Poleć znajomym

Podróżowanie w ciąży

Autor: , 7 marca 2011 w Ciąża, Komentarze (9) »

Kobieta w ciąży, o ile nie występuje zagrożenie, może podróżować praktycznie każdym środkiem transportu - samochodem, pociągiem, samolotem, promem, autokarem. Jednak dla bezpieczeństwa przed każdą dalszą podróżą należy skontaktować się z lekarzem.

Najlepszym czasem na podróże jest drugi trymestr ciąży, zwłaszcza między 16 a 24 tygodniem. Ale jeśli czujesz się dobrze i nie ma przeciwwskazań, możesz też podróżować w pierwszym i ostatnim trymestrze ciąży.

Samochodem

Jeśli nie musisz prowadzić, to lepiej niech ktoś inny kieruje. Teoretycznie kobieta w ciąży może prowadzić samochód niemal do dnia porodu. Jednak coraz większy brzuch może utrudniać prowadzenie. Fotel kierowcy powinien być ustawiony tak, by kierownica nie stykała się z brzuchem.

Plecy powinny przylegać na całej długości do fotela, a dłonie swobodnie spoczywać na kierownicy. Ale taką pozycję trudno jest zachować w bardzo zaawansowanej ciąży, lepiej przeprowadzić się na fotel pasażera. Duży brzuch nie tylko utrudnia swobodne manewrowanie kierownicą, w razie stłuczki jest narażony na uraz. Bardzo niebezpieczne jest też uderzenie wybuchającej poduszki powietrznej. Chociaż przepisy nie nakazują zapinania się w pasy w widocznej ciąży, to dla bezpieczeństwa lepiej to zrobić. Pas zapnij tak, żeby przechodził za mostkiem i jak najniżej brzucha.

Trasę podróży zaplanuj raczej głównymi drogami. Jadąc bocznymi, będziesz narażona na wyboje. Taka trasa, zwłaszcza prze kilka godzin, może doprowadzić do skurczów macicy. Uważaj też na klimatyzację. Temperatura w aucie nie może być zbyt niska, gdyż przeziębienie nie służy ciąży. Zabierz też ze sobą coś do picia i małe co nieco na przegryzkę.

Samolotem

Wybierz lot trwający 2-3 godziny. Długie siedzenie dla kobiety w ciąży nie jest wskazane, gdyż jest ona narażona na zakrzepy w naczyniach krwionośnych nóg. Objawia się to opuchlizną, drętwieniem, może też przebiegać bezobjawowo. Aby uniknąć problemów należy pić dużo wody i unikać napojów z kofeiną. Nie należy krzyżować nóg, gdyż to pogarsza krążenie. Co pół godziny zrób ćwiczenia rozciągające mięśnie.

Na czas podróży samolotem załóż luźne ubranie, a zabierz sobie do pokład cieplejszy sweterek lub bluzę.

Podczas odprawy przy zakupie biletu poproś o miejsce na skrzydle. Tam najsłabiej odczuwalne są wstrząsy. Poproś tez o miejsce przy przejściu, byś mogła swobodnie wyjść do toalety. Pas zapinaj pod brzuchem. Jeśli podczas lotu nie jest serwowany posiłek, zabierz coś do picia i jedzenia.

Jeżeli jesteś w zaawansowanej ciąży, to upewnij się czy wybrane linie lotnicze wpuszczą cię do samolotu. Niektóre linie wymagają zaświadczenia lekarskiego, a niektóre nie wpuszczają kobiet od 32 tygodnia ciąży.

Pociągiem

Jest to najwygodniejszy środek transportu do podróżowania. Można swobodnie pochodzić, wyciągnąć nogi i nie trzęsie tak bardzo jak inne. Bilet kup w wagonie dla osób niepalących. Jeśli możesz to wybierz też pierwsza klasę, będziesz miała więcej miejsca i wygodniejsze siedzenia. Na dłuższą podróż zabierz jedzenie i picie, zwłaszcza jeśli nie ma wagonu restauracyjnego. Wykup też miejsce leżące, jeżeli podróżujesz nocą, najlepiej na dole. Wspinaczka nocą po drabince może być niebezpieczna.

Autokarem

Podróż autokarem jest dobra jeśli nie trwa zbyt długo. Wybierz autokar z toaletą i klimatyzacją. Poproś o miejsce na środku, tam są najmniejsze wstrząsy. Na wszelki wypadek zabierz ze sobą środki przeciwko chorobie lokomocyjnej. Dłuższa jazda nie jest zbyt wygodna, gdyż fotele są ustawione bardzo blisko. Dlatego też przy każdej okazji, na postojach wyjdź i rozprostuj nogi. Jeśli to możliwe, usiądź tak, byś miała wolne miejsce obok siebie, będziesz mogła wyciągnąć się. Zabierz ze sobą małą poduszeczkę, pod głowę i pod plecy. Nie zapomnij też i piciu i jedzeniu.

Promem

Jest to bardzo wygodny środek transportu, pod warunkiem, że nie ma sztormu. Na dłuższą podróż wykup sobie kabinę. Będziesz mogła sobie odpocząć i się odświeżyć. Najlepiej, żeby kabina znajdowała się na górnym pokładzie, bo tam mniej odczuwa się kołysanie. Zabierz ze sobą środki na chorobę morską.

Ważne!

Niezależnie jaki wybierzesz środek transportu i dokąd się wybierasz, musisz zapewnić sobie dostęp do pomocy medycznej. Jeżeli jedziesz do jednego z krajów UE weź ze sobą Europejską Kartę Ubezpieczenia Zdrowotnego. A jeśli wybierasz się poza Unię, powinnaś wykupić ubezpieczenie. Wiele towarzystw ubezpieczeniowych nie ubezpiecza kobiet od 32 tygodnia ciąży.

Niezależnie gdzie wyjeżdżasz, nawet jeśli jest to miejsce kilkanaście kilometrów od domu, zabierz ze sobą kartę ciąży, wyniki badań i sprawdź czy w pobliżu jest szpital położniczy.

Tagi: podróżowanie w ciąży, podróż a ciąża, ciąża

Podobne artykuły:

  • Waga w ciąży

    Waga w ciąży

    Przybieranie na wadze w ciąży jest sytuacją zupełnie normalną, choć trzeba powiedzieć, że jedne kobiety tyją więcej, inne mniej. Trzeba więc utrzymywać odpowiednią masę ciała, aby po ... Więcej »

  • Ciąża pozamaciczna (jajawodowa, ektopowa)

    Ciąża pozamaciczna (jajawodowa, ektopowa)

    Ciąża pozamaciczna zdarza się wówczas, gdy zapłodniona komórka jajowa zagnieżdża się nie w macicy, lecz w jednym z jajowodów, lub w obrębie jamy miednicy mniejszej. Więcej »

  • Ciąża pozamaciczna

    Ciąża pozamaciczna

    Ciążą pozamaciczną (ektopową) nazywamy rozwój płodu poza jamą macicy. Najczęstszymi miejscami, gdzie może rozwinąć się ciąża pozamaciczna są: jajowody, jajniki, szyjka macicy a także ... Więcej »

  • Ciąża wysokiego ryzyka

    Ciąża wysokiego ryzyka

    Ciążą wysokiego ryzyka określa się każdą ciążę, która przebiega nieprawidłowo lub ciążę u chorej kobiety. Do najczęstszych chorób zagrażających ciąży należy nadciśnienie, Więcej »

Komentarze

  1. mikusiowa 7 marca 2011, 14:11

    Ja niestety nie moglam daleko podrozowac lekarz mi zabronil. moze i dobrze powiedzial ze jeszcze bede miaala czas na podroze

  2. madziarka19 13 marca 2011, 8:34

    Ciąża to nie choroba,można podróżować,o ile nie ma przeciwwskazań,aczkolwiek w ostatnie tygodnie raczej sobie podaruję wycieczki.

  3. konwalia 10 maja 2011, 21:27

    Ja jestem na początku II trymestru i póki co podróżuje bez żadnych przykrych niespodzianek. Nie są to jakieś zawrotne trasy, ale jeśli czuję się ok, to czemu nie? Obawiam się tylko, bo pod koniec lipca szykuje nam się dalszy wyjazd samochodem i nie wiem czy podołam, bo i ciąża bardziej zaawansowana i lato w pełni. Zobaczymy. :)

  4. mamaela 12 czerwca 2011, 10:33

    Ja jeżdżę samochodem często i dużo, w pierwszej ciąży zasuwałam autobusem przez całe miasto i nie było sensacji. Natomiast co do samolotu- miałabym obawy (zmiany ciśnień). Moja przyjaciółka w 5 mcu poleciała do Turcji i twierdziła, że nie było żadnych sensacji (ale to była 2 poł. maja, upały tam mniejsze)- więc też się da, jak się lekarz zgodzi

  5. Elexis 27 lipca 2011, 2:24

    Ciąża to nie choroba i wiadomo, że podróżować trzeba...ale na zajęciach z fizjologi ciąży spotkałam się z opinią pani dr żeby sobie darować latanie samolotem. Powiedziała, że owszem, nie musi się nic dziać, ale może - więc lepiej przez te 9 miesięcy już się wstrzymać niż stracić dziecko i nie wybaczyć sobie tego do końca życia. Rygorystyczne podejście, ale ja wolałam sobie darować latanie i odłożyć wszelkie wycieczki jak to usłyszałam. Ale samochodem podróżuję bez żadnych problemów.

  6. dora27 10 października 2011, 21:00

    mnie czeka teraz jazda autem 15 godzin do Francji, apotem lot do Polski 2 godziny lotem, autem już jechałam nawet ponad 20 godzin w 10 tyg, Lotem nigdy, no ale póki dobrze się czuję to mam nadzieję, że nie będzie przeciwskazań ze strony lekarza. Ciśnienie mamw porządku :) Linie Ryanair zezwalają kobietom w ciąży do 36 tygodnia latać bez zaświadczenia lekarskiego, tak gdzieś jest napisane, ja jednak wezmę na wszelki wypadek.

  7. PreMediCare (Gość) 30 maja 2012, 9:31

    Drogie Panie,

    ciąża to nie choroba – głosi powszechnie znana mądrość. Jednak w tym szczególnym czasie kobiety otoczone są przez bliskich wyjątkową troską. O ile przestrogi mówiące o tym, by w trakcie ciąży nie farbować włosów czy nie nosić wisiorków nie mają medycznego uzasadnienia i tylko stresują przyszłe mamy, to istnieją pewne zasady, o których warto pamiętać szczególnie latem, gdy planujemy podróże lub wycieczki za miasto. Dlatego, jeśli przyszła mama wybiera się na wycieczkę, powinna pamiętać, aby skonsultować to ze swoim lekarzem ginekologiem. Najbezpieczniejszy okres na wyjazd dla kobiet w ciąży to drugi trymestr, gdyż przyszła mama czuje się już wtedy dobrze, a płód jest na tyle rozwinięty, że ryzyko poronienia lub przedwczesnego porodu jest niewielkie. Natomiast w trzecim trymestrze pojawia się ryzyko nadciśnienia czy fałszywego przedwczesnego porodu, dlatego ciężarne nie powinny wtedy latać samolotem. Absolutnie zakazane są także podróże w trakcie ostatnich czterech tygodni, chyba, że to naprawdę niezbędne.
    Zespół Centrum Badań Prenatalnych PreMediCare

  8. AKRUK (Gość) 25 czerwca 2012, 13:17

    Witam,
    A ja nie sugerowałabym się radami dziewczyn, które nawet nigdy w ciąży nie podróżowały, a odradzają; najlepiej sugerować się własnym samopoczuciem, bo przecież każda ciąża jest inna i same wiemy najlepiej, czy w podróży sobie poradzimy, czy nie.
    Ja np. od samego początku miałam komplikacje (krwiak macicy) i rzeczywiście przez pierwsze 3 miesiące nie ryzykowałam. Mieszkam jednak w UK, a do Polski musiałam co jakiś czas przyjeżdżać, więc jak krwawienia ustały po I trymestrze, to zaczęłam latać do Polski. Od ok. 15 tyg. do 25 tyg. leciałam trzy razy z UK do Polskie - zero problemów. Natomiast na przełomie 31/32/33 tyg. wybraliśmy się z mężem w podróż po Europie samochodem , w sumie przejechaliśmy ponad 10 000km i jechaliśmy przez 10 państw.Znowu zero problemów, pomimo, że od ok. 28tyg. cierpiałam na rozejście spojenia łonowego. A ile się naczytałam, że jazda samochodem powoduje 'mikrowstrząsy', że może wywołać wczesny poród, że trzeba się co godz. zatrzymywać...My jechaliśmy m.in. przez Alpy i zniosłam to bardzo dobrze. Jedyna rada to taka, że wziąć ze sobą poduszkę, podłożyć pod plecy (ja mam taką specjalną, ciążową, tzw. 'wedge pillow' , w kształcie trójkąta). A z zatrzymywanie się to różnie, my robiliśmy przystanki nawet co 3, 4 godz.
    Także nie bójcie się dziewczyny i miejcie zdrowe podejście do ciąży.

  9. podpis* przyszłamama (Gość) 10 września 2012, 0:47

    komentarz* Podróż 10 000 km w III trymestrze ciąży nie ma nic wspólnego ze "zdrowym podejściem", raczej zahacza o szaleństwo i skrajną nieopowiedzialność. wspaniale, że Ci się udało, ale na Twój jeden przypadek można przytoczyć 15 innych, które zakończyły w najlepszym przypadku przedwczesnym porodem, o ile dziecku udało się przeżyć. Ciesz się raczej swoim fartem, ale nie polecaj takich metod innym, bo możesz przyczynić się do czyjegoś dramatu.