Poleć znajomym

Pierwsze spotkanie taty z maluszkiem

Autor: , 2 września 2011 w Mama i Tata, Komentarze (12) »

Już niedługo razem z żoną przywitacie na świecie swoje maleństwo. Jak się do tego momentu przygotować? Przeczytaj nasze rady.

Matkom o wiele łatwiej jest zaakceptować maleństwo, pokochać je całym sercem i zachwycać się nad tym, jakie jest śliczne. Przez dziewięć miesięcy nosiły je pod sercem, stanowi część ich samych, poza tym działają hormony. A co z tatusiami? Dla nich to obca istotka, która nagle pojawia się w ich życiu, wywracając je do góry nogami. Jeśli odpowiednio przygotują się na jej przyjście na świat, powitanie z nią będzie niesamowitym przeżyciem, które zapamiętają do końca życia.

Co możesz zrobić:

  • Idź ze swoją żoną do szkoły rodzenia. Dzięki informacjom, jakie tam zdobędziesz łatwiej zrozumiesz żoną i pomożesz jej w trudach porodu. Będziesz wiedział, kiedy maleństwo pojawi się na świecie, a sam poród nie będzie dla ciebie zaskoczeniem.

  • Przygotuj się na to, że noworodek nie będzie wyglądał od razu jak dzidziuś z reklamy. Spuchnięte, sine od śluzu i czerwone z wysiłku dziecko może mieć zdeformowaną główkę, spłaszczony nosek, liczne wybroczyny i naczyniaki na skórze. Ale to minie i maleństwo będzie prześliczne. Najważniejsze, że oto urodził się twój potomek, 50% mamy, 50% ciebie.

  • Nie oczekuj zbyt wiele, a nie rozczarujesz się. Może zamiast naturalnego porodu konieczne będzie cesarskie cięciem i twój udział w porodzie nie będzie możliwy. Twoja żona w czasie porodu też nie będzie wyglądała idealnie, a także po porodzie. Może nie być w euforii, jakbyś się spodziewał. Zmęczona, obolała może często płakać i łatwo się denerwować.

  • Śmiało weź na ręce noworodka, gdy poda ci go położna i przytul do siebie. Nie bój się! Ono potrzebuje twojej bliskości.

  • Daj sobie czas na pokochanie maleństwa. Zazwyczaj uczucie to nie przychodzi od razu, z momentem jego narodzin. Dla ciebie ta nowa istotka, która nagle się pojawiła to czysta abstrakcja, musisz się z nią stopniowo oswoić. Przebywaj z maleństwem jak najczęściej, mów do niego, dotykaj go, głaszcz i pielęgnuj.

Tagi: tata na porodówce, tata, noworodek, mama i tata, poród

Podobne artykuły:

  • Bliźniaki - podwójna radość

    Bliźniaki - podwójna radość

    Bliźniaki to podwójna radość, ale i podwójne obowiązki. Większe zmęczenie, stres i wydatki. Jeśli spodziewacie się bliźniaków, to pamiętajcie, że dacie radę, na świecie są miliony ... Więcej »

  • Czego potrzebuje noworodek?

    Czego potrzebuje noworodek?

    Czułość i bliskość rodziców daje dziecku poczucie bezpieczeństwa w tym nowym i trudnym życiu po drugiej stronie brzucha mamy. Więcej »

  • Targi dla Rodziców i Dzieci MAMY DZIECKO

    Targi dla Rodziców i Dzieci MAMY DZIECKO

    Już 15 i 16 października 2011 roku w centrum wystawienniczym na ulicy Struga w Szczecinie odbędą się pierwsze Targi dla Rodziców i Dzieci MAMY DZIECKO. Portal FajnaMama.pl objął targi ... Więcej »

  • Odwiedzanie noworodka

    Odwiedzanie noworodka

    Nie jest łatwo ograniczyć odwiedzin wszystkich cioć, kuzynów i znajomych, którzy chcą poznać nowego członka rodziny. Słysząc dzwonek do drzwi, zastanawiasz się pewnie - otworzyć, czy nie. Więcej »

Komentarze

  1. snoopy90 awatar snoopy90 2 września 2011, 10:43

    a sie nie moge doczekac az tatuś wezmie malenstwo nasze na rece :D chce widziec te emocje :D

  2. mamaela awatar mamaela 2 września 2011, 12:07

    Dobre- śmiało weź malucha na ręce :) mój mąż bał się brać w 1 dobie życia naszego synusia na ręce- bał się, że zrobi mu krzywdę. Potem już to robił śmiało, ale ten pierwszy lęk był. Zobaczymy teraz jak będzie :)

  3. Margolcia awatar Margolcia 2 września 2011, 13:06

    moj mąż też bał się bardzo brać dzieci na ręce heh :)

  4. ANDZIA (Gość) 2 września 2011, 13:06

    jedno jest pewne jak nasza mala wyskoczy to bedziemy oboje plakac :D znaczy troje razem z mala :D

  5. awatar Aga.W 3 września 2011, 6:51

    hehe jak naszego Synusia po CC mi zabrali i zaniesli tatcie, to z grubej rury 'prosze wystawic rece', on wystawil sztywne łapy, chyc - wsadziil mu Malucha i tak siedzial - bal sie ruszyc nawet :) takze nie mial odwrotu, musial na rece wziasc i tyle :) a napewno by troche zwlekał :)

  6. martula2223 awatar martula2223 3 września 2011, 11:11

    a mój maż się zarzekał przed porodem że będzie się bal brać na ręce - a potem wziął synka bez strachu :) ja też się bałam - koleżanki noworodka nie odważyłam sie wziąć nawet w beciku :) jednak swoje dziecko powoduje, że strach schodzi na dalszy plan - zwycięża chęć tulenia :)

  7. awatar Brioszka 3 września 2011, 19:53

    mój mąż nie będzie brał młodego na ręce, może dlatego, że nie mam męża :D

  8. Kasiula260 awatar Kasiula260 12 września 2011, 13:24

    Brioszka, rozśmieszyłaś mnie :)

    Mój póki co się deklaruje, że bedzie kąpał pierwszy, nosił, przewijał...a jak bedzie, to zobaczymy :)

  9. juja (Gość) 13 września 2011, 20:17

    A mój zobaczymy,obawiam się ze nawet przy porodzie zwatpi,o by nie ...mam nadzieje.

  10. sysia awatar sysia 5 października 2011, 15:32

    A mój mąż małego konkurował.

  11. larina awatar larina 27 października 2011, 22:54

    Nie mogę się doczekać dnia, w którym zobaczę jak Grześ trzyma na rękach nasze maleństwo. Będzie to najpiękniejszy dzień w moim życiu!

  12. Aniaa (Gość) 10 lutego 2012, 14:51

    Bardzo polecam !!
    allegro.pl/marynarka-super-okazja-wroclaw-i2111508063.html

    Coś dla paluszka !!!