Poleć znajomym

Pomóż dziecku w rozwoju mowy

Autor: , 11 lipca 2011 w Maluszek, Komentarze (9) »

Większość dzieci zaczyna mówić w okolicy około 1 roku życia. Na rozwój jego mowy mają wpływ z pozoru błahe czynności tj. sposób jedzenia i picia czy różne zabawy. W drugim roku życia i pierwszym półroczu trzeciego następuje prawdziwa eksplozja wymowy malucha, dlatego warto ją wspierać i pozytywnie stymulować.

Po pierwsze zawsze dawaj malcowi dobre wzorce. Tylko dzięki temu nauczy się mówić prawidłowo, bez pieszczenia. Na początku maluch może wprawdzie wymawiać słowa upraszczając je lub skracając, np. zamiast wujek powie jujek lub samo ujek, lowelek,a nie rowerek itp. Ty jednak zawsze mów do niego wypowiadając te słowa poprawnie. Nie zmiękczaj więc i nie sepleń, bo to utrudnia naukę prawidłowej wymowy. Nie poprawiaj co chwila dziecka, które mówi po swojemu. W końcu nauczy się prawidłowo artykułować wyrazy. Spokojnie tłumacz jego język bliskim i rodzinie. Poproś ich, by do twojego malca mówili poprawnie.

Ważną funkcję w rozwoju mowy dziecka pełni sposób jego jedzenia i picia. W ich trakcie pracują bowiem te same grupy mięśni, które biorą udział w prawidłowej wymowie.

Dlatego podczas żucia, kąsania, gryzienia czy picia dziecko ćwiczy mięśnie warg i policzków, potrzebne mu podczas wymowy słów. Gdy malec skończy pierwszy rok życia definitywnie pożegnaj się z papkami i miksowanymi daniami. Szkrab powinien już radzić sobie ze zjadaniem większych kawałków warzyw czy owoców. Nie muszą być one twarde, możesz je rozgotowywać, ale nie ułatwiaj mu zadania miksując je w blenderze. Dawaj mu więc kawałki banana, biszkopta, skórki od chleba, słupki marchewki lub koraliki jagód. Gdy twoje dziecko wciąż ząbkuje podaj mu gryzaki o różnej fakturze i miękkości, by stymulować jego dziąsła. Pozwól mu też pić przez słomkę. Taki sposób wymaga zaciskania i rozluźniania warg, co świetnie ćwiczy mięśni odpowiedzialnych za wyraźne mówienie. Roczny maluch powinien już pić z kubeczka, najlepiej z szerokim, wygiętym rantem, pozwalającym na swobodne ułożenie go na dolnej wardze. Pijąc z niego dziecko angażuje wszystkie mięśnie ust, policzków, żuchwy i języka. Niekapek to gorsze rozwiązanie. Niestety może przyczyniać się do wad wymowy, gdyż jego twardy ustnik powoduje silne napięcie mięśni żuchwy i policzków.

Rozwój mowy możesz też stymulować podczas zabawy z dzieckiem. Recytujcie, naśladujcie różne odgłosy, dużo czytajcie i rozmawiajcie. Półtorarocznemu malcowi zaproponuj zabawę przed lustrem w robienie min. Pokaż, jak wydymać policzki, pokazywać język, układać usta w ryjek, cmokać i robić żabę. Bawcie się w wiatr, dmuchając małe listki lub piórka tak, by nie spadły na ziemię. Puszczajcie bańki mydlane, dmuchajcie na piasek na chodniku piaskownicy lub rozsypany na stole ryż.

Pożegnajcie się ze smoczkiem. Utrzymywanie go w buzi przez dłuższy czas powoduje zmniejszenie napięcia mięśni warg, nie sprzyja prawidłowej pracy języka i ogranicza możliwość gaworzenia malucha. Gdy tylko możesz wyjmuj go z ust swojego niemowlaka, a gdy skończy rok definitywnie się z nim rozstańcie.

Tagi: rozwój mowy dziecka, rozwój mowy, niemowlę, małe dziecko

Podobne artykuły:

Komentarze

  1. mamaela 11 lipca 2011, 11:47

    Mój syn zaczął mówić szybko i dość ładnie, choć miał oczywiście swój język i słownik :) Ale faktycznie zauważyłam, że dorośli mają tendencję do takiego niepotrzebnego "dziamdziania" i zdrabniania jak mówią do dzieci i potem one też to powtarzają niestety. Starałam się mówić do syna normalnie, zdaniami, ale babie trzeba było prostować i upominać :) Dużo dały nam zabawy buzią- puszczanie baniek, dmuchanie w trąbkę itp.

  2. Aga.W 11 lipca 2011, 15:53

    no właśnie często tak jest że dorośli ludzie sami się pieszczą i seplenią do dzieci, a trzeba mówić 'po dorosłemu' :) poprawnie... w końcu od kogoś dzieci uczyć się muszą :)

  3. agf 12 lipca 2011, 10:04

    Dużo się dowiedziałam z tego artykułu. Głównie właśnie zaskoczyło mnie to pieszczenie się i seplenienie. Rzeczywiście to przecież logiczne, że powinniśmy mówić do dziecka normalnie, a jednak mam przed oczyma dorosłych mówiących właśnie w ten sposób do dzieci...

  4. Margolcia 12 lipca 2011, 13:24

    właśnie w moim otoczeniu rodzice pieszczą się do dzieci zamiast mówić poprawnie a potem się dziwią że dzieci mają wadę wymowy ...

  5. mikusiowa 12 lipca 2011, 16:53

    To nie tylko w twoim otoczeniu. Ja też non stop sie spotykam z takim pieszczeniem seplenieniem i bardzo czesto ze zdrobnieniami przy rozmowie jak jestem z dzieckiem.

  6. martula2223 13 lipca 2011, 16:17

    a ja czytałam że do niemowląt trzeba mówić też w "ich" jezyku - powtarzać gaworzenie, trochę zdrabniać - oczywiście tylko na początku - bo w większości trzeba mówić poprawnie. Ale nie dajmy się zwariować :) jak trochę poseplenimy z dzieckiem dla zabawy - nic się nie stanie :) byleby nie zrobić z tego reguły. I dużo mówić i tłumaczyć - nawet jeśli dziecko jeszcze nic nie rozumie :)

  7. snoopy90 24 lipca 2011, 21:27

    trzeba duzo mówic do dziecka wtady szybciej sie uczy :D pomocne są tez gadajace zabawki interaktywne.

  8. sysia 5 października 2011, 21:34

    Tak bardzo fajny jest piesek interaktywny z fisherprice. A co do pieszczenia przez dorosłych faktycznie bardzo często można się z tym spotkać

  9. Black_rose 29 października 2011, 18:22

    czy ja wiem czy takie pieszczenie do dzieci jakoś super im szkodzi? Do mnie mówili normalnie a R nie potrafiłam mówić za chiny-dopiero logopeda mnie nauczył :)