Poleć znajomym

Nauka mówienia - Jak pomóc dziecku?

Autor: , 17 września 2012 w Maluszek, Komentarze (6) »

Niektóre dzieci paplają od przysłowiowej kołyski, inne nie chcą wydusić z siebie słowa. Mamy kilka wskazówek, jak pobudzić takiego milczka.

Twój dwulatek jeszcze nie mówi? Nie chce wydusić z siebie słowa? Na pocieszenie masz tylko sporadyczne "mama", "tata", "nie" i "daj"? :) Nie martw się. Z nauką mówienia jest podobnie jak z nauką siusiania na nocnik. Twój smyk sam zacznie to robić gdy będzie gotowy.Oczywiście nie oznacza to, że masz mu się tylko przyglądać i czekać co będzie. Twoje w tym zadanie, by inspirować, zachęcać i pokazywać możliwości. To dotyczy wszystkich czynności! Im więcej zachęty i przykładu maluch zaobserwuje w otoczeniu, tym szybciej będzie zdobywał nowe umiejętności. Dzisiaj podpowiemy ci jak pobudzić go do mówienia. Tylko pamiętaj, niektórym maluchom się już potem buzia nie zamyka ;)

recytuj, powtarzaj, twórz rymy

Wierszyki dla dzieci to nie głupiutkie teksty, które mają służyć jedynie rozrywce. To przede wszystkim świetne narzędzie do nauki języka, ćwiczenia koncentracji i pamięci. Jeżeli chcesz pobudzić językowo swoje dziecko, zacznij recytować mu wierszyki, regularnie! Powtórki robią swoje. Takie częste wracanie do tego samego tekstu jest jak zapisywanie słów w pamięci malucha, a rytm i akcentowanie wyrazów dodatkowo je wspomaga.Razem bawcie się słowami - powtarzajcie rymy, twórzcie nowe, "łamcie" słówka i budujcie nowe wyrazy. Im więcej, tym lepiej! A jeśli się zmęczysz, oddaj głos innym członkom rodziny albo płycie CD.

nazywaj to, co widzisz

Nazywaj wszystko, co widzisz dookoła. W domu nazywaj wszystkie przedmioty, na spacerze to, co mijacie. Nazywaj i powtarzaj do znudzenia. I nie szczędź przymiotników! Opisuj kolory i kształty. Nie idź na łatwiznę i nie ucz malucha, że pies to "hau-hau", a jedzenie to "am-am". Nikt tak nie mówi, poza babciami i ciociami nachylającymi się nad wózkiem. Mnóż pytania: "Co to jest?", "Jak to się nazywa?. Jeśli nie otrzymasz odpowiedzi, trudno. Podaj ją sama. To nie są słowa na wiatr, mózg wszystko rejestruje.

mów poprawnie

Unikaj dziwnych zdrobnień i zdziecinniałego języka. Nie mów "Idziemy pa-pa", tylko "Idziemy na spacer/do parku/do babci". Powtarzając zawsze "Idziemy pa-pa", sama ograniczasz dziecku zasób słów. Buduj pełne zdania, wypowiadaj dźwięki jak należy - pamiętaj, że jesteś teraz pierwszym nauczycielem języka swojego dziecka. Kiedy maluch powie coś poprawnie, pochwal go i powtórz to, co powiedział, by utrwalić język.

czytaj bajeczki

Czytanie powinno być jednym z najważniejszych rodzinnych rytuałów. To nie tylko czas, kiedy jesteście blisko siebie. To idealna sposobność na naukę języka, pobudzanie wyobraźni i ćwiczenie umiejętności słuchania. Czytaj dziecku jak najczęściej. A po lekturze nie zamykaj książki, tylko porozmawiajcie o przeczytanej historii. W ten sposób dostarczysz mu dodatkowego słownictwa, bo opowiesz historię swoimi słowami. No i nie wzbraniaj się przed czytaniem tej samej książeczki jeszcze raz i jeszcze raz. Z czasem, gdy maluch opanuje mówienie, możesz zaproponować mu, żeby teraz "przeczytał" sam dla ciebie. Niektórym, po tylu wcześniejszych czytaniach, udaje się bezbłędnie!

unikaj monologów

Nie mów tylko do dziecka, ale z nim. Inicjuj dialog tak często, jak to możliwe. Nawet jeśli na początku druga strona nie podejmie rozmowy. Dialog ma bardzo ważne znaczenie dla rozwoju językowego dziecka, ponieważ stwarza mu szansę przetestowania słownictwa i zasłyszanych struktur językowych. A tobie daje szansę skorygowania błędów dziecka i pochwalenia go.

pytaj, pytaj, pytaj

Zadawaj dziecku jak najwięcej pytań i stymuluj w ten sposób jego mózg. Ale niech nie będą to zamknięte pytania, na które otrzymasz odpowiedź "Tak" lub "Nie". Pytaj o nazwy rzeczy i czynności, kolory i kształty. Zadawaj pytania nie tylko dla prowokowania rozmowy, ale również w sytuacjach, kiedy odpowiedź dziecka umożliwia mu zadecydowanie o sobie. W przypadku 2 i 3-latków jest to ważna okoliczność, która może go skłonić do "wyduszenia" z siebie słowa. "Chcesz się napić soku czy mleka?", "Chciałbyś obejrzeć bajkę czy poczytać książeczkę?". Dzieci w wieku 2-3 lat budują swoją niezależność po raz pierwszy i lubią decydować. Warto wykorzystać ten moment, by "zmusić" je do mówienia we własnym interesie!

Tagi: nauka mówienia, Dwulatek, trzylatek, rozbudowa słownictwa, bajki, recytowanie

Podobne artykuły:

  • Stres 6 sposobów, które pomogą dziecku się z nim uporać

    Stres
    6 sposobów, które pomogą dziecku się z nim uporać

    Od stresu nikt z nas nie ucieknie. Dopada każdego w każdym wieku. Twoje dziecko też! Zostań pierwszym "terapeutą" i pomóż dziecku łagodzić jego odczuwanie. Więcej »

  • Drzemka jest niezbędna

    Drzemka jest niezbędna

    Małe dziecko potrzebuje odpoczynku w ciągu dnia. W tym czasie regeneruje siły i układa w pamięci to, czego nauczył się podczas zabawy. Co jednak zrobić, gdy smyk nie chce nawet zmrużyć oka? Więcej »

  • Kaszel Jak pomóc dziecku?

    Kaszel
    Jak pomóc dziecku?

    Kaszlący maluch męczy się i nie wysypia dobrze. Uporczywy kaszel wpływa negatywnie zarówno na dziecko, jak i jego otoczenie. Wiesz jak mu pomóc? Więcej »

  • Lęk przed rozłąką

    Lęk przed rozłąką

    Lęk przed rozłąką potrafi być bardzo bolesny dla małego człowieka. W nowych okolicznościach, bez bezpiecznego otoczenia domu i rodziców, dziecko traci poczucie bezpieczeństwa i pewność. Więcej »

Komentarze

  1. Dynamitka1 21 września 2012, 9:56

    ja cały czas mowie do mojej polrocznej córeczki :) ja jestem rozgadana, ciekawe jaka ona bedzie czy po mnie czy raczej po tacie małomówna :P

  2. PaulinaMama22 2 października 2012, 21:06

    moja corcia ma 2 latka i rozmawia tylko przy rodzinie jak tylko pojawi sie ktos obcy zapomina ze ma jezyk i tylko yyyyyyy yyyyyyy yyyyyyy

  3. AkkA 28 października 2013, 17:38

    mój synek ma 1,5 roku i narazie mówi tylko pojedyncze słowa ale z każdym dniem są postępy :)

  4. podpis*asia (Gość) 10 kwietnia 2014, 13:33

    komentarz*A My niestety nie możemy nakłonić synka nawet do powiedzenia nawet mama czy tata,syn ma 2,5 roku słuch ma rewelacyjny słucha piosenek ,wierszyków,rymowanek ale jak prosimy żeby pokazał gdzie jest kotek itd.krzyknie i zamyka książkę.Już brakuje nam pomysłów jak możemy go zachęcić do mówienia...

  5. aga000 18 sierpnia 2014, 10:35

    moja córeczka ma też 2,5 roku i też mało mówi ale nie panikuję ...mówi pojedyncze wyrazy , dopiero w tym miesiącu zaczęła łączyć słowa typu:" chodź tu " czy " gdzie mama" ale wiem ,że taki jej urok osobisty ( wiadomo że chciałabym żeby już mówiła ale...)... od niemowlaka dużo jej czytaliśmy i dużo z nią rozmawiamy ale jest co jest... za to wszystko rozumie i bardzo wcześnie bo już w wieku 10 miesięcy samodzielnie chodziła...jak jest w grupie dzieci w jej wieku to z moich obserwacji i obserwacji mam tych innych dzieci nawet wynika że moje dziecko więcej rozumie i częściej wykonuje polecenia niż pozostali" mówiący" rówieśnicy ...tak że jedne dzieci wcześniej mówią , inne chodzą czy sikają do nocnika ... każde jest inne i każde jest w czymś innym lepsze ale nie ma dzieci gorszych :) ...

  6. aga (Gość) 21 listopada 2014, 15:39

    a mój ma juz 4 skończone i już drugi rok chodzi do przedszkola,i wszyscy mówiła ma problemy tylko nikt nie umie doradzić co robić a nie mówi prawie wcale

    komentarz*