Poleć znajomym

Obracanie dziecka

Autor: , 14 marca 2011 w Ciąża, Komentarze (9) »

Większość dzieci przyjmuje położenie główkowe do porodu (główką w dół). Ale około 5% ustawia się poprzecznie, pupą lub stopkami do dołu. W takiej sytuacji większość porodów odbywa się za pomocą cesarskiego cięcia. Są jednak lekarze, którzy podejmują się ręcznego obracania płodu.

Kiedy możliwe jest obracanie?

Każda próba obracania płodu powinna być poprzedzona:

  • bardzo szczegółowym badanie USG i KTG

  • konsultacją lekarską

Obracania dziecka nie wykonuje się w ogóle gdy poród naturalny nie jest możliwy, nawet w pozycji główkowej.

Na zabieg obrotu pacjentka musi wyrazić zgodę.

Innymi przeciwwskazaniami do wykonywania obrotu są:

  • nieprawidłowy zapis KTG
  • wada macicy
  • pęknięcie pęcherza płodowego
  • ciąża mnoga
  • mała masa płodu
  • wada płodu
  • blizna na macicy
  • stan przedrzucawkowy z białkomoczem

Obrót zewnętrzny najlepiej wykonać po upływie 36.-37. tygodnia ciąży. Można też wcześniej, ale istniej prawdopodobieństwo, że dziecko ponownie się obróci. Nie ma natomiast górnej granicy okresu ciążowego, do wykonywania takiego zabiegu. Większe szanse na powodzenie zabiegu mają kobiety, które są w ciąży po raz kolejny. Sprzyja temu też większa ilość płynu owodniowego i położenie miednicowe zupełne - nóżki są zgięte w biodrach i kolanach, a stópki płodu są na dole.

Przebieg zabiegu

Zabieg powinien być wykonywany w szpitalu, gdzie jest przygotowana sala operacyjne, tak by w razie rozpoczęcia akcji porodowej mozna było przeprowadzić cesarskie cięcie.

Pacjentka powinna być na czczo. Przed samy zabiegiem wykonuje się badanie USG i KTG. Podawany jest też lek z grupy tokolików, który rozluźnia mięśnie macicy, co ma zapobiec akcji skurczowej o porodowi. Lek ten działa przez 15 minut i nie niekorzystnego wpływu na dziecko.

Zabieg obracania płodu nie trwa długo - lekarz układa ręce na brzuchu pacjentki i ruchami masująco-uciskającymi próbuje przemieścić dziecko do pozycji główką do dołu. Dziecka nie przesuwa się na siłę - jeśli nie udaje się obrót, zabieg jest przerywany.

Po zabiegu ponownie wykonywane jest badanie USG i KTG. Jeśli wszystko jest w porządku, pacjentka może jechać do domu, ale po kilku godzinach powinna wrócić na jeszcze jedno badanie.

Czy zabieg jest bezpieczny

Jest to podstawowe pytanie kobiety ciężarnej. Przyszłe mamy boją się, że zabieg jest bolesny i tego, że może być niebezpieczny dla dziecka. Jednak według badań klinicznych, częstość powikłań u dzieci po tym zabiegu nie jest większa niż w przypadku pozostałych porodów. Obrót może być bolesny, tylko nieliczne pacjentki nie odczuwają żadnego dyskomfortu. Zabieg powinien być przerwany, gdy kobieta odczuwa bardzo silny ból. Dla samego dziecka obrót nie jest nieprzyjemny.

W czasach kiedy nie było możliwości monitorowania zabiegu, obrót mógł być niebezpieczny. Obecnie kiedy mamy USG i KTG ryzyko znacznie zmalało. W krajach o wiele bardziej rozwiniętych niż Polska wzrasta liczba wykonywania tych zabiegów. W naszym kraju metoda ta nigdy nie była popularna i coraz mniej położników potrafi ją prawidłowo przeprowadzić.

Jeśli trafimy na bardzo dobrego lekarza, który ma już spore doświadczenie w przeprowadzaniu obrotu zewnętrznego, z pewnością warto rozważyć taką możliwość.

A czy same możemy coś zrobić, by dziecko się obróciło?

Tak, są pewne domowe metody, chociaż nie naukowych dowodów na to, że pomagają.

  • Ćwiczenia - 2-4 razy dziennie układaj się tak, żebyś miała miednicę wyżej niż żołądek. Można to zrobić na dwa sposoby: 1. połóż się na plecach i podłóż pod pupę kilka poduszek, 2. uklęknij na podłodze i podpierając się na zgiętych ramionach, jak najwyżej unieś pośladki - pozostań w takiej pozycji przez 20 minut.

  • Wizualizacja - musisz być na czczo - maksymalnie skup się na rozluźnieniu mięśni brzucha i wyobraź sobie, że dziecko obraca się w twoim brzuchu. Możesz do niego mówić, prosić, by to zrobiło. Zabieg ten wykonuj 2 razy dziennie po około 10 minut.

Tagi: obracanie dziecka, ciąża, obracanie płodu

Podobne artykuły:

  • Tarczyca a ciąża

    Tarczyca a ciąża

    Ze względu na zwiększony przepływ krwi w ciąży, gruczoł tarczycowy powiększa się. W przypadku swojej nadczynności lub niedoczynności może zagrażać zdrowiu dziecka i rozwojowi ciąży. Więcej »

  • Ciąża wysokiego ryzyka

    Ciąża wysokiego ryzyka

    Ciążą wysokiego ryzyka określa się każdą ciążę, która przebiega nieprawidłowo lub ciążę u chorej kobiety. Do najczęstszych chorób zagrażających ciąży należy nadciśnienie, Więcej »

  • Toksoplazmoza w ciąży

    Toksoplazmoza w ciąży

    Możliwe, że zaraziłaś się toksoplazmozą jeszcze przed zajściem w ciążę. W takim przypadku Twój organizm zdążył już wytworzyć ochronne przeciwciała. Sytuacja jest o wiele bardziej ... Więcej »

  • Palenie w ciąży

    Palenie w ciąży

    Papierosy szkodzą – ten fakt znany jest nam od wielu lat, ale palacze tak naprawdę nic sobie nie robią ze szkodliwości ich ulubionego „dymka”. Wiedzą, co może wywołać palenie, ale ... Więcej »

Komentarze

  1. ewka (Gość) 24 marca 2011, 11:59

    Mieszkam w Wielkeij Brytanii i tutaj zabieg obracania wykonuje sie zawsze kiedy dziecko nie jest prawidlowo obrócone (o ile matka wyrazi zgode). W sumie tez zastanawialam sie czy jest to bezpieczne. Ale z tego opisu mozna wywnioskowac, ze tak. Moja znajoma nie pozwolila na obrócenie dziecka i zrobili jej cesarke. Do dzis zastanawia sie czy dobrze zrobila. Mówila, ze rany po cesarce nieciekawie sie goily i nie mogla prawidlowo zajac sie dzieckiem (nosic go, kolysac). No ale co sie stalo to sie stalo.

  2. schmetterling awatar schmetterling 15 maja 2011, 13:07

    a ja nie wiem czy bym wyraziła zgodę na obracanie dzieciątka ręcznie,raczej nie.

  3. konwalia awatar konwalia 15 czerwca 2011, 22:04

    Ja sama nie wiem czy bym się zgodziła. Chociaż jeżeli lekarze tak postępują to raczej dla dobra matki i dziecka. Zawsze lepiej jak obejdzie się bez operacji.

  4. mamaela awatar mamaela 14 lipca 2011, 20:29

    Dziwne to jakieś- jak się samo nie ułoży główką w dół, to chyba nie jest bezpieczne dla dziecka(owinięcie pępowiną )... oj chyba miałabym problem z zaakceptowaniem takiego zabiegu?

  5. Donia1982 awatar Donia1982 20 lipca 2011, 19:20

    obrócenie dziecka w łonie matki przez lekarza- nie spotkałam się z tym wcześniej. Większość lekarzy w Polsce idzie na łatwiznę i wydaje decyzje o cesarce.

  6. Elexis awatar Elexis 27 lipca 2011, 2:21

    z tego co wiem, to najczęściej robi się w takiej sytuacji cesarkę i tyle. Mój już jest główką w dół, czeka :)

  7. zogo (Gość) 31 sierpnia 2011, 11:21

    Miałam robiony obrót zewnętrzny w 37 tygodniu, w szpitalu na madalińskiego w warszawie. I powiem szczerze że bardzo się bałam, ale cały "zabieg" trwał niecale 3 minuty :) i nawet nie wiedziałam że już było po wszystkim...myślałam że sie nie udało... A lekarz skończył i pokazał mi na monitorze usg, że moja niunia lezy już główką w dół :) urodziłam potem w 41 tygodniu siłami natury, zdrową, silną córeczkę :) sam obrót w pewnym momencie był troche niekomfortowy, ale nie był bolesny.

  8. dora27 awatar dora27 12 października 2011, 19:12

    mam nadzieję, ze moje dziecko samo się obróci główką w dół :)

  9. awatar PaulinaPaulina 23 stycznia 2012, 2:39

    mój maluch co miesiąc zmienia położenie ale mam nadzieję,że przekręci się główką w dół przed porodem, ale jeżeli nie to zgodziła bym się na obracanie dziecka jeżeli nie było by żadnych zastrzeżeń.