Poród - kiedy do szpitala?

Autor: , 30 listopada 2009 w Ciąża i Poród, Komentarze (8) »

Nawet gdy zaczniesz odczuwać symptomy zbliżającego się porodu, nie panikuj i nie jedź od razu do szpitala. Od pierwszych oznak do momentu urodzenia dzieli cię jeszcze od kilku do kilkunastu godzin.

Zamiast w pospiechu pakować się i jechać do szpitala, lepiej w domu, w spokojnej atmosferze spędzić czas, jaki dzieli cię do porodu. Przy pierwszym dziecku może to być nawet 16 godzin. Nawet jeśli po pierwszych symptomach przyjedziesz do szpitala, możesz liczyć się z tym, że odeślą cię do domu z kwitkiem.

Po powrocie do domu wypoczywaj, zjedz coś lekkiego, weź ciepła kąpiel i poproś partnera lub inną bliską ci osobę o masaż krzyża. Zbieraj wszystkie siły do czekającego cię wysiłku, nie marnuj ich.

Do szpitala jedź dopiero wtedy, gdy:

  • skurcze występują regularnie co 5-10 min.
  • odpłynęły wody płodowe,
  • wystąpiło krwawienie,
  • dziecko rusza się bardzo gwałtownie lub w ogóle nie czujesz ruchu płodu,
  • masz bardzo silny ból głowy i złe samopoczucie.

Pamiętaj też, że wzywając karetkę, ta zabierze cię do najbliższego szpitala. Jeśli zdecydowałaś się rodzić w innym miejscu, jedź tam własnym środkiem transportu.

Tagi: poród, do szpitala, termin porodu, dziecko

Podobne artykuły:

  • Symptomy porodu

    Symptomy porodu

    Gdy od momentu poczęcia minie dziewięć miesięcy, dziecko jest gotowe do przyjścia na świat. Jak rozpoznać, że to już ten moment? Więcej »

  • W oczekiwaniu na poród

    W oczekiwaniu na poród

    Jesteś już w 8. miesiącu ciąży - coraz trudniej się poruszać, wydaje ci się, że już zawsze będziesz w ciąży. Częste wizyty w toalecie, obrzęki, zadyszka - spokojnie, już niedługo. W ... Więcej »

  • Dojrzałe macierzyństwo

    Dojrzałe macierzyństwo

    Obecnie kobiety później decydują się na potomstwo, niż nasze matki. Trzydzieści lat to dobry wiek na rodzenie dzieci. Kobieta jest na tyle młoda, że ciąża nie wiąże się z ryzykiem ... Więcej »

  • Aktywny poród

    Aktywny poród

    Podczas porodu nie musisz leżeć. Możesz spacerować, tańczyć, kucać - rób to, co podpowiada ci instynkt. Poród będzie łatwiejszy zarówno dla ciebie jak i dziecka. Więcej »

Komentarze

  1. awatar goGusia 4 grudnia 2009, 15:18

    ja przyjechałam przy pierwszej ciąży za wcześnie i rzeczywiście zostałam odprawiona z kwitkiem, ale potem o mały włos a nie urodziłabym naszego synka w domu. tak poród przyspieszył, a do szpitala było kilkadziesiąt minut. na szczęście wszystko się dobrze skończyło. trzeba jednak czasem uważać z tym powrotem do domu.

  2. kami (Gość) 10 grudnia 2009, 14:07

    to prawda ze najlepiej spedzic jak najwiecej czasu w domu ja z bolami w domciu siedzialam 21 h jak pojechalam do szpitala mialam 6 cm rozwarcia a po 20 min w basenie bylo 10 cm porod wspominam jako najpiekniejszy dzien w moim zyciu

  3. awatar desdemona 3 czerwca 2011, 12:09

    Nie zawsze - ja pojechałam od razu i nikt mnie nie odeslal do domu - malo tego, kiedy przy 4 cm rozwarcia nastapily komplikacje cale szczescie ze bylam na miejscu i personel szpitalny mogl natychmiast zareagowac. Dzieki nim po nastepnych 4 godzinach urodzilam zdrowego, slicznego synka - a nie wiadomo jakby sie skonczylo gdybym czekala do ostatniej chwili w domu....

  4. anonim (Gość) 6 czerwca 2011, 10:10

    a mnie to dopiero czeka mam termin na 20 czerwca i strasznie sie boję :)

  5. tati (Gość) 10 czerwca 2011, 19:15

    ja ma termin na 30 czerwca , trochę się boję bo synek jest duży

  6. awatar mikusiowa 24 lipca 2011, 22:25

    Ja pojechałam jak odeszły mi wody. Od razu mnie przyjeli nie było w ogóle mowy o odmowie przyjęcia na porodówke.

  7. awatar Stellunia 28 lipca 2011, 10:25

    bóle mi się zaczęły późnym wieczorem, ale były tak słabe, że nie dowierzałam że to już, zastanawiała mnie tylko ich regularnoś co 4 -5 min juz od pierwszego skurczu. nie odeszły mi wody nie wypadł czop, tylko regularne skurcze. pojechałam wczesnym ranem miałam tylko 1,5cm rowarcia. nie było mowy o odprawie. dopiero na miejscu wszystko szybko się potoczyło z 1,5cm w dwie godz. zrobiło się 10cm i czas było rodzić. więc nie warto czekać bo nigdy nic nie wiadomo. A pęcherz płodowy przekłuto mi dopiero jak miałam 10 cm i czas było przeć.

  8. awatar Stellunia 28 lipca 2011, 10:29

    ...tak więc to, że na początku wszystko idzie wolniutko nie oznacza, że nagle się nie rozkręci... ja dopiero w szpitalu dostałam silnych bóli, wcześniej były podobne do okresu. więc jak bym jeszcze jakieś pół godzinki zwlekała w domu to później musiała bym jechać karetką bo bół był tak silny, że nie mogłam się ruszyć a pod opieką szpitalna czułam się bezpiecznie....no i mąż był cały czas przy mnie.