesz wcześniej pokazać dziecku paradę w telewizji)
  • Łapanie mydlanych baniek
  • „Ciepło zimno”
  • „Gdzie to jest?” - z magazynów wytnij obrazki przedstawiające meble i poproś dziecko, by zaniosło je do odpowiedniego pokoju
  • Chodzenie po linie leżącej na podłodze (stwórz atmosferę występu cyrkowego)
  • „Nie wpadnij do rzeki!” - na dywanie rozłóż w niewielkich odległościach kartki-kamyki, po których dziecko musi przedostać się na drugą stronę (zadbaj o to, by kartki się nie ślizgały)
  • "Labirynt" - w pokoju stwórz pajęczynę z nici, pozawieszaj na niej dzwoneczki i próbujcie z dzieckiem pokonać labirynt, tak aby dzwoneczki nie zabrzęczały
  • Gra w klasy - możecie grać nawet w domu; wystarczy zaznaczyć pola na podłodze kolorową taśmą samoprzylepną
  • Przechodzenia pod poprzeczką
  • "Jak mi gorąco!" - udawajcie, że jesteście na wakacjach w tropikach i wachlujcie się nawzajem małym ręcznikiem
  • "Trampolina" - złap z dzieckiem większy kawałek materiału za rogi, a na środku umieść małą piłeczkę; spacerujcie po mieszkaniu starając się, by nie spadła na podłogę, a po jakimś czasie spróbujcie ją również delikatnie podrzucać i łapać

Tagi: aktywność dziecka, ruch, rozwój motoryczny, pierwsze kroki, zabawa z dzieckiem, zabawy ruchowe

Podobne artykuły:

Komentarze

  1. credible 14 czerwca 2013, 20:44

    szkoda że dziesiejszym dzieciom nei daje sie szansy aby maiły tak piękne wspomnienia z dzieciństwa jak my......

  2. Syska 15 czerwca 2013, 21:34

    Credible. To o czym tu mowa jest w rękach rodziców. Ta szansa jest ale musimy dzieci naprowadzic na aktywnosc fizyczna.
    My dzis pierwszy raz na basenie bylismy. Oli na 15.5 miesiaca i na poczatku sie bał tak wielkiej "wanny" Ale potem juz aktywnie sie z nami bawił. Pływalismy za piłeczka i uczylismy sie pływac :) Ta nauka wygladał na tym aby mu pokazac ze trzeba machac raczkami i nozkami. Zabawa była przednia. Lubimy tez wicieczki do Olsztyna koło częstochowy gdzie Oli moze biegac po łace sam i gonic motylki :) Ja i mąz uwielbiamy aktywnośc fizyczna i chcemy to zaszczepic w Olisku a potem miejmy nadzieje w jeszcze jednej dzidzi ;)

  3. Gatta 16 czerwca 2013, 17:49

    dokłądnie my to za dziecka bganiałismy sie po podrorku ,robilismy szałasy iyd teraz dziecia w głowei tylko komputery itd ale mysle ze trzeba chciec i zachecac dzieci do aktywnego spedzania czasu ni tylko przed tv czy komputerem..

  4. credible 16 czerwca 2013, 19:40

    Syska ja tak samo nie pozwole dziecku siedzieć na komputerze ani oglądać tv cały dzień, dlatego ja chce rodzeństwo dla Łukasza żeby sie razem bawili a nie jakieś g łupkowate komputery. I co taki dzieciak powie za 20lat? Ktoś zapyta o przygody z dzieciństwa czy wpomnienia i co powie? Przeszłem 500razy tą samą gre? To jest5 krzywda dla dzieci i dziwie sie że neiktórzy rodzice na to pozwalają, bo u mnei w domu czegoś takeigo na pewno nei będzie