Raczkowanie - dlaczego jest takie ważne?

Autor: Aleksandra Banasik, 2 lipca 2014 w Dziecko, Powrót do artykułu »

Komentarze

  1. nanu 20 lipca 2014, 11:20

    Dandelion, ja nie raczkowałam, w wieku 8 miesięcy zaczęłam samodzielnie chodzić. Nigdy nie miałam problemów z nauką. Zaś moja siostrzenica (obecnie kończy gimnazjum) przeszła przez wszystkie "etapy" i raczkowała, ale co z tego jak ma bardzo duże problemy z nauką (ma wszystkie dyski - dysgrafie, dysortografie itd itp) i moja siostra musi ogromne ilości czasu poświęcać na pomaganiu jej w zadaniach domowych i ogólnie nauce.

    Czy dziecko raczkowało czy nie niczego nie przesądza.

  2. koronowa (Gość) 16 stycznia 2015, 16:35

    Bo w rozwoju umysłowym nie chodzi o raczkowanie, ale o zdobywanie świata - zresztą w artykule jest to niejasno, ale jest napisane, że
    "Istnieją nawet konkretne dowody naukowe na to, że eksplorowanie otoczenia podczas raczkowania przyczynia się do rozwoju sprawności poznawczych. W warunkach laboratoryjnych udowodniono, że dzięki możliwości manipulowania przedmiotami i integrowania wrażeń zmysłowych, dzieci rozwijają podstawy abstrakcyjnego myślenia."
    Eksplorowanie - ale można eksplorować również poprzez pełzanie, przesuwanie się na pupie itp., ważne, by dziecko CHCIAŁO SIĘ PRZEMIESZCZAĆ. Raczkowanie jest ważne. Ale jak widać - ważniejsze jest przemieszczanie się. A osoby nieraczkujące fantastycznie radzą sobie potem w szkole i nie tylko. Najnowsze badania (prof. Cieszyńskiej) wykazują, że raczkowanie jest obligatoryjne dla rozwoju.

  3. *mrówa (Gość) 26 lutego 2015, 10:42

    Moje dziecko nie raczkowalo jest autystykiem jedno z pierwszych pytań na diagnostyce dotyczylo raczkowania

  4. Anice (Gość) 30 kwietnia 2015, 17:23

    autyzm to bardzo trudne schorzenie, współczuje matkom. Mój brat ma chore dziecko, ja nas szczęście nie, chociaż genetycznie dziecko jest obciążone, coś tam jest. Tylko Vita D podaję, nie było trzeba nic więcej , na szczęście moje dziecko to ominęło.

  5. Aga (Gość) 1 maja 2015, 11:19

    Moja córka nie raczkowała . W tej chwili ma ponad 9 lat . Jest pierwsza uczennicą w klasie . Szkoła wysyła ja na wszelkie konkursy gdzie zajmuje miejsca różne . Sama nauczyła się czytać . A pamięć to ma za nas wszystkich w rodzinie . Więc nie każdy musi raczkować .

  6. Asia (Gość) 22 października 2015, 22:50

    Moja córka ma 13,5 miesiąca, najpierw przesuwała się na pupie, potem (od ponad 2 miesięcy) zaczęła chodzić, a od tygodnia raczkuje. Starałam się ze wszystkich sił, żeby najpierw raczkowała, a jak widać zrobiła wszystko po swojemu. Lekarz pediatra powiedział, że rozwija się prawidłowo, a nawet jest "do przodu" w porównaniu co powinny potrafić dzieci w jej "wieku". Tak więc nauka i to jak dzieci się rozwijają, nie bardzo idzie w parze. Czasem czytając "mądre" książki i artykuły, mam wrażenie, że robi się na ich podstawie "wodę z mózgu". Kochane mamy przymykajmy na te wszystkie "dobre rady" oko. Pozdrawiam

  7. papillon 17 lutego 2017, 11:55

    Pierwsze kroki maluszka to najpiękniejszy moment w życiu każdego rodzica :) Kto to przeżył ten wie, pozdrawiam !
    http://www.papillon-shop.pl/