Poleć znajomym

Problemy intymne małego chłopca

Autor: , 28 czerwca 2011 w Niemowlę, Komentarze (13) »

W mosznie swojego synka nie wyczuwasz jąderek? A może jest ona obrzęknięta i nierówna? Zachowaj spokój. Zazwyczaj dolegliwości intymne małych chłopców mijają z wiekiem.

Napletek - odciągać czy nie

Przez pierwsze lata życia napletek u niemowlaka (fałd skórny okrywający czubek penisa) jest przyklejony do końcówki żołędzi (czyli końcówki prącia). To normalna sprawa. Nigdy nie należy na siłę go odciągać, bo jest to nie tylko bolesne dla maluszka, ale też niebezpieczne. Taki zabieg może wywołać stan zapalny lub zblizowacenia. Jeśli chcemy umyć dokładnie prącie synka (czasami może się np. ubrudzić kupką), wystarczy delikatnie odsunąć fałd skórny na tyle, aby widoczne było ujście cewki moczowej na szczycie siusiaka. I już. Napletek zazwyczaj sam odkleja się od żołędzi, gdy malec skończy 3 lata.

Stulejka

Z przyklejonym napletkiem zwykle mylona jest inna dolegliwość małych chłopców - stulejka. Powstaje ona wówczas, gdy napletek jest tak wąski, że odsłonięcie czubka penisa nie jest możliwe. Ta bolesna przypadłość utrudniająca swobodne oddawanie moczu występuje u niemowląt rzadko. W skrajnych sytuacjach mocz zamiast wypływać, zbiera się pod napletkiem i rozdyma jak balonik. A to prowadzi do częstych infekcji intymnym. Dlatego stulejkę należy leczyć. Lekarz na początek może zlecić wcieranie w napletek maści ze sterydami (lub antybiotykiem) i jego delikatne odciąganie. Czasem jednak nie obejdzie się bez tzw. plastyki napletka, czyli poszerzenia jego ujścia. Zabieg wykonuje się w znieczuleniu ogólnym i trwa zazwyczaj w pół godziny.

Wędrujące jądro

Pojawianie się jądra w mosznie, a po pewnym czasie jego znikanie, może przerazić niedoświadczonych rodziców małego chłopca. Na szczęście to nic groźnego. Takie zachowanie powodują mięśnie, które pod wpływem chłodu kurczą się, podnosząc jądro do brzucha, a na skutek ciepła rozluźniają i ułatwiają jego swobodne opadnięcie do moszny. Z czasem jądro przestanie wędrować samo, ale na wszelki wypadek warto zgłosić się z dzieckiem do lekarza na konsultacje.

Wodniak jądra

Gdy moszna twojego synka jest powiększona, trochę nierówna i sprawia wrażenie opuchniętej, może być to świadczyć o wodniaku jądra, czyli nagromadzeniu się płynu w osłonce jądra. Przeciętnie dolegliwość ta dotyka co dwudziestego chłopca i chociaż wydaje się być groźna wcale taka nie jest. Wodniak nie boli i zwykle sam się wchłania w pierwszym roku życia.

Wnętrostwo

Ta dziwnie brzmiąca nazwa dotyczy dolegliwości związanej z brakiem jądra lub obu jąderek w mosznie. Po prostu nie zdążyły one zstąpić do niej w trakcie życia płodowego. W trakcie pierwszego roku życia wielu chłopcom jąderka zstępują do moszny same. Gdy jednak dziecko ma dwa latka i nadal to nie nastąpi, konieczna będzie operacja sprowadzenia jądra do moszny.

Tagi: napletek u niemowlaka, napletek, napletek u chłopców, wnętrostwo, wodniak jądra, stulejka, jądra niemowlaka

Podobne artykuły:

  • Problemy intymne małych dziewczynek

    Problemy intymne małych dziewczynek

    Nieprawidłowości w budowie narządów intymnych dziewczynki, ich zaczerwienienie lub obrzęk nie należy lekceważyć. Nie znikną one same. Czasami wymagają dłuższego leczenia lub wykonania ... Więcej »

  • Błędy w diecie niemowlaka

    Błędy w diecie niemowlaka

    Z pozoru nie groźne błędy w diecie maluszka, mogą źle wpływać na rozwój i zdrowie w przyszłości. Zdarzają się one każdemu rodzicowi. Ale jak ich unikać? Więcej »

  • Urządzanie pokoju dla niemowlaka

    Urządzanie pokoju dla niemowlaka

    Przyjście na świat dziecka oznacza życiową rewolucję. Także w mieszkaniu. Podpowiadamy zatem jak urządzić pokój dla niemowlaka. Więcej »

  • Czkawka u niemowlaka

    Czkawka u niemowlaka

    Częsta czkawka u niemowlaka jest wpisana w jego życie. Warto wiedzieć co jest jej przyczyną i jak się jej szybko pozbyć. Więcej »

Komentarze

  1. mamaela 29 czerwca 2011, 11:55

    No z chłopcami to chyba faktycznie jest wiele rzeczy na które należy zwracać uwagę. Mój syn miał po urodzeniu tylko jedno jąderko w mosznie, drugie zeszło troszkę później. Ale lekarz na każdej wizycie sprawdzała mu faktycznie jąderka

  2. martula2223 29 czerwca 2011, 12:13

    ja jak mały się urodził - sprawdziłam czy ma jąderka w mosznie :P wydawało mi się, że może ich nie ma skoro lekarz myślał, że jest dziewczynką :) na szczęście jąderka są - i wszystko jest ok z "klejnocikami" synka :P

  3. Aga.W 29 czerwca 2011, 13:19

    ciekawy artykuł :) będę miała synka :) w razie kłopotu tu mam ściągę :D

  4. mikusiowa 29 czerwca 2011, 14:09

    My mamy synka po narodzinach nie przyszło mi do głowy żeby zobaczyc czy wszystko gra. Dopiero położna kazała sprawdzic wszystko ok jest. Przy zmianie pieluszki delikatnie odciągam napletek oczywiście nic na siłe tak żeby tam wszystko ładnie umyc.

  5. snoopy90 29 czerwca 2011, 17:25

    kolezanka ma synka i własnie opowiadała że musiała oglądac i coś tam naciągać i pielegnowac :D

  6. agf 29 czerwca 2011, 20:09

    Przydatny artykuł, dobrze wiedzieć, do czego powrócić jak się już mały urodzi.

  7. gosias 30 czerwca 2011, 20:20

    U nas nie było póki co żadnych problemów w tych okolicach; synek kuzynki natomiast miał spodziectwo i jak miał niecały roczek musiał miec operację...Teraz jest już ok.

  8. Margolcia 12 lipca 2011, 13:49

    ściąga się przyda przy moim synku :) dziękuję

  9. konwalia 10 sierpnia 2011, 19:27

    Będę miała co robic przy moich chłopakach rozrabiakach. :)

  10. sysia 6 października 2011, 17:45

    z tymi wodniakami to sie przerazilam ;/

  11. dora27 10 października 2011, 21:27

    ooo nawet nie wiedziałam, że są takie problemy z odciąganiem napletka :) ja liczę na synka więc trochę ściągi mi się przyda :)

  12. Ania (Gość) 18 września 2013, 22:05

    Witajcie. Mój synek ma 2 miesiące i kiedy odciągam mu delikatnie napletek to ma tam takie białe. Myję to wodą ale to jest aż tam dalej a ja nie wiem czy mogę mu więcej odciągnąć czy nie. Boję się że myjąc dalej podrażnie mu to albo zrobię krzywdę. Pomóżcie !

  13. kolingyou (Gość) 19 maja 2014, 21:13

    Mam dylematy co do konieczności operacji, gdyż opinie lekarzy w takich przypadkach są różne. Niektórzy porównują tę wadę do odstających uszu. W Rzeszowie powiedzieli, żeby nic
    z tym nie robić.
    Dlatego znalazłam jeszcze jednego lekarza