Poleć znajomym

Poród naturalny

Autor: , 26 kwietnia 2010 w Poród, Komentarze (18) »

Naturalny poród ciąży donoszonej odbywa się między 37 a 42 tygodniem ciąży, licząc od momentu ostatniej miesiączki. Jest to proces o przebiegu ciągłym, w którym wyróżnia się kilka okresów.

Za początek porodu uznaje się moment wystąpienia regularnych i powtarzających się przynajmniej co 10 min. skurczów macicy (skurczów porodowych), które powodują rozwieranie się szyjki macicy. Objawem przepowiadającym początek porodu jest też często niewielka ilość podbarwionego na różowo śluzu (to zmieszany z krwią czop śluzu szyjkowego), która pojawia się przed rozpoczęciem skurczów. To znak, że rozpoczyna się pierwszy okres porodu.

I okres porodu, czyli rozwieranie się ujścia wewnętrznego i zewnętrznego szyjki macicy. Pod koniec tego okresu powinien pęknąć pęcherz płodowy. Czas trwania I okresu porodu nie powinien być dłuższy niż 18 godz. u kobiety, która rodzi po raz pierwszy (pierworódka) i 12 godz. u kobiety, która rodzi swoje kolejne dziecko (wieloródka). Kobieta w czasie jego trwania może przyjmować dowolną pozycję - może spacerować, klęczeć, siedzieć, kąpać się w specjalnej wannie lub brać prysznic. Najlepszą pozycją jest jednak ułożenie się na boku. Warto też pamiętać o odpowiednim oddychaniu - w czasie przerw między skurczami ważny jest relaks, a podczas skurczu - spokojne, regularne oddychanie. Zapewnia to dostateczny dopływ tlenu i ułatwia poród, a także ogranicza siły na dalsze etapy porodu.

II okres porodu rozpoczyna się w chwili rozwarcia całkowitego ujścia zewnętrznego szyjki macicy i kończy się urodzeniem dziecka. U pierworódek okres ten trwa od 15 min. do 2 godz., a u wieloródek - od 15 min. do 1,5 godz. W tym okresie skurcze zmieniają swój charakter na parte. Pojawiają się także skurcze mięśni brzucha, które wywołują uczucie parcia. W tym okresie najważniejsze jest odpowiednie oddychanie i wspomaganie parcia w fazie bezdechu.

III okres porodu, zwany jest łożyskowym, gdyż kończy się wydaleniem popłodu, czyli łożyska i błon płodowych. Rozpoczyna się zaraz po urodzeniu dziecka i trwa do 30 min. Po wydaleniu łożyska i błon płodowych lekarz dokładnie je ogląda, gdyż niekompletny popłód bywa często przyczyną powikłań poporodowych.

IV okres jest to wczesny okres poporodowy, obejmujący dwie pierwsze godziny po narodzinach dziecka. W tym czasie prowadzona jest szczególnie wnikliwa i dokładna obserwacja stanu ogólnego i "położniczego" kobiety.

Tagi: poród naturalny, poród, poród fizjologiczny, fazy porodu, okresy porodu, poród łożyska

Podobne artykuły:

  • Poród w wodzie

    Poród w wodzie

    Dziecko łatwiej przychodzi na świat w wodzie niż na "lądzie". Mniejszy jest także ból rodzącej, a sam poród przebiega szybciej. Zanim urodzisz, podejmij decyzję, czy może ten sposób ... Więcej »

  • Cesarskie cięcie

    Cesarskie cięcie

    Cesarskie cięcie, potocznie nazywane cesarką, to zabieg chirurgiczny, który polega na rozcięciu powłok brzusznych oraz macicy i wyjęciu w ten sposób noworodka. Cesarkę wykonuje się, gdy ... Więcej »

  • Symptomy porodu

    Symptomy porodu

    Gdy od momentu poczęcia minie dziewięć miesięcy, dziecko jest gotowe do przyjścia na świat. Jak rozpoznać, że to już ten moment? Więcej »

  • Depresja poporodowa

    Depresja poporodowa

    Trzeciego, czwartego dnia po porodzie u młodej mamy nagle pojawia się smutek, jest rozdrażniona i płaczliwa, wszystko ją przeraża. Jest to tak zwana depresja trzeciego dnia, która nie jest ... Więcej »

Komentarze

  1. madziarka19 7 marca 2011, 6:37

    Lekko mnie to przeraża.

  2. Julia (Gość) 1 maja 2011, 20:44

    Mam na imię Agnieszka. Mam dziecko.Moja jedyna córeczka ma 2 miesiące.Nie mam męża zginął w wypadku z moimi 9 letnimi córkami.Teraz opiekuje się tylko Julką.

  3. Poród (Gość) 1 maja 2011, 20:47

    Rodziłam 4 dni temu miałam poród na leżąco i musiałam mieć nacięcie krocza bolało bardzo .Ale mam za to Bartka i Alusie

  4. mikusiowa 22 maja 2011, 23:30

    Ja rodziłam naturalnie. naciecie krocza niestety tez bylo.

  5. Agata (Gość) 13 lipca 2011, 23:26

    Witam,na wstepie wspolczuje pani tej tragedii,nie wiem co napisac...ja jestem w 36tygodniu ciazy i mam 2-letnia corcie JULIE..porod byl naturalny i szybki ciekawe jaki bedzie teraz...boje sie strasznie bardziiej niz za pierwszym razem..pozdrawiam :) mam 21 lat:*

  6. Elexis 27 lipca 2011, 2:16

    Mam nadzieję, że pójdzie szybko...podobno 5% kobiet przychodzi do szpitala z pełnym rozwarciem i rodzi w ciągu jednej godziny! Szczęściary

  7. Moniś (Gość) 27 lipca 2011, 10:53

    Witam , ja jestem w 32 tygodniu,troche sie obawiam porodu bo to moje pierwsze dzieciatko :) W dodtaku moj Synek jest juz duzym dzieckiem a co dopiero bd za kilka tygodni ;) na ostatniej wizycie czyli jakos w prawie 30 tygodniu mial juz prawie 1,40 kg i moja lekarka powiedziala ze jak dalej bd tak rosl to nie bedzie malym dzieckiem :) a ja obawiam sie ze jak bedzie duzy to jak ja go naturalnie urodze :) moze moje obawy sa smieszne ale nigdy nie rodzilam takze nie wiem jak to moze byc :)

  8. Alexa (Gość) 11 sierpnia 2011, 16:29

    ja rodziłam swoja pierwszą córkę prawie 7 lat temu. Poród naturalny, niestety z podejrzeniem niedotlenienia wiec w grę wchodziła tylko pozycja leżąca. Rodziłam 13 godzin, nacięcie krocza też przerabiałam, ale warto było. Jak tylko dali mi na ręce córcię minął cały ból i wszystko. Teraz jestem w ciąży z 2 córcią, jestem w 26 tygodniu ciąży i może z powodu że wiem już co mnie czeka staram się o tym nie myśleć, wiem że jak przejdzie czas muszę to przejść i tyle. Życzę powodzenia wszystkim obecnym i przyszłym mamą.

  9. Anusia (Gość) 31 sierpnia 2011, 13:48

    Witam wszystkie mamy,ja jestem dopiero ,choc dla mnie to juz,w 9 tyg.Dużo czytam o porodach i im wiecej czytam tym bardziej sie boje,ze nie dam rady sama urodzic,chyba wolalabym cesarkę,ale nie wiem co na to moj dzidziuś? mamy jeszcze teoche czasu ale...to moje pierwsze,długo wyczekiwane dziecko,chcielibysmy aby było jak najlepiej.Pozdrawiam wszystkich serdecznie

  10. Marcin (Gość) 6 września 2011, 21:14

    Dzień dobry Paniom. Chciałbym się przede wszystkim przywitać. Z Anią (moją Żoną) spodziewamy się pierwszego dziecka :) jesteśmy tzn. Ania jest w 7 tygodniu. Bardzo bym chciał żeby wszystko poszło dobrze i obie (chciałbym córeczkę ;) ) były zdrowe i abyśmy byli szczęśliwi. :) Trzymam kciuki za każdą z Mam przyszłych i obecnych :) Miłego dnia Marcin

  11. Monika (Gość) 4 grudnia 2011, 14:34

    Mój pierwszy poród nie był bezbolesny,było cięcie,ale w ogóle nieodczuwalne przez bardzo mocne skurcze,kupa śmiechu,bo skopałam położną (dostałam skurczu w udzie :-D )
    O wszystkim się zapomina w momencie jak dostaje się swoje maleństwo na pierś!!Musimy pamiętać o oddechach (ja uświadomiłam to sobie pod koniec porodu,ale różnica jest wielka!!!) Teraz w maju urodzę drugie dzieciątko,nie obawiam się porodu,bo wiem,że to krótka droga do uwieńczenia bólu :) Pozdrawiam wszystkie przyszłe mamy,a tym,które 'pierwszy raz' zostaną mamami życzę wytrwałości i odwagi ,myślcie o swoich maleństwach,to pomoże w przezwyciężeniu wszelkich strachów :)

  12. Sysa (Gość) 4 stycznia 2012, 13:41

    ja jestem w 33 tygodniu i musze powiedziec ze porodu sie nie boje :) Jest to moja pierwsza ciaza i bedziemy mieli syneczka. Boje sie tylko tego ze akcja porodowa zacznie sie kiedy bede sama w domu. moj maz pracuje w systemie 3 zmianowym. Najbardziej obowiam sie tego ze mnie "złapie" w nocy jak on bedzie w pracy :(
    Mam tez postanowienie (nie jestem pewna czy dam rade) rodzic bez znieczulenia :) mysle ze jest to calkowicie wykonalne , w koncu nasze babcie tak rodzily :) moja 2 dzieci po ponad 4 kilo i wspominajac to opowiada ze nawet nie zajeknela. Dodam ze byly to porody w domu z akuszerka :) Ja bede rodzic razem z mężem - licze na jego pomoc i wsparcie :) Wiem że damy rade i wam też tego życze :) trzymam kciuki za Was dziewczyny :)

  13. Aneta (Gość) 6 marca 2012, 10:31

    Witam, ja jestem w 20 tygodniu ciąży i jak sobie pomyślę, że za ok 20 tyg czeka mnie poród, to blednę ze strachu. Jestem potwornym histerykiem, który mdleje na widok igieł i krwi, więc nie wiem jak to będzie:/...pociesza mnie jedynie fakt, że będzie ze mną wtedy mój mąż :D oraz to, że w czasach, kiedy mnóstwo kobiet oddałoby wszystko, żeby móc mieć własne dziecko...zdrowe dzieciątko to prawdziwy skarb i trzeba dać z siebie wszystko, żeby bezpiecznie przyszło na świat ;)

  14. ania (Gość) 13 marca 2012, 22:57

    Witam, jestem w 35 tyg....więc coraz bliżej mety :) Obawiam sie chwili gdy to się zacznie, tego ze spanikuje.... a co do samego bólu- nie jesteśmy w stanie nic przewidzieć, nic zaplanować....więc zostaje pozytywne myślenie i wiara że wszystko będzie dobrze. Najważniejsze jest zdrowie dzidziusia. Czekamy na Marysie i pozdrawiamy wszystkie przyszłe mamusie :)

  15. magda (Gość) 2 kwietnia 2012, 22:24

    czesc wam .nie martwic sie ja ma m 3 dzieci dzieci i porody naturalne mialam ale nie narzekam .teraz sie spodziewam 4 coreczki juz nie dlugo pord mnie czeka ale nie boje .wiec ja trzymam kciuki za was nie wazne co sie urodzi liczy sie zdrowie malca i wasze.pozdrawiam was przyszle mamusie i te ktore juz to maja za soba i maja pociechy

  16. beata (Gość) 1 czerwca 2012, 20:26

    witajcie wszystko bedzie dobrze trzeba sie dobrzenastawic :)

  17. Boróweczka (Gość) 4 czerwca 2012, 21:57

    Wczoraj minął termin porodu a nasz synek się nie śpieszy... To nasze pierwsze dziecko. Lekarz powiedział, że najpóźniej w piątek mam się pojawić w szpitalu jeśli nic się nie zacznie naturalnie. Przestałam się już bać, chcę go tylko móc już przytulić... Trzymajcie kciuki...

  18. podpis*koko (Gość) 7 marca 2013, 21:42

    komentarz*hejka, ja jestem w 23 tc, mały waży już 560g wszystko jest ok ale najgorzej boje sie ze mój mąż... nie dojedzie, musial wyjechać na pół roku oczywiście wraca na weekendy ale kto wie czy jasiek bedzie wiedział ze ma przyjsc na świat przy sobocie,...