Poleć znajomym

Mięśniaki w ciąży

Autor: , 3 listopada 2010 w Ciąża, Komentarze (2) »

Mięśniaki powstają z tkanki mięśniowej macicy i stąd też ich nazwa. Jeżeli jesteś w ciąży i podczas badania wykryto ich obecność, będziesz musiała częściej odwiedzać ginekologa i być pod stałą kontrolą.

Wiadomość o istnieniu mięśniaków, nie powinna pozbawiać cię radości oczekiwania na dziecko. Nie należy w padać w panikę i się denerwować na zapas. W prawdzie należysz do grupy ciąży wysokiego ryzyka, ale stała kontrola i częstsze badanie USG pozwolą w razie konieczności na odpowiednią reakcję.

Mięśniaki mogą występować pojedynczo, po kilka, kilkanaście w grupie. Najczęściej są niewielkich rozmiarów, ale też mogą osiągać wielkość pomarańczy. Ich obecność w macicy powoduje jej z niekształcenie. Jeżeli guzki są małe, możemy nie odczuwać żadnych dolegliwości i z reguły nie wymagają leczenia. Należy je jednak obserwować czy i jak szybko się powiększają. Jeżeli rosną nie powodując większych dolegliwości najczęściej są leczone. Jeśli jednak guzy rosną bardzo szybko dając uporczywe objawy konieczna jest operacja. Przeprowadzenie jej zależy od wieku kobiety i stopnia zmian chorobowych.

W czasie ciąży mięśniaków się nie leczy.

Dlatego też tak ważna jest częsta wizyta u ginekologa i stała obserwacja mięśniaków i prawidłowego rozwoju ciąży. Mięśniaki macicy najczęściej w czasie ciąży powiększają się i rosną wraz z płodem. Mogą one wywołać przedwczesne skurcze lub też zagrażać rozwijającemu się dziecku. Największe zagrożenie mogą przynieść mięśniaki podśluzówkowe, które powstają wewnątrz macicy i rosną w kierunku błony śluzowej, wyściełającej jamę macicy. Powiększając się zabierają miejsce rozwijającego się dziecka, w efekcie czego może ono urodzić się mniejsze i słabsze. Takie też umiejscowienie mięśniaków może wywołać poronienie lub przedwczesny poród.

Jeżeli badanie wykazało obecność mięśniaków podsurowicówkowych lub śródściennych zagrożenie jest mniejsze, ale nigdy nie wiadomo w którą stronę mięśniaki te zaczną się rozrastać. Mogą iść do środka macicy i zagrażać dziecku jak też usytuować się w tylnej ścianie macicy i uciskać na odbyt. Powoduje to przewlekłe zaparcia a niekiedy nawet niedrożność jelit i konieczność przejścia na płynną dietę.

W czasie ciąży powinnaś liczyć się z tym, że lekarz zaleci kilkudniowy pobyt w szpitalu. Lekarz za pomocą badań USG i KTG będzie mógł ocenić stan zdrowia twojego i dziecka.

W przypadku ryzyka wcześniejszego porodu należy uzgodnić z lekarzem który to powinien być szpital i czy jest w nim oddział dla wcześniaków. Należy również ustalić metodę dotyczącą samego porodu. W przypadku kiedy mięśniaki są małe, być może uda się urodzić siłami natury. Ale jeżeli mięśniaki stoją na drodze przyjścia dziecku na świat konieczne będzie cesarskie cięcie. W skazaniem do cesarskiego cięcia są również duże mięśniaki i mięśniaki uszypułowane (rozwijają się na zewnątrz macicy). Podczas cesarskiego cięcia nie usuwa się mięśniaków, wyjątkiem są te, które leżą w linii cięcia i przeszkadzają w zamknięciu macicy, oraz mięśniaki uszypułowane, swobodnie poruszające się w jamie brzucha.

Zabieg usunięcia mięśniaków matodą laparoskopową lub tradycyjną operacją można wykonać dopiero po 6 tygodniach. Decydując się na kolejne dziecko należy pozbyć się najpierw mięśniaków.

Tagi: mięśniaki w ciąży, mięśniaki, ciąża wysokiego ryzyka, ciążą zagrożona, zagrożenia w ciąży, poród przedwczesny, przyczyny poronienia

Podobne artykuły:

  • Rozwój ciąży  Pierwszy trymestr

    Rozwój ciąży
    Pierwszy trymestr

    Jesteś w ciąży! Dwie kreski na teście ciążowym i pierwsze, rozpoznawalne przez ciebie objawy wyraźnie o tym świadczą. I chociaż na zewnątrz nic się na razie nie zmieniłaś, to w twoim ... Więcej »

  • Ciąża wysokiego ryzyka

    Ciąża wysokiego ryzyka

    Ciążą wysokiego ryzyka określa się każdą ciążę, która przebiega nieprawidłowo lub ciążę u chorej kobiety. Do najczęstszych chorób zagrażających ciąży należy nadciśnienie, Więcej »

  • Opryszczka w ciąży

    Opryszczka w ciąży

    Jeśli w przeszłości miałaś opryszczkę, a teraz jesteś w ciąży, powinnaś powiedzieć o tym swojemu lekarzowi prowadzącemu. Twoje przeciwciała najprawdopodobniej będą chroniły płód w ... Więcej »

  • Ciąża w łóżku

    Ciąża w łóżku

    Ciąża to nie choroba, ale czasem musisz poleżeć w łóżku, albo po prostu odpocząć, by uniknąć pewnych komplikacji. Najczęściej na początku lub pod koniec ciąży. Sprawdź, kiedy to ... Więcej »

Komentarze

  1. podpis*edyta (Gość) 11 października 2013, 23:03

    Skuteczne jest leczenie u O.Bonifratów.Ja czesto pisałam o obecności partnera podczas badań zawsze przy całym badaniu nawet na fotelu.Dużo krytykowało te wpisy.Kobiety często wstydzą sie meża a obcego faceta czasmi zboczonego ginekologa nie to średniowiecze tylko w Polsce mozliwe!!Ginekolodzy gdy jesteś sama sobie pozwalają często za dużo!!!A mamy Prawo Pacjenta ust 2008 r art 21 ktore zapewnia obecność osoby bliskiej nawet w szpitalu podczas badań i zabiegów gdy wyprosza płaci placówka odzkodowanie PACJENTOWI bo on decyduje a nie niedouczony lub zboczony ginekolog.Do tego dodam że to w Polsce jest tylko takie zboczenie ginekologów ze podczas każdej wizyty muszą pchać łapy do pochwy.W cywilizowanych państwach raz się bada pochwę(oczywiscie w obcenościosoby bliskiej lub gdy brak musi być położna a nie sam na sam z pacjentom nie ma takiej obcji) i wpisuje się do kartoteki położenie jajowodów i reszty bo to się nie zmienia.Każde badanie ginekologiczne jest ryzykiem zakazeń nawet brodawczakiem bo rękawiczki chronią tylko lekarza a nie pacjenta!Ja chodze raz na trzy lata zaraz robię cytologię i mąż obceny patrzy by nic nie dotykał potem wkładał palce do pochwy.To samo mąż wspierał porody.

  2. Przemek Dębica (Gość) 8 listopada 2013, 22:02

    Popieram postawę Edyto, Moja leży w tej chwili po "otwarciu i stwierdzeniu że to mięśniak macicy i zamknięcie", Żona jest w 18 tygodniu z Maleństwem, i boimy się o to aby wszystko było dobrze, mam nadzieję ze jutro się dowiem wyczerpująco jak sprawa wygląda, namawiam wszystkich do zwykłej dociekliwosci co się dzieje
    z nami pacjentami! nie spodziewam się dewiacji ze strony tutejszych lekarzy, jednak spodziewam się PEŁNEJ diagnozy, którą nawet w przypadku niezrozumienia można skonfrontować z wiedzą innych specjalistów. MIEJ ŚWIADOMOŚC cytuję Kazika!