Poród naturalny
Naturalny poród ciąży donoszonej odbywa się między 37 a 42 tygodniem ciąży, licząc od momentu ostatniej miesiączki. Jest to proces o przebiegu ciągłym, w którym wyróżnia się kilka okresów.
Za początek porodu uznaje się moment wystąpienia regularnych i powtarzających się przynajmniej co 10 min. skurczów macicy (skurczów porodowych), które powodują rozwieranie się szyjki macicy. Objawem przepowiadającym początek porodu jest też często niewielka ilość podbarwionego na różowo śluzu (to zmieszany z krwią czop śluzu szyjkowego), która pojawia się przed rozpoczęciem skurczów. To znak, że rozpoczyna się pierwszy okres porodu.
I okres porodu, czyli rozwieranie się ujścia wewnętrznego i zewnętrznego szyjki macicy. Pod koniec tego okresu powinien pęknąć pęcherz płodowy. Czas trwania I okresu porodu nie powinien być dłuższy niż 18 godz. u kobiety, która rodzi po raz pierwszy (pierworódka) i 12 godz. u kobiety, która rodzi swoje kolejne dziecko (wieloródka). Kobieta w czasie jego trwania może przyjmować dowolną pozycję - może spacerować, klęczeć, siedzieć, kąpać się w specjalnej wannie lub brać prysznic. Najlepszą pozycją jest jednak ułożenie się na boku. Warto też pamiętać o odpowiednim oddychaniu - w czasie przerw między skurczami ważny jest relaks, a podczas skurczu - spokojne, regularne oddychanie. Zapewnia to dostateczny dopływ tlenu i ułatwia poród, a także ogranicza siły na dalsze etapy porodu.
II okres porodu rozpoczyna się w chwili rozwarcia całkowitego ujścia zewnętrznego szyjki macicy i kończy się urodzeniem dziecka. U pierworódek okres ten trwa od 15 min. do 2 godz., a u wieloródek - od 15 min. do 1,5 godz. W tym okresie skurcze zmieniają swój charakter na parte. Pojawiają się także skurcze mięśni brzucha, które wywołują uczucie parcia. W tym okresie najważniejsze jest odpowiednie oddychanie i wspomaganie parcia w fazie bezdechu.
III okres porodu, zwany jest łożyskowym, gdyż kończy się wydaleniem popłodu, czyli łożyska i błon płodowych. Rozpoczyna się zaraz po urodzeniu dziecka i trwa do 30 min. Po wydaleniu łożyska i błon płodowych lekarz dokładnie je ogląda, gdyż niekompletny popłód bywa często przyczyną powikłań poporodowych.
IV okres jest to wczesny okres poporodowy, obejmujący dwie pierwsze godziny po narodzinach dziecka. W tym czasie prowadzona jest szczególnie wnikliwa i dokładna obserwacja stanu ogólnego i "położniczego" kobiety.






Komentarze
Lekko mnie to przeraża.
Mam na imię Agnieszka. Mam dziecko.Moja jedyna córeczka ma 2 miesiące.Nie mam męża zginął w wypadku z moimi 9 letnimi córkami.Teraz opiekuje się tylko Julką.
Rodziłam 4 dni temu miałam poród na leżąco i musiałam mieć nacięcie krocza bolało bardzo .Ale mam za to Bartka i Alusie
Ja rodziłam naturalnie. naciecie krocza niestety tez bylo.
Witam,na wstepie wspolczuje pani tej tragedii,nie wiem co napisac...ja jestem w 36tygodniu ciazy i mam 2-letnia corcie JULIE..porod byl naturalny i szybki ciekawe jaki bedzie teraz...boje sie strasznie bardziiej niz za pierwszym razem..pozdrawiam
mam 21 lat:*
Mam nadzieję, że pójdzie szybko...podobno 5% kobiet przychodzi do szpitala z pełnym rozwarciem i rodzi w ciągu jednej godziny! Szczęściary
Witam , ja jestem w 32 tygodniu,troche sie obawiam porodu bo to moje pierwsze dzieciatko
W dodtaku moj Synek jest juz duzym dzieckiem a co dopiero bd za kilka tygodni
na ostatniej wizycie czyli jakos w prawie 30 tygodniu mial juz prawie 1,40 kg i moja lekarka powiedziala ze jak dalej bd tak rosl to nie bedzie malym dzieckiem
a ja obawiam sie ze jak bedzie duzy to jak ja go naturalnie urodze
moze moje obawy sa smieszne ale nigdy nie rodzilam takze nie wiem jak to moze byc
ja rodziłam swoja pierwszą córkę prawie 7 lat temu. Poród naturalny, niestety z podejrzeniem niedotlenienia wiec w grę wchodziła tylko pozycja leżąca. Rodziłam 13 godzin, nacięcie krocza też przerabiałam, ale warto było. Jak tylko dali mi na ręce córcię minął cały ból i wszystko. Teraz jestem w ciąży z 2 córcią, jestem w 26 tygodniu ciąży i może z powodu że wiem już co mnie czeka staram się o tym nie myśleć, wiem że jak przejdzie czas muszę to przejść i tyle. Życzę powodzenia wszystkim obecnym i przyszłym mamą.
Witam wszystkie mamy,ja jestem dopiero ,choc dla mnie to juz,w 9 tyg.Dużo czytam o porodach i im wiecej czytam tym bardziej sie boje,ze nie dam rady sama urodzic,chyba wolalabym cesarkę,ale nie wiem co na to moj dzidziuś? mamy jeszcze teoche czasu ale...to moje pierwsze,długo wyczekiwane dziecko,chcielibysmy aby było jak najlepiej.Pozdrawiam wszystkich serdecznie
Dzień dobry Paniom. Chciałbym się przede wszystkim przywitać. Z Anią (moją Żoną) spodziewamy się pierwszego dziecka
jesteśmy tzn. Ania jest w 7 tygodniu. Bardzo bym chciał żeby wszystko poszło dobrze i obie (chciałbym córeczkę
) były zdrowe i abyśmy byli szczęśliwi.
Trzymam kciuki za każdą z Mam przyszłych i obecnych
Miłego dnia Marcin
Mój pierwszy poród nie był bezbolesny,było cięcie,ale w ogóle nieodczuwalne przez bardzo mocne skurcze,kupa śmiechu,bo skopałam położną (dostałam skurczu w udzie
)
Pozdrawiam wszystkie przyszłe mamy,a tym,które 'pierwszy raz' zostaną mamami życzę wytrwałości i odwagi ,myślcie o swoich maleństwach,to pomoże w przezwyciężeniu wszelkich strachów
O wszystkim się zapomina w momencie jak dostaje się swoje maleństwo na pierś!!Musimy pamiętać o oddechach (ja uświadomiłam to sobie pod koniec porodu,ale różnica jest wielka!!!) Teraz w maju urodzę drugie dzieciątko,nie obawiam się porodu,bo wiem,że to krótka droga do uwieńczenia bólu
ja jestem w 33 tygodniu i musze powiedziec ze porodu sie nie boje
Jest to moja pierwsza ciaza i bedziemy mieli syneczka. Boje sie tylko tego ze akcja porodowa zacznie sie kiedy bede sama w domu. moj maz pracuje w systemie 3 zmianowym. Najbardziej obowiam sie tego ze mnie "złapie" w nocy jak on bedzie w pracy
mysle ze jest to calkowicie wykonalne , w koncu nasze babcie tak rodzily
moja 2 dzieci po ponad 4 kilo i wspominajac to opowiada ze nawet nie zajeknela. Dodam ze byly to porody w domu z akuszerka
Ja bede rodzic razem z mężem - licze na jego pomoc i wsparcie
Wiem że damy rade i wam też tego życze
trzymam kciuki za Was dziewczyny
Mam tez postanowienie (nie jestem pewna czy dam rade) rodzic bez znieczulenia