Płodność - co pomaga a co szkodzi
Aby zwiększyć swoją szansę na potomstwo wystarczy czasami jedynie zmienić swoje nawyki żywieniowe i tryb życia.
Płodności kobiety pomaga:
- unikanie stresu i negatywnych emocji
- wypoczynek i relaks
- zażywanie witaminy C, E i z grupy B
- stosowanie diety bogatej w cynk, żelazo, miedź i magnez
- utrzymywanie prawidłowej wagi ciała
szkodzi:
- palenie papierosów (aż o 20 proc. zmniejsza szanse na zajście w ciążę)
- stosowanie drastycznych diet odchudzających
- uprawianie seksu podczas miesiączki (może doprowadzić do infekcji intymnych)
- nadmiar tkanki tłuszczowej, ale też zbyt niska masa ciała (prowadzą do braku równowagi hormonalnej)
Płodność mężczyzny pomaga:
- aktywny wypoczynek
- niskotłuszczowa dieta, bogata w warzywa i owoce
- zażywanie witamin A, C, E oraz cynku
szkodzi:
- siedzący tryb życia
- palenie i spożywanie dużych ilości alkoholu
- szkodliwe warunki pracy (np. w wysokiej temperaturze)
- przegrzewanie jąder (gorące kąpiele, sauna, siedząca praca)






Komentarze
unikać stresu....
? jakim sposobem pracując z bandą leni i nygusów
istnieją jeszcze inne rzeczy, które mają pozytywny lub negatywny wpływ na płodność człowieka. informacje na ten temat można znaleźć na centrumplodnosci.pl/forum. myślę, że warto przeczytać.
o i to jest argument aby nie spieszyc sie z dzieckiem moj mezczyzna pali jak smok.... najpierw niech przestanie palic to pomysli sie o tym dzieciątku
w obecnych czasach mało co w ogóle nam nie szkodzi.
powiem Wam, że my staraliśmy się prawie rok o dzidziusia i w koncu sie udalo
ale co ciekawsze wtedy gdy lekarz kazal zaprzestac na jakis czas starania z powodu nieciekawych wyników cytologicznych,. to wszystko dzieje sie w naszej głowie im wieksze czlowiek ma "cisnienie" tym gorsze efekty. Być może przyczyna byla tez zmiana stylu zycia, chciałam zrzucic kilka zbednych kilogramów wiec zmienilam diete na zdrowsza i zaczelam uprawiac sport, zupelnie nie biorąc pod uwage że być może własnie taka mala zmiana bedzie miala wpływ na zajscie w ciaze .
przeczytałam w necie artykuł że picie dużej ilości coli i pepsi obniża ilość plemników w spermie.
ojejku jak przeczytałam w punktach co szkodzi a co sprzyja to kompletnie się z niczym nie zgadza umnie, mój mąż pali i pije okazyjne, ja tez popijałam ale nie palę, chyba że tak dla zabawy, stresu to ja ostatnimi czasu miałam sporo, mąż też, jemy często fast foody. Dopiero jak zaczęliśmy planować dziecko, to przeszłam na zdrowszą dietę, witaminki, mąż nic się nie zmienił ale nie pali przy mnie, no i udało się za 1 razem. Wg mnie wszystko zależy od organizmu kobiety, od regularności cyklu, ja mam bardzo regularne miesiączki i śluz w porządku