Poleć znajomym

Palenie w ciąży

Autor: , 3 sierpnia 2010 w Ciąża, Komentarze (25) »

Papierosy szkodzą – ten fakt znany jest nam od wielu lat, ale palacze tak naprawdę nic sobie nie robią ze szkodliwości ich ulubionego „dymka”. Wiedzą, co może wywołać palenie, ale pomimo to palą, niszcząc sobie zdrowie i narażając swoich najbliższych na bierne palenie.

Papierosy są szczególnie szkodliwe dla nienarodzonych dzieci. Nikotyna szkodzi płodowi i nie istnieją żadne wytłumaczenia palenia tytoniu przez kobiety ciężarne. Stan błogosławiony może być doskonałą okazją do tego, aby rzucić palenie, tylko trzeba tego po prostu chcieć. Życie i zdrowie dziecka powinno znaczyć dla przyszłej matki więcej, niż paczka papierosów i jej nałóg, obojętnie, jak długo on dotychczas trwał. Są jednak kobiety, które pomimo nawet zaawansowanej ciąży, z wielkim brzuchem, mają w ręce papierosa i zaciągają się jego dymem regularnie. Dlaczego są tak bezmyślne i ignoranckie?

Rzucanie palenia

Istnieje jedynie niewielki odsetek kobiet palących, które są na tyle zapobiegliwe, aby przed planowaną ciążą rzucić palenie. Zdecydowana większość taką decyzję stara się odwlec w czasie, sądząc, często z resztą całkiem słusznie, że małe życie dojrzewające w ich brzuchu, zmotywuje je do rzucenia nałogu i prowadzenia zdrowszego trybu życia.

Bywa, że w ciąży smak i zapach nikotyny odrzuca kobiety, powodując mdłości. To bardzo ułatwia podjęcie decyzji o zrezygnowaniu z papierosów.

Niestety, bywa i tak, że ani dym, ani smak tytoniu nie jest odrzucający, a wówczas zerwanie z nałogiem staje się jeszcze trudniejsze, pomimo ciąży. Palaczka znajdzie tak naprawdę tysiące powodów do tego, aby palić podczas ciąży. Wytłumaczenia takiej sytuacji bywają rozmaite. Kobiety twierdzą, że jeden papieros więcej nie zrobi dziecku różnicy – ale takie hasła są powtarzane codziennie, przez wiele tygodni. Innym wyjaśnieniem jest to, że koleżanka paliła, a jej dziecko jest zdrowe, albo że lepsze palenie papierosów niż stres związany z rzucaniem nałogu. Wszystko to wierutne bzdury, które mają za zadanie uciszyć jedynie sumienie palaczki w ciąży.

Wpływ nikotyny na zdrowie dziecka

Warto powiedzieć, jak nikotyna wpływa na rozwijający się w łonie matki płód. Palenie niepokojąco podnosi ryzyko martwej ciąży, albo naraża ją na liczne komplikacje, w tym poronienia, przedwczesny poród, odklejanie się łożyska, czy też łożysko przodujące. Palenie w czasie ciąży i po porodzie, w obecności dziecka, zwiększa ryzyko tzw. śmierci łóżeczkowej u niemowląt. Jeśli kobieta ciężarna pali, łożysko dziecka nie jest w stanie dostarczyć mu odpowiedniej ilości tlenu, który jest niezbędny do właściwego rozwoju i wzrostu płodu. Papierosy to zabójcza mieszanka chemiczna, a płód w macicy palącej matki narażony jest na kontakt z ponad 4000 substancji chemicznych, z których aż 40 jest rakotwórczych. Dzieci urodzone przez palące matki często są mniejsze i słabsze od innych noworodków i częściej cierpią na zaburzenia układu sercowo-naczyniowego, oddechowego oraz przemiany materii. Palenie w ciąży może powodować liczne wady wrodzone u dziecka.

Jak rzucić?

Nie każda ciąża jest planowana, dlatego też kobieta paląca nie może czasem rzucić nałogu jeszcze przed poczęciem dziecka. Zdarza się, że nie wiedząc nic o ciąży, nadal pali, ale to jeszcze nie koniec świata. Jeśli tylko nie dojdzie do poronienia, kobieta ma około 3-4 miesięcy na definitywne rzucenie palenia, aby jej dziecko mogło wyrównać wagę i wzrost, a także uniknąć licznych schorzeń i komplikacji, o których mowa była powyżej. Im wcześniej matka podejmie decyzję o rzucenie palenia, tym lepiej, a jej dziecko będzie miało szansę na normalny rozwój. Bardzo niebezpieczne jest dla płodu bierne palenie w czasie dwóch ostatnich miesięcy ciąży. Ciąża to chyba najlepsza motywacja do tego, aby skończyć z paleniem. Lepszego powodu raczej nie znajdziemy, a rzucenie nałogu tytoniowego jest nie tylko korzystne dla samej kobiety ciężarnej, ale również dla zdrowia, a często nawet życia, jej nienarodzonego dziecka.

Tagi: palenie w ciąży, używki w ciąży, nałogi w ciąży

Podobne artykuły:

  • Kawa w ciąży

    Kawa w ciąży

    Używki w ciąży, niezależnie od ich rodzaju, są w pewnym stopniu szkodliwe dla nienarodzonego dziecka. Dlatego też, jeśli jesteś mamą, a przy tym nałogowo pijesz kawę, powinnaś z niej jak ... Więcej »

  • Wegetarianka w ciąży

    Wegetarianka w ciąży

    Wegetarianka w ciąży wcale nie musi radykalnie zmieniać swojego menu i wprowadzać do diety kotlety schabowe, żeby dostarczyć organizmowi i rozwijającemu się dziecku cennych witamin i ... Więcej »

  • Ból brzucha w ciąży

    Ból brzucha w ciąży

    Ból brzucha możesz odczuwać w czasie różnych etapów ciąży. nigdy nie wolno go bagatelizować, gdyż może doprowadzić do poronienia lub przedwczesnego porodu. Warto więc wiedzieć, kiedy ... Więcej »

  • Magnez w ciąży

    Magnez w ciąży

    Dieta bogata w witaminy i mikroelementy jest bardzo istotnym czynnikiem w ciąży, bowiem może zapewnić dostarczanie organizmowi matki, a w konsekwencji, również i dziecka, odpowiednich ... Więcej »

Komentarze

  1. schmetterling 25 lutego 2011, 15:46

    mi udało się rzucić,zachęcam wszystkie mamy !!

  2. aga (Gość) 26 lutego 2011, 10:55

    ja paliłam długo i dużo, jak się dowiedziałam, że jestem w ciąży - z paczki dziennie ograniczyłam do 3 papierosów, ale się tak bałam że potem się nie zaciągałam paląc, aż rzuciłam. to wszystko z troski i z obawy o dzidzie. : )

  3. Ola (Gość) 25 marca 2011, 20:11

    Ja też paliłam i to naprawdę dużo; rzuciłam udało mi się na początku oglądałam dużo filmików ipoprostu miłam wyrzuty sumienia .Trzymam kciuki za wszystkie przyszłe mamy

  4. editwil 17 maja 2011, 8:54

    ja rzuciłam pół roku przed :) Chyba lepiej aby dziecko się nie truło w brzuszku

  5. Mariposa (Gość) 11 lipca 2011, 17:16

    dziś mija 109 dzień bez papierosa, jestem u początku 22 tc, a papierosy odstawiłam stuprocentowo ok. 4 tc, kiedy w ogóle dowiedziałam się, że zaczyna rozwijać się we mnie życie. jest łatwo, dużo łatwiej, bo to rzeczywiście największa motywacja. paliłam ok. 3,5 roku średnio 15 papierosów dziennie. lubiłam palić i dalej nieraz chętnie bym puściła chmurę. ale nie ma mowy, Bejbik jest najważniejszy :) polecam ciążę, to tak niezwykły stan, że kobieta jest w stanie nawet zmieniać samą siebie...

  6. Donia1982 18 lipca 2011, 12:02

    podoba mi się ten artykuł. a szczególnie obalanie mitu, cytat:"że koleżanka paliła, a jej dziecko jest zdrowe, albo że lepsze palenie papierosów niż stres związany z rzucaniem nałogu". naprawdę szkoda zdrowia dziecka. Według artykułu palenie wpływa na powstanie chorób serca, układu oddechowego i innych u dziecka. Przyszłe mamusie, życzę powodzenia w rzucaniu palenia :)

  7. mamaela 21 lipca 2011, 11:27

    Nie palę, nigdy nie paliłam i jak twierdzi mój mąż palacz "jestem tolerancyjna dla wszystkich z wyjątkiem palaczy" :) Oj potrafię dosadnie upomnieć się o swoje prawo do przebywania w niezadymionym otoczeniu- były zdziwione miny, nawet obrażanie się jak zwracałam komuś uwagę, że kategorycznie nie życzę sobie palenia a mojej obecności- i albo ja wychodzę albo ta osoba gasi papierosa :) A co- dlaczego moje dziecko ma być trute!!

  8. snoopy90 24 lipca 2011, 21:28

    ja palilam,rzucilam dla dziecka

  9. medea (Gość) 18 sierpnia 2011, 15:45

    Ja paliłam, ale obiecałam sobie że jak będę w ciąży to dla dziecka zrobię wszystko i pozbyłam się papierosów z życia. Nigdy do mnie nie przemawiało " bo koleżanka paliła" to Ona, ja mogę tyle szczęścia nie mieć i zaszkodzić dziecku na całe życie, podobnie jest z piciem alkoholu, jeden kieliszek może zaszkodzić, a u "koleżanki nie", więc nie pijmy i nie palmy, bo teoria jednego kieliszka wina też została obalona.

  10. Kasiula260 12 września 2011, 11:03

    Moja bratowa pali cały czas...i jeszcze twierdzi, że lekarz nie pozwolił jej rzucić ot tak...Zresztą ona pali ponad paczkę dziennie, wiec nawet nie próbuje z tym skończyć...

  11. sysia 6 października 2011, 20:57

    Ja palilam cala ciaze i teraz zaluje chodz maly urodzil sie zdrowy

  12. editwil 7 października 2011, 20:08

    urodził się zdrowy nie znaczy że w późniejszym czasie nie wyskoczy alergia, skaza białkowa lub inne dziadostwo

  13. dora27 10 października 2011, 21:59

    ja nienawidzę papierosów, ale dym mi nie przeszkadza, teraz jak jestem w ciąży to absolutnie unikam zadymionych sal! niestety mój mąż lubi sobie popalać ale nigdy przy mnie, bo zaraz awantura gotowa a on napewno nie chce żebym się denerwowała w ciąży :)

  14. ola (Gość) 22 listopada 2011, 21:38

    Ja niestety też paliłam w ciąży bardzo długo,miałam okropne wyrzuty sumienia,ale jak byłam na wizycie u lekarza i powiedział,że muszę uważać na siebie,bo w 7 m-cu mój synek chce już wyjść,to wyrzuciłam te cholerne świństwo i modlę się co dzień,aby mały był zdrowy i aby wszystko było dobrze :) ))))

  15. dorcia24 13 stycznia 2012, 17:42

    ja paliłam około 30 papierosów dziennie więc mnóstwo wszystkim to przeszkadzało kazali mi rzucać no ale ja uwielbiałam palić więc wszystkim dla spokoju mówiłam że rzucę jak zajdę w ciąże i STAŁO SIĘ..... zaszłam w ciąże i dzień w który lekarz potwierdził moją ciąże był ostatnim dniem z nałogiem a od następnego dnia zero papierosów. dziś już 20tc nadal nie palę choć czasem mam chęć ale tylko to mówię bo nie mam zamiaru brać już tego świństwa do ust

  16. pati91 (Gość) 26 stycznia 2012, 20:07

    ja niestety pale,jestem w 6mc .bardzo ciezko jest mi rzucic .probowalam bardzo chcialam dla dziecka ,nie potrafie :( pomozcie

  17. Aga (Gość) 4 kwietnia 2012, 12:58

    Hej Pati91, I jak tam Twoje rzucanie palenia. Ja teraz też probuje...może się uda...narazie pale i sie nie zaciągam...

  18. dorota (Gość) 16 lipca 2012, 10:26

    Witam wszystkie panie.Jestem w 12 tc.Zanim sie o niej dowiedziałam paliłam paczke dziennie.Obecnie popalam 2,3 na dzien.Gora do konca 4 miesiaca rzuce,poprostu potrzebóje to zrobic stopniowo.Dla dobra i zdrowia mojego dziecka rzuce kompletnie palenie.

  19. a-gry (Gość) 20 lipca 2012, 18:57

    Podczas pierwszej ciąży popalałam... Nie dawałam rady, stresowałam się. Robiłam to możliwie rzadko ale jednak. Z niecierpliwością czekałam na koniec ciąży, żeby w końcu móc zacząć żyć po swojemu. I tak z ciąłymi wyrzutami sumienia, męcząc się (bo paliłam mało) doczekałam się końca ciąży. Wtedy to zorientowałam się że w czasie karmienia piersią nadal nie powinnam palić. No to męczyłam się dalej.

    Teraz jestem w drugiej ciąży. Nie mam wyrzutów sumienia, funcjonuję spokojnie, normalnie i szczęśliwie :) jestem dużo spokojniejsza bo już od dawna nie palę - i jak cudownie że ta sprawa mnie nie dotyczy. Rzuciłam palenie dla siebie ok 6 miesięcy temu. Czuję się z tym wspaniale. Za niczym nie tęsknię bo tak naprawdę... nie ma za czym ;) Paliłam 2 paczki dziennie przez 13 lat. Rzuciłam z dnia na dzień. Po prostu przeczytałam książkę. Wiem że wydaje się być to totalnie absurdalne - myślałam tak samo. A jednak przeczytałam ją. Jest fantastyczna - uratowała mnie. Nie macie nic do stracenia. Wystarczy kilka wieczorów. Poczytajcie opinie w internecie. Ta książka to: Allen Carr "łatwy sposób na rzucenie palenia"
    Jesteście w ciąży więc macie dodatkową motywację. Spróbujcie! :) Trzymam kciuki!

  20. podpis*Anka (Gość) 19 stycznia 2013, 22:46

    Jestem drugi raz w ciąży, nie palę i jest to dla mnie i mojego dziecka bardzo ważne, bardzo się z tego cieszę, ale.. Bardzo mnie nadal boli gdy czytam, że u każdej kobiety palenie w ciąży to arogancja i bezmyślność. To jest pewne...zaburzenie psychiczne, i zamiast się znęcać i obrażać te kobiety, należy im fachowo pomóc, w ogóle nauczyć je myśleć, że nie są zależne od papierosów. Piszę to, bo sama w pierwszej ciąży paliłam i byłam przez to w depresji, kryłam się przed całym światem tonąc w wyrzutach sumienia. To wydawało mi się absolutnie niemożliwe abym potrafiła żyć bez papierosa. Naprawdę wierzyłam w to, że bez niego umrę w cierpieniu. Wszyscy tylko mnie szykanowali a nikomu nie przyszło do głowy aby zaprowadzić mnie do psychologa.. Dopiero podczas terapii zrozumiałam, że to jest totalny wkręt.. Do rzucania palenia potrzebna jest świadomość(psychologiczna)! Dziś jestem szczęśliwą niepalącą i zaszłam w ciążę dopiero gdy rzuciłam palenie. Po tamtych katuszach-nigdy nie chciałam powtórzyć tego fatalnego połączenia..

  21. nowa (Gość) 8 lutego 2013, 14:16

    komentarz*jestem w 20 tygodniu ciazy..pale i ne potrafie rzucic.ograniczylam o 50procent.strasznie mnie to stresuje.poza tym moj maz mi nie pomaga w rzuceniu..pali jak smok przy mnie.mam ochote powiedziec koniec nie palimy juz oboje ale boje sie ze nie dam rady.dodajcie mi jakos sil by to wreszcie zrobic.

  22. ja93 (Gość) 19 lutego 2013, 15:43

    ja tez pale ;( jestem w 6 mscu ciazy , ale ciezko jest mi rzucic .

  23. podpis*mon (Gość) 16 października 2013, 15:47

    ja jestem w 2 miesiącu i palę papierosy. Bardzo ciężko mi rzucić gdyż mam duże problemy z wypróżnieniem Mam bardzo duże wyrzuty sumienia.Boże wybacz mi komentarz*

  24. marcias 9 grudnia 2013, 10:15

    ja jestem w 20 tyg ciąży i do tej pory paliłam i juz nie pale jestem zadowolona. męża wyganiam z domu bo jak on przy mnie pali to i mnie ciagnie ale robie to dla naszego maluszka.

  25. gosc (Gość) 28 maja 2014, 23:17

    Jestem w 26 tc i nie pale palilam paczkę dziennie przez 16 lat i jak sie dowiedziałam o ciazy rzucilam prawie od razu fakt czasem pusicilabym dymka ale dzidzia jest najważniejsza ciesze sie ze mam to za soba