ja paliłam długo i dużo, jak się dowiedziałam, że jestem w ciąży - z paczki dziennie ograniczyłam do 3 papierosów, ale się tak bałam że potem się nie zaciągałam paląc, aż rzuciłam. to wszystko z troski i z obawy o dzidzie. : )
Ja też paliłam i to naprawdę dużo; rzuciłam udało mi się na początku oglądałam dużo filmików ipoprostu miłam wyrzuty sumienia .Trzymam kciuki za wszystkie przyszłe mamy
dziś mija 109 dzień bez papierosa, jestem u początku 22 tc, a papierosy odstawiłam stuprocentowo ok. 4 tc, kiedy w ogóle dowiedziałam się, że zaczyna rozwijać się we mnie życie. jest łatwo, dużo łatwiej, bo to rzeczywiście największa motywacja. paliłam ok. 3,5 roku średnio 15 papierosów dziennie. lubiłam palić i dalej nieraz chętnie bym puściła chmurę. ale nie ma mowy, Bejbik jest najważniejszy polecam ciążę, to tak niezwykły stan, że kobieta jest w stanie nawet zmieniać samą siebie...
podoba mi się ten artykuł. a szczególnie obalanie mitu, cytat:"że koleżanka paliła, a jej dziecko jest zdrowe, albo że lepsze palenie papierosów niż stres związany z rzucaniem nałogu". naprawdę szkoda zdrowia dziecka. Według artykułu palenie wpływa na powstanie chorób serca, układu oddechowego i innych u dziecka. Przyszłe mamusie, życzę powodzenia w rzucaniu palenia
Nie palę, nigdy nie paliłam i jak twierdzi mój mąż palacz "jestem tolerancyjna dla wszystkich z wyjątkiem palaczy" Oj potrafię dosadnie upomnieć się o swoje prawo do przebywania w niezadymionym otoczeniu- były zdziwione miny, nawet obrażanie się jak zwracałam komuś uwagę, że kategorycznie nie życzę sobie palenia a mojej obecności- i albo ja wychodzę albo ta osoba gasi papierosa A co- dlaczego moje dziecko ma być trute!!
Ja paliłam, ale obiecałam sobie że jak będę w ciąży to dla dziecka zrobię wszystko i pozbyłam się papierosów z życia. Nigdy do mnie nie przemawiało " bo koleżanka paliła" to Ona, ja mogę tyle szczęścia nie mieć i zaszkodzić dziecku na całe życie, podobnie jest z piciem alkoholu, jeden kieliszek może zaszkodzić, a u "koleżanki nie", więc nie pijmy i nie palmy, bo teoria jednego kieliszka wina też została obalona.
Moja bratowa pali cały czas...i jeszcze twierdzi, że lekarz nie pozwolił jej rzucić ot tak...Zresztą ona pali ponad paczkę dziennie, wiec nawet nie próbuje z tym skończyć...
ja nienawidzę papierosów, ale dym mi nie przeszkadza, teraz jak jestem w ciąży to absolutnie unikam zadymionych sal! niestety mój mąż lubi sobie popalać ale nigdy przy mnie, bo zaraz awantura gotowa a on napewno nie chce żebym się denerwowała w ciąży
Ja niestety też paliłam w ciąży bardzo długo,miałam okropne wyrzuty sumienia,ale jak byłam na wizycie u lekarza i powiedział,że muszę uważać na siebie,bo w 7 m-cu mój synek chce już wyjść,to wyrzuciłam te cholerne świństwo i modlę się co dzień,aby mały był zdrowy i aby wszystko było dobrze ))))
ja paliłam około 30 papierosów dziennie więc mnóstwo wszystkim to przeszkadzało kazali mi rzucać no ale ja uwielbiałam palić więc wszystkim dla spokoju mówiłam że rzucę jak zajdę w ciąże i STAŁO SIĘ..... zaszłam w ciąże i dzień w który lekarz potwierdził moją ciąże był ostatnim dniem z nałogiem a od następnego dnia zero papierosów. dziś już 20tc nadal nie palę choć czasem mam chęć ale tylko to mówię bo nie mam zamiaru brać już tego świństwa do ust
Komentarze
mi udało się rzucić,zachęcam wszystkie mamy !!
ja paliłam długo i dużo, jak się dowiedziałam, że jestem w ciąży - z paczki dziennie ograniczyłam do 3 papierosów, ale się tak bałam że potem się nie zaciągałam paląc, aż rzuciłam. to wszystko z troski i z obawy o dzidzie. : )
Ja też paliłam i to naprawdę dużo; rzuciłam udało mi się na początku oglądałam dużo filmików ipoprostu miłam wyrzuty sumienia .Trzymam kciuki za wszystkie przyszłe mamy
ja rzuciłam pół roku przed
Chyba lepiej aby dziecko się nie truło w brzuszku
dziś mija 109 dzień bez papierosa, jestem u początku 22 tc, a papierosy odstawiłam stuprocentowo ok. 4 tc, kiedy w ogóle dowiedziałam się, że zaczyna rozwijać się we mnie życie. jest łatwo, dużo łatwiej, bo to rzeczywiście największa motywacja. paliłam ok. 3,5 roku średnio 15 papierosów dziennie. lubiłam palić i dalej nieraz chętnie bym puściła chmurę. ale nie ma mowy, Bejbik jest najważniejszy
polecam ciążę, to tak niezwykły stan, że kobieta jest w stanie nawet zmieniać samą siebie...
podoba mi się ten artykuł. a szczególnie obalanie mitu, cytat:"że koleżanka paliła, a jej dziecko jest zdrowe, albo że lepsze palenie papierosów niż stres związany z rzucaniem nałogu". naprawdę szkoda zdrowia dziecka. Według artykułu palenie wpływa na powstanie chorób serca, układu oddechowego i innych u dziecka. Przyszłe mamusie, życzę powodzenia w rzucaniu palenia
Nie palę, nigdy nie paliłam i jak twierdzi mój mąż palacz "jestem tolerancyjna dla wszystkich z wyjątkiem palaczy"
Oj potrafię dosadnie upomnieć się o swoje prawo do przebywania w niezadymionym otoczeniu- były zdziwione miny, nawet obrażanie się jak zwracałam komuś uwagę, że kategorycznie nie życzę sobie palenia a mojej obecności- i albo ja wychodzę albo ta osoba gasi papierosa
A co- dlaczego moje dziecko ma być trute!!
ja palilam,rzucilam dla dziecka
Ja paliłam, ale obiecałam sobie że jak będę w ciąży to dla dziecka zrobię wszystko i pozbyłam się papierosów z życia. Nigdy do mnie nie przemawiało " bo koleżanka paliła" to Ona, ja mogę tyle szczęścia nie mieć i zaszkodzić dziecku na całe życie, podobnie jest z piciem alkoholu, jeden kieliszek może zaszkodzić, a u "koleżanki nie", więc nie pijmy i nie palmy, bo teoria jednego kieliszka wina też została obalona.
Moja bratowa pali cały czas...i jeszcze twierdzi, że lekarz nie pozwolił jej rzucić ot tak...Zresztą ona pali ponad paczkę dziennie, wiec nawet nie próbuje z tym skończyć...
Ja palilam cala ciaze i teraz zaluje chodz maly urodzil sie zdrowy
urodził się zdrowy nie znaczy że w późniejszym czasie nie wyskoczy alergia, skaza białkowa lub inne dziadostwo
ja nienawidzę papierosów, ale dym mi nie przeszkadza, teraz jak jestem w ciąży to absolutnie unikam zadymionych sal! niestety mój mąż lubi sobie popalać ale nigdy przy mnie, bo zaraz awantura gotowa a on napewno nie chce żebym się denerwowała w ciąży
Ja niestety też paliłam w ciąży bardzo długo,miałam okropne wyrzuty sumienia,ale jak byłam na wizycie u lekarza i powiedział,że muszę uważać na siebie,bo w 7 m-cu mój synek chce już wyjść,to wyrzuciłam te cholerne świństwo i modlę się co dzień,aby mały był zdrowy i aby wszystko było dobrze
))))
ja paliłam około 30 papierosów dziennie więc mnóstwo wszystkim to przeszkadzało kazali mi rzucać no ale ja uwielbiałam palić więc wszystkim dla spokoju mówiłam że rzucę jak zajdę w ciąże i STAŁO SIĘ..... zaszłam w ciąże i dzień w który lekarz potwierdził moją ciąże był ostatnim dniem z nałogiem a od następnego dnia zero papierosów. dziś już 20tc nadal nie palę choć czasem mam chęć ale tylko to mówię bo nie mam zamiaru brać już tego świństwa do ust
ja niestety pale,jestem w 6mc .bardzo ciezko jest mi rzucic .probowalam bardzo chcialam dla dziecka ,nie potrafie
pomozcie