Poleć znajomym

Pierwsza wizyta u fryzjera

Autor: , 13 września 2012 w Maluszek, Komentarze (4) »

Czeka cię pierwsza wizyta u fryzjera ze swoim dzieckiem? A może sama chcesz mu obciąć włoski? Sprawdź nasze wskazówki.

Pierwsze obcięcie włosków to przeżycie dla rodzica i malucha. No i symboliczny moment w życiu obojga. W końcu dopiero co dziecko przyszło na świat, a tu długość włosów pokazuje, że czas biegnie nieubłagalnie. Ważne, by był to miły i niezapomniany moment, a nie koszmar, który sprawi, że twoja pociecha będzie strachem reagować na widok nożyczek przez całe życie. Jeśli dziecko nie jest ci posłuszne, wybierz wizytę u fryzjera. Nieznajome miejsce i osoba mogą wzbudzić w nim zainteresowanie i autorytet. A jeżeli boi się obcych, możesz zaryzykować i obciąć włoski sama. Poniżej kilka wskazówek, które ułatwią wam to doświadczenie i zapewnią miłe wspomnienia.

Fryzjer w domu

posadź malucha w wysokim krzesełku

Łatwiej ci będzie okiełznać dziecko, jeśli posadzisz je w wysokim foteliku, w którym je karmisz. Maluch będzie ujarzmiony w jednym miejscu, co zapobiegnie ucieczce ;)Poza tym, jest to dla niego znajome miejsce, w którym spędza codziennie trochę czasu. Idealnie by było, gdybyś ustawiła je przed lustrem - dziecko będzie mogło obserwować siebie jak u prawdziwego fryzjera.

zwilż włoski

Z pomocą ci przyjdzie spryskiwacz, ale równie dobrze możesz zwilżyć ręcznik i przykładając do główki dziecka w ten sposób zmoczyć włosy. Użyj ciepłej wody, żeby maluch się nie przestraszył.

użyj nożyczek o okrągłych końcach

To na wypadek, gdyby maluch bardzo się wiercił i ryzyko wyrządzenia mu krzywdy było duże. Bądź przygotowana na poprawki - rzadko której mamie udaje się osiągnąć cel za pierwszym razem. Lepiej obcinać kilka razy, niż raz i za dużo!

przygotuj zabawkę, która zajmie uwagę dziecka

To tak na wszelki wypadek, gdyby dziecko wierciło się za bardzo i uniemożliwiało ci pracę. Wybierz książeczkę lub zabawkę, którą będzie mogło się pobawić nie wykonując większych ruchów. P.S. - telefon komórkowy też się sprawdza!

W salonie fryzjerskim

użyj odpowiednich słów

Na wszelki wypadek gdyby twoja pociecha sprawnie posługiwała się językiem, zastąp słowo "obciąć", "uciąć" na jakieś bardziej przyjazne. Powiedz dziecku, że idziecie do takiego miejsca, w którym czesze się włoski i robi nową fryzurę. Opowiedz mu też jak się to odbywa i czego będzie używać pani fryzjerka. Jeśli przedstawisz to w kolorowym świetle, szanse są większe, że obejdzie się bez płaczu. Aaa, i nie rób smutnej miny, nie załamuj rąk - to wszystko odbija się w lustrze ;)

zrób wywiad

Zanim udasz się do fryzjera, popytaj w okolicy. Być może uda ci się znaleźć fryzjera, który specjalizuje się w tak młodych klientach. Takie zakłady mają specjalne kolorowe krzesełka i akcesoria dedykowane dzieciom. A i sam fryzjer jest przyzwyczajony do obcowania z niesfornym maluchem.

przygotuj się, że coś może pójść nie tak

Taka pierwsza wizyta u fryzjera może niestety zakończyć się płaczem. W końcu jest to nowa sytuacja dla dziecka, w której obca osoba kręci się koło niego i to z nożyczkami w ręce, a obok hałasuje suszarka do włosów. Ubezpiecz się na taką okoliczność. Do salonu możesz zabrać dziecku jego ulubioną zabawkę. Z ukochanym misiem będzie się czuło bardziej komfortowo.

zmień ubranko po wizycie w salonie

Resztki włosków mogą się dostać pod ubranie dziecka. Nie zawsze pelerynce udaje się temu zapobiec, tym bardziej jeśli na fotelu siedzi wiercący się brzdąc. Dlatego też po przyjściu do domu starannie oczyść buzię, szyję i plecki dziecka oraz zmień ubranko.

No i koniecznie nie zapomnij schować na pamiątkę pukla włosków. Za wiele lat przypomni wam ten wspólny moment

Tagi: obcinanie włosów dziecku, pierwsza wizyta u fryzjera

Podobne artykuły:

Komentarze

  1. kaskikk2112 15 września 2012, 18:38

    mnie czeka podcięcie włosków, tylko że Kuba ma dopiero 6 mies, ale jest to konieczne, bo już mu wchodzą do oczek.
    jak ja to zrobię, nie wiem ;)

  2. neri84 17 września 2012, 0:32

    kaskikk2122, spokojnie, dasz radę ;) Michasiowi też przydałoby się obciąć włoski, ale tak uroczo w nich wygląda, że aż mi jakoś żal ;)

  3. lidka (Gość) 1 października 2012, 15:47

    Pierwsza wizyta gdziekolwiek to powód do stresu i nerwów... przynajmniej z moim synem... tak jak wizyta w ortopedy, podczas które mój syn kopnął w twarz lekarza swoimi nowymi bucikami ortopedycznymi Memo... oj więcej tam nie poszliśmy, zmieniliśmy lekarza...

  4. Margolcia 11 października 2012, 7:44

    ja synkowi sama strzyżę włoski maszynką ,bardzo lubi dźwięk maszynki już 3 razy miał włoski strzyżone :)