Poleć znajomym

Noszenie niemowlaka

Autor: , 17 grudnia 2010 w Niemowlę, Komentarze (7) »

Dziecko noszone, przytulane, kołysane szybciej się rozwija. Należy jednak pamiętać o kilku zasadach dla bezpieczeństwa i wygody, zwłaszcza jeśli chodzi o noworodki i niemowlaki.

  • Zabierając dziecko z łóżeczka nie róbmy tego gwałtownie - podchodząc czule i spokojnie do niego przemawiajmy. Wsuńmy dłoń między nóżki dziecka, aż pod barki, tak by ciałko spoczywało na twojej ręce, a drugą ręką podtrzymujemy główkę. Do góry podnosimy maluszka powoli, nigdy buzią do dołu. Możemy obrócić go na bok, tak by mogło obserwować co się dzieje.

  • Jeżeli dziecko leży na brzuszku, obracamy go najpierw na plecki, albo na boczek, po czym unosimy je do góry.

  • W tym okresie najlepsza jest pozycja zwana fasolką. Układamy dziecko na przedramieniu jednej ręki a drugą wsuwamy pod lekko zgięte nóżki i podtrzymujemy pupę. Główka dziecka leży w zgięciu twojego łokcia. Tułów podtrzymywany jest z jednej strony przedramieniem, z drugiej jest wsparty na twoim brzuchu. Przy takim ułożeniu ważne jest, aby nie podpierać szyjki dziecka, tylko główkę od tyłu. W takiej też pozycji maluszek ma swobodę ruchów rączek i nóżek. Możemy też odwrócić malucha na bok. Wówczas dziecko leży na przedramieniu jednej ręki przodem albo tyłem do noszącego.

  • Noworodka starajmy się trzymać poziomo. Czasami możemy od takiej pozycji odstąpić, jednak pod warunkiem, że przy innej pozycji maluszek czuje się dobrze i nie protestuje. Kiedy noworodek jest nieco starszy, można zmieniać ułożenie na rękach na bardziej pionowo - dziecko zwrócone jest do ciebie pleckami, zaś główkę i tułów opiera na twoim brzuchu. Jedna ręką podtrzymujemy pupę, natomiast drugą asekurujemy jego tułów.

  • Zaraz po karmieniu możemy unieść maluszka - opieramy go na swoim ramieniu, jedną ręką podtrzymujemy mu pupę, a drugą główkę, rączki dziecka mogą być przewieszone przez twoje ramie. Taka pozycja ułatwia dziecku odbicie powietrza.

  • Noworodka nie należy nosić w nosidełku - jest na to stanowczo za wcześnie. Na tym etapie rozwoju malutkie dziecko nie jest jeszcze przygotowane aby samodzielnie utrzymywać swoje ciałko i główkę w pionie.

  • Odkładanie i zabieranie dziecka z łóżeczka powinno być łagodne i spokojne. Dziecko powinno mieć delikatne i miękkie lądowanie, tak by się nie przestraszyło. Do snu układamy malucha na pleckach, a jeśli zdarza mu się częste ulewanie, przekręcamy go na bok. Plecki możemy podeprzeć wałkiem z kocyka lub ręcznika. Wtedy sam nie zmieni pozycji.

  • Pamiętaj, żeby noworodek nie spał na brzuchu - w niektórych przypadkach takie ułożenie zwiększa ryzyko tzw. śmierci łóżeczkowej. Na brzuszku możemy maluszka położyć w ciągu dnia w czasie krótkiej drzemki lub podczas pielęgnacji.

  • Tak malutkie dziecko bardzo lubi mieć ciepło i przytulnie - prawie jak w brzuchu u mamy. Opatulamy go w kocyk, albo rożek. Tak spowite dzieci czują się bezpieczne i spokojnie śpią. Zdarzają się oczywiście wyjątki. Jeżeli zauważysz, że twój maluszek nie lubi być spowity, to nie opatulaj go tak.

  • Do noszenia dziecka warto zaopatrzyć się w specjalną chustę - pozwala ona na naturalne, fizjologiczne ułożenie całego dziecka. Można nosić w niej już kilkudniowe dziecko, przy zachowaniu odpowiedniej pozycji. Jednak nie możemy trzymać dziecka w chuście dłużej nić 2-3 godziny naraz.

Uwaga - w chuście nie należy nosić dzieci z wiotkimi mięśniami, z dysplazją stawów biodrowych, wcześniaków, niemowlaków z refluksem żołądkowo-przełykowym, jak też z wrodzoną łamliwością kości.

Tagi: noszenie noworodków, noszenie niemowlaków, chusta do noszenia, noworodki

Podobne artykuły:

  • Czego potrzebuje noworodek?

    Czego potrzebuje noworodek?

    Czułość i bliskość rodziców daje dziecku poczucie bezpieczeństwa w tym nowym i trudnym życiu po drugiej stronie brzucha mamy. Więcej »

  • Jak prawidłowo wiązać chustę

    Jak prawidłowo wiązać chustę

    Noszenie dziecka w chuście to jeden z najlepszych sposobów noszenia noworodka i niemowlaka. Bezpieczny i przyjazny maleństwu. A oto jak prawidłowo ją wiązać. Więcej »

  • Rozwój dziecka - miesiąc drugi

    Rozwój dziecka - miesiąc drugi

    Nasz maluszek już nie śpi cały czas, okresy czuwania wydłużają się. Z zainteresowanie wpatruje się w karuzelę nad łóżeczkiem i niezdarnie próbuje ją złapać. Więcej »

  • Pielęgnacja główki niemowlaka

    Pielęgnacja główki niemowlaka

    Niektóre noworodki przychodzą na świat z gęstą czupryną, inne zaledwie z garstką włosów lub bez. Bez względu na ilość każda główka wymaga takiej samej opieki. Więcej »

Komentarze

  1. basia89 (Gość) 23 lutego 2011, 13:21

    Wiem,ze wiele osób nie decyduje się na chusty, bo to dużo zamieszania aby zawiązać, a ci którzy nie do końca czuja się ekspertem w wiązaniu, często boja sie wychodzić na spacery tylko z chusta... Bo jak dziecko zacznie płakać lub z jakiegoś powodu, trzeba będzie wyjąć, matki boja się ze nie włożą powrotem do chusty. W domu inaczej, bo na spokojnie można próbować... Na zewnątrz, mogę się tego trochę bać. I ostatecznie jak już widziałam wiele mamuś wraca z chusta w ręku i z dzieckiem pod pachą ;) Z nosidłem jest inaczej.Dlatego u nas pierwszym zakupem było nosidełko Tuli.

  2. konwalia 1 czerwca 2011, 22:48

    A ja chyba własnie zdecyduję się na chustę. Poręczna, bezpieczna, a dziecko wydaje się byc jakoś tak bliżej matki i w bardziej naturalnej pozycji niż w nosidełku. No, ale zobaczymy.

  3. mamaela 15 lipca 2011, 20:53

    Jakoś nie mam przekonania do chust. Dla syna dostałam nosidełko i od razu prawie oddałam, bo nie umiałam go w nim nosić- było mi nie wygodnie

  4. sysia 6 października 2011, 18:00

    mi takze z nosidelkiem jest nie wygodnie

  5. Karolinia 1 listopada 2011, 9:21

    Ja też wolę rękę niż nosidełko czy chustę :)

  6. doti (Gość) 21 kwietnia 2012, 10:50

    dziwne, bo w innym artykule (dodam, że naukowym), czytałam, że właśnie wcześniaki jak najbardziej można nosić w chuście ze względu na poczucie bliskości, bezpieczeństwa i wzmacnianie więzi z matką. wcześniak jako istotka, która niestety wcześniej musiała opuścić przyjemne środowisko prenatalne nagle zostaje z tej błogiej rzeczywistości wyrwane do nieznanego świata. chusta w tym przypadku pomaga mu w zaadaptowaniu się do nowych warunków. ja swoją prawie 3 miesięczną córkę noszę w chuście i bardzo jej się to podoba, jest blisko mnie, przytulona, czuje mój zapach i słyszy bicie serca, nie ma dla dziecka nic lepszego. a jest właśnie wcześniakiem i uważam, że w naszym przypadku chusta jest świetnym rozwiązaniem

  7. doti (Gość) 21 kwietnia 2012, 10:52

    aha, dodam jeszcze, że moja decyzja o noszeniu córki w chuście nie była nieprzemyślana, wcześniej skonsultowałam się z pediatrą neonatologiem, lekarzem rodzinnym, ortopedą i naszą położną środowiskową. wszyscy byli tego samego zdania.