Poleć znajomym

Nieproszeni goście - wszawica i owsica

Autor: , 24 lutego 2011 w Dziecko, Komentarze (6) »

Przedszkole, czy szkoła to miejsca, gdzie oprócz kolorowych rysunków, czy poznania nowych przyjaciół, dziecko, nawet to najbardziej czyste, może przynieść do domu małe pasożyty - wszy i owsiki. Jak sobie poradzić z tym problemem?

Wszawica

Wystarczy wspólne używanie ręczników, założenie czapki koleżanki, bliski kontakt podczas zabawy by zarazić się wszawicą. Wesz jest bardzo małym pasożytem, wielkości 2-4 mm, który najczęściej atakuje owłosioną skórę głowy. Potrafi bardzo szybko się przemieszczać i zmieniać gospodarza. Wszy wpijają się w skórę głowy, żywiąc się krwią. Ukłucie pasożyta nie sprawia bólu, ale powoduje silne swędzenie, gdyż do organizmu zaatakowanego dziecka dostają się substancje powodujące świąd.

Jeżeli więc zauważymy, że nasze dziecko często drapie się po głowie, należy sprawdzić, czy nie złapał wszawicy. Wszy lubią ciepłe miejsce, dlatego starannie sprawdźmy miejsca w pobliżu karku i za uszami.

Test kontrolny na wszawicę

Należy umyć dziecku głowę i delikatnie rozczesywać pasma włosów gęstym grzebieniem. Dla ułatwienia sobie tej czynności, możemy nałożyć na główkę dziecka niewielką il.ość odżywki. Po każdym pociągnięciu grzebień wycieramy do chusteczki higienicznej. Jeżeli dziecko ma gnidy lub wszy, będą one widoczne na chusteczce.

Jeśli dziecko ma mniej niż 3 lata możesz udać się z nim do dermatologa, który poleci ci smarowanie głowy odpowiednim preparatem. U dziecka powyżej 3 lat możesz sama przeprowadzić taką kurację. W aptece dostępnych jest kilka gotowych szamponów lub preparatów do zwalczania wszawicy. Przed przystąpieniem do zabiegu należy bardzo dokładnie zapoznać się z dołączona ulotką, tak by zbyt długo nie trzymać danego środka na włosach. Najczęściej zabieg taki musimy wykonać dwa, lub więcej razy, gdyż gnidy są dość mocno przyczepione do włosów.

Jeśli mamy w domu inne dzieci, im również należy sprawdzić głowy. Najlepiej będzie jak sprawdzimy głowy wszystkim członkom rodziny i poddajmy ich kuracji przeciwwszawiczej w celach profilaktycznych. Należy też wymienić wszystkie ręczniki, pościel, grzebienie, dokładnie uprać czapki, kurtki z kapturami.

Owsica

Owsica nazywana jest chorobą brudnych rąk. Jest to najbardziej rozpowszechniona choroba pasożytnicza wśród dzieci.

  • Objawy - dziecko często drapie się po pupie, często obgryza paznokcie, traci apetyt, może mieć podkrążone oczy, skarży się na bóle brzucha, ma luźne stolce, bywa rozdrażnione i niespokojne.

Owsicę wywołują małe robaki, nicienie, o długości 5-12 mm, które wyglądem przypominają nitki bawełny. Wystarczy, że w grupie jedno dziecko jest nosicielem jaj owsika, by pasożyty przeniosły się na resztę - "z ręki do ręki, z ręki do ust". Z buzi dziecka jaja wędrują do jelit, gdzie wylegają się z nich larwy, a następnie przeistaczają się w dorosłe osobniki. Przemieszczają się one w okolice odbytu i tam podczas nocy składają jaja. Wywołuje to dokuczliwe swędzenie. Kiedy dziecko się drapie, jaja owsika dostają się pod paznokcie, a następnie przechodzą na inne osoby i przedmioty, których maluch dotyka.

Jak postępować?

Należy zgłosić się do lekarza, który zleci zrobienie wymazu z odbytu. Jeżeli podejrzenie się potwierdzi, kuracji zostaną poddani wszyscy domownicy - trwa ona trzy dni. Dziecku, które ma owsiki należy obciąć krótko paznokcie, kilka razy dziennie myć pupę, a miejsca podrażnione smarować kremem. Na noc zakładamy mu majteczki, a na ręce bawełniane rękawiczki uniemożliwiające drapanie się. Należy też uprać wszystkie ubrania dziecka, wygotować pościel i bieliznę wszystkich domowników. Musimy też bardzo dokładnie wysprzątać mieszkanie.

Tagi: wszawica, wszy, owsica, owsiki, pasożyty

Podobne artykuły:

  • Chroń dziecko przed pasożytami

    Chroń dziecko przed pasożytami

    Dzieci są szczególnie narażone na zarażenie pasożytami. Sprawdź, jak je przed nimi uchronić. Więcej »

  • Groźna zabawa w piaskownicy

    Groźna zabawa w piaskownicy

    W dziecięcych piaskownicach czają się jaja pasożytów, bakterie, zarodniki grzybów itp. paskudztwa, które zagrażają zdrowiu twojego dziecka. Sprawdź, jak możesz je przed nimi ustrzec. Więcej »

  • Toksoplazmoza w ciąży

    Toksoplazmoza w ciąży

    Możliwe, że zaraziłaś się toksoplazmozą jeszcze przed zajściem w ciążę. W takim przypadku Twój organizm zdążył już wytworzyć ochronne przeciwciała. Sytuacja jest o wiele bardziej ... Więcej »

  • Odwiedzanie noworodka

    Odwiedzanie noworodka

    Nie jest łatwo ograniczyć odwiedzin wszystkich cioć, kuzynów i znajomych, którzy chcą poznać nowego członka rodziny. Słysząc dzwonek do drzwi, zastanawiasz się pewnie - otworzyć, czy nie. Więcej »

Komentarze

  1. celina_b (Gość) 5 sierpnia 2011, 22:33

    moje dziecko rowniez mialo wszwy, co mnie zdziwilo bo myslalam iz problem ten zostal za nami juz dawno w tyle, tymczasem w przedszkolach panuje plaga, przerazona poszlam do najblizszej apteki i zakupilam plyn przeciwko wszawicy, nie wiem czy nie przekrece nazwy ale chyba harton i pomogl, takze z czystym sumieniem moge polecic

  2. sysia 4 października 2011, 21:38

    Jestem ciekawa czy niemowlęcia też mogą złapać wstawić lub owskie tak czestospotykane u dzieci w wieku Przedszkolnym

  3. petronelka1 16 lutego 2012, 17:14

    Wszy niestety są, były i będą. Nawet najbardziej wyhuhane dziecko może się nimi zarazić, bo to nie jest choroba która wynika z brudu czy biedy. Dużo takich mitów o wszach jest dobrze opisanych na stronie http://www.nawszy.pl/. Próbowałam tego środka, i szybko mi pomógł uporać się z wszami u córeczki. Trzyma się go na włosach tylko 15 minut, nie śmierdzi i likwiduje nie tylko wszy, ale też gnidy. Linicin dodatkowo działa jak odżywka na włosy i jest bezpieczny nawet dla bardzo maleńkich dzieci. Ale oczywiście dobry środek nie spowduje, że wszy znikną nie świata ;) Można natomaist szybko je wykosić gdy przyniesie je dziecko.

  4. motylek (Gość) 25 lutego 2012, 17:16

    jako mama pokaźnej gromadki dzieciaczków mam niestety spore doświadczenie w walce z wszami :( próbowałam obydwu wspomnianych wyżej środków, i hartonu i linicinu i muszę przyznać, że ten drugi poradził sobie z paskudztwem o wiele lepiej, przede wszystkim szybciej - jednak 8h(harton) a 15 minut (linicin) trzymania na głowie robi różnicę. a ile mniej dziecięcego płaczu ;)

  5. listek 16 listopada 2015, 22:19

    Mój synek też chodzi od września do przedszkola i już dwa razy przyniósł wszy;/ ale stosuje już zapobiegawczo taki specjalny szampon laupro się nazywa. I jak na razie jest spokój. Można go stosować już od 3 roku życia i do tego ładnie pachnie.

  6. Przemysław55 (Gość) 28 czerwca 2017, 15:38

    Dokładnie - jeżeli chodzi o owsiki to rygorystyczne dbanie o higienę to podstawa! Dodatkowo lek - ja mogę polecić Pyrantelum medana i po 3 tygodniach problem znika.