Poleć znajomym

Ratunku! Moje dziecko kradnie!

Autor: , 6 lipca 2012 w Dziecko, Komentarze (4) »

Znalazłaś w pokoju swojego dziecka przedmiot, który do niego nie należy? Nauczycielka skarży się, że twoja pociecha kradnie? Sprawdź co może być powodem i jak sobie z tym radzić.

Jest grzeczne, chętnie pomaga w domu, dobrze się uczy. Nic więc dziwnego, że informacja o tym, że twoja pociecha kradnie spada na ciebie jak grom z jasnego nieba. Moje dziecko? To niemożliwe! Przecież ma wszystko czego potrzeba, a my, rodzice, dajemy mu dobry przykład! Myślisz sobie "To jakaś okropna pomyłka!", gdy twarz oblewa ci rumieniec, a głowa pęka od przypuszczeń, wyrzutów sumienia i szczerego zdziwienia.

Niestety, takich przypadków jest wcale nie mało. Mali złodzieje, których kuszą sklepowe półki, zabawki innych dzieci i cokolwiek, co wpadnie im w małe zwinne rączki, zdarzają się w każdej grupie wiekowej. Ich naganne, niezrozumiałe zachowanie spędza sen z powiek rodziców i wywołuje konflikty - nie tylko wśród rówieśników, ale również z właścicielami sklepów, służbami ochrony i policją. Jakie jest źródło tych nieuczciwych inklinacji wśród dzieci? Podpowiadamy.

Dlaczego kradną?

Przypadki kradzieży lub kleptomanii dotykają dzieci w różnym wieku. To, co cudze, kusi przedszkolaków, które "zabierają" cudzą własność nie zdając sobie sprawy, że rzeczy kosztują i że niezapłacenie w sklepie jest złe. Nęci dzieci w wieku szkolnym, które mimo tego, że wiedzą o naganności takiego postępowania, nie potrafią się opanować. Wreszcie, problem ten powszechny jest również w grupie nastolatków, którzy kradną z premedytacją i z różnych powodów - chęci zaimponowania rówieśnikom, dopasowania się do grupy czy też buntu.

Czynników, które są motorem pchającym nasze pociechy do kradzieży jest wiele i większość z nich wcale nie musi być związana z brakiem rzeczy materialnych. Dlatego też wielu rodziców przekonanych o tym, że zapewniają dziecku wszystko, czego ono pragnie, przyjmuje wiadomość o tym, że ich dziecko kradnie z niedowierzaniem. Tymczasem tym, co skłania dzieci do kradzieży mogą być:

  • odreagowywanie złości,
  • chęć pozyskania uwagi,
  • odreagowywanie stresu związanego z sytuacją szkolną, domową lub w grupie rówieśniczej,
  • molestowanie psychiczne lub fizyczne (kradzież staje się w takim przypadku swoistym "wołaniem o pomoc" i próbą zwrócenia uwagi na siebie)

W większości przypadków, motyw nie jest tak prozaiczny jak zwykła chęć posiadania tego, czego dziecko nie ma, a co mają inni. Samo upomnienie i wskazanie na niestosowność i naganność takiego zachowania w przypadku takich dzieci nie pomoże, a "leczenie" jest związane z dogłębną analizą zachowania i towarzyszących mu czynników. Dopiero zaspokojenie potrzeb kryjących się w tle pomaga w rozwiązaniu problemu.

Jak sobie radzić?

Na wieść o kradnącym dziecku rodzice często reagują dość emocjonalnie. Nie obywa się bez krzyku, głośnych upomnień, awantur i kar. Często taką informację traktują bardzo osobiście, a wizja społecznego napiętnowania sprawia, że emocje biorą górę nad metodami wychowawczymi.

Tymczasem, twoja reakcja powinna być uzależniona między innymi od tego, czy kradzież jest jednostkowym wybrykiem dziecka, czy też systematycznym procederem. Nie mniej ważny jest wiek dziecka i jego poziom rozwoju społecznego. To one determinują dobór "narzędzi" w naprawieniu całej sytuacji.

Małe dziecko

Jeśli jesteś mamą kradnącego malucha, który po kryjomu wyniósł ze sklepu kolorowego lizaka, wytłumacz mu, że kradzież jest zła i żeby zabrać coś ze sklepu do domu trzeba w sklepie zostawić pieniądze. W innym przypadku, jego zachowanie sprawi komuś przykrość. Nie wytaczaj argumentów typu "policja", "więzienie" i "grzywna", bo w tym wieku niosą one o wiele mniej informacji niż uświadomienie maluchowi, że jego zachowanie sprawiło komuś ból. Koniecznie wróć z dzieckiem do sklepu i pomóż mu oddać lub zapłacić za skradzioną rzecz oraz przeprosić. Tylko taka konfrontacja pomoże mu zapamiętać, że jego wcześniejsze zachowanie było złe.

Dziecko w wieku szkolnym

Dzieci w wieku szkolnym zdają sobie sprawę z tego, że kradzież jest zła, ale często nie potrafią opanować własnego zachowania. W ich przypadku bardzo ważne jest odwołanie się do własnych doświadczeń oraz unaocznienie konsekwencji. Jeżeli znajdziesz u dziecka rzecz, która nie należy do niego, postaraj się zobrazować mu podobną sytuację, w której ktoś zabiera mu bez pozwolenia lubianą lub bardzo ważną dla niego rzecz. Porozmawiajcie o towarzyszących uczuciach, o rozczarowaniu, rozpaczy i złości. Dopilnuj by dziecko oddało skradziony przedmiot i przeprosiło. To niezręczna sytuacja, ale jest dobrą lekcją na całe życie.

Nastolatkowie

W przypadku nastolatka powinnaś być bardziej restrykcyjna. W tym wieku dziecko dobrze zdaje sobie sprawę ze swojego zachowania i społecznych reguł. Najprawdopodobniej zanim ukradło, przemyślało całą sytuację i być może z premedytacją zaplanowało "akcję". Jeśli pozwoliło sobie na kradzież, powinno stanąć twarz w twarz z właścicielem lub ochroną sklepu, wytłumaczyć swoje zachowanie, przeprosić i ponieść konsekwencje. Wstyd, który będzie towarzyszył takiej konfrontacji będzie najlepszym nauczycielem.

Bez względu na wiek dziecka powinnaś mu uświadomić, że kradzież nie jest tylko zabraniem rzeczy ze sklepu. Uświadom mu, że dany sklep to czyjeś miejsce zarabiania na życie i jego własność. Dzięki tej pracy i sprzedawaniu zarabia na utrzymanie siebie i własnych dzieci. Zabranie czegoś ze sklepu bez płacenia jest więc kradzieżą pieniędzy, które kryją się za danym przedmiotem. Wiele dzieci w młodszym wieku nie zdaje sobie z tego sprawy, a w kradzionych słodyczach czy drobnych zabawkach widzą jedynie rzecz i własną przyjemność. W przypadku starszych dzieci konieczne jest natomiast uzmysłowienie im prawnych konsekwencji wynikających z takiego postępowania.

Macie jakieś doświadczenia z takim wstydliwym problemem? Jak rozwiązałyście lub rozwiązałybyście taką kłopotliwą sytuację. Zapraszamy do komentowania!

Tagi:

Podobne artykuły:

  • Targi Moje Dziecko

    Targi Moje Dziecko

    W ostatni weekend wakacji, czyli 25-26 sierpnia, Hala Sportowa Torwar w Warszawie zamieni się w miejsce, gdzie całe rodziny będą mogły zrobić zakupy w promocyjnych cenach oraz miło spędzić ... Więcej »

  • Targi Moje Dziecko - relacja

    Targi Moje Dziecko - relacja

    24-26 sierpnia 2012 roku, na warszawskim Torwarze odbyła się piąta edycja Targów Moje Dziecko. Pomimo deszczowej pogody i konkurencyjnych imprez na terenie Warszawy, również i w tym roku ... Więcej »

  • Fajna Mama Tygodnia: oleska83

    Fajna Mama Tygodnia: oleska83

    Ujęła nas odpowiedzią na pytanie o wychowawcze sztuczki... Zbyt często zapominamy, że kluczem do zrozumienia potrzeb i zachowań dziecka jest umiejętność spojrzenia na świat jego oczami. Więcej »

  • Wszystko o wzroście dziecka

    Wszystko o wzroście dziecka

    Rodzice często się zastanawiają czy ich pociechy rosną prawidłowo i jakiego będą wzrostu. Martwią się też widząc swoje dziecko na tle rówieśników, że jest zbyt niskie lub przeciwnie, Więcej »

Komentarze

  1. edyta.s 9 lipca 2012, 11:46

    hmmmm.... ja jako dziecko niestety miałam przygodę z kradzieżami... Było to chyba w 2 czy 3 klasie podstawówki.... razem z 2 koleżankami chodziłyśmy po szkole do księgarni, niby oglądałyśmy książeczki i zawsze coś sobie "brałyśmy"... jak to tłumaczyłyśmy? ano tak, że po co nasi rodzice mają wydawać pieniądze - skoro możemy wziąć je sobie za darmo bo przecież pani w sklepie ma tego dużo...i nawet nie zauważy... i tak się w trójkę nakręcałyśmy nawzajem...moja mama pytała skąd mam te nowe rzeczy to ja ściemniałam że dostałam od koleżanek... miałam wyrzuty sumienia... chciałam wszystko pooddawać... ale bałam się za bardzo, więc tego nie zrobiłam.... trwało to ok 2 tygodnie... po tym czasie jedna z nas powiedziała o wszystkim swojej mamie - i ta własnie mama zabrała ją i wszystkie skradzione książeczki do tej księgarni i przepraszała.... ja i druga koleżanka się nie przyznałyśmy ale od tego czasu NIGDY ani jedna ani druga ani trzecia nic nie ukradła...

  2. magdapodpis* (Gość) 17 listopada 2013, 10:14

    komentarz*ja tam od podst.kradlam,bilam sie z facetami po r...i NIE wstydze sie tego.MRS.ZYLETA,WREDNA ZLOSNICA666.LOL.

  3. ~Anika~ (Gość) 5 listopada 2017, 14:36

    Co mam robić? Pomocy moje dziecko jest agresywne nie miłe chamskie do tego kłamie i kradnie.Nie tylko pieniądze typu drobne ale ostatnio okradli dziadków na prawie 60 zł. W szkole okłamuję kolegow ze dostaje pieniadze od rodzicow dziadków a to klamstwo.co mam robić do jakiego specjalisty iść. Rodzeństwo jest bez problemowe.Nie wymyśla historii których nie ma.

  4. ryba (Gość) 6 listopada 2019, 23:38

    Ja tez mam problem z dzieckiem uczeszcza do 3klasy kradnie i klamie notorycznie...od czasu kiedy urodzil sie jej mlodszy braciszek jest coraz gorzej i czesciej.