Poleć znajomym

Lęk przed rozłąką

Autor: , 26 września 2012 w Przedszkolak, Komentarze (3) »

Lęk przed rozłąką potrafi być bardzo bolesny dla małego człowieka. W nowych okolicznościach, bez bezpiecznego otoczenia domu i rodziców, dziecko traci poczucie bezpieczeństwa i pewność. Wiesz jak mu pomóc radzić sobie w takiej sytuacji?

Droga Mamo, jeśli jesteś rodzicem, którego pociecha właśnie zaczęła chodzić do przedszkola lub stawia pierwsze kroki w szkolnej klasie, to bardzo możliwe, że wraz ze swoim dzieckiem przechodzisz teraz ciężkie chwile. A wszystkiemu winny lęk przed rozstaniem, niepokój dotykający większość dzieci, które mierzą się z nowym wyzwaniem, nowym miejscem i ludźmi, oraz odłączeniem na kilka godzin od rodzica. Płacz przy rozstaniu, a przed wyjściem z domu niepokój, ból brzucha i inne symptomy lęku. Znasz ten scenariusz? Podpowiemy ci jak złagodzić strach i pomóc dziecku nabyć pewności siebie w nowych okolicznościach.

Skąd ten lęk?

To wcale nie takie trudne wyobrazić sobie dotychczasową sytuację dziecka, które większość swojego życia spędziło w znanym sobie otoczeniu i wśród osób, które robią wszystko, by czuło się bezpieczne i spokojne. Przebywający w pobliżu rodzice, dziadkowie czy opiekunowie są dla takiego malucha źródłem fizycznego i emocjonalnego wsparcia, które znika po przekroczeniu progu przedszkolnej sali. Niepewność, która się wtedy rodzi często manifestuje się płaczem, czyli jednym z najszybszych i naturalnych "narzędzi" dostępnych dziecku do zasygnalizowania dużego dyskomfortu. Wizja spędzenia czasu w rozłące, z daleka od źródła bezpieczeństwa i ochrony, którą jest rodzina, burzy dotychczasowy obraz świata i nakłada na dziecko wymóg odnalezienia się w nowej sytuacji. Rola rodzica jest tutaj bardzo ważna. Twoje wsparcie i zbudowanie w dziecku pewności, że mimo nowych okoliczności nadal jest bezpieczne i kochane jest w tym przypadku kluczowe.

Jak pomóc dziecku?

codzienna rutyna

Cokolwiek złego mogłabyś pomyśleć o rutynie, w świecie małego dziecka jest to dobra rzecz. Daje poczucie powtarzalności i bezpieczeństwa. Dzięki rutynowym, powtarzającym się czynnościom dziecko wie jak funkcjonuje jego "mikroświat". Jeśli to możliwe, postaraj się rano nie spieszyć i powoli przejść przez kolejne kroki "wyprawiania" do przedszkola/szkoły. Dziecko musi mieć czas na spokojne wybudzenie ze snu, poranną toaletę i ubranie się. Poganianie tworzy niepotrzebny stres, który tylko dokłada się do niekomfortowej sytuacji. W drodze do przedszkola (ale również w wolnym czasie w domu) rozmawiajcie o tym, jak będzie wyglądała reszta dnia. O której mama kończy pracę, kto i kiedy odbierze dziecko z przedszkola, co będziecie robić popołudniu. Im więcej "danych", które kojarzą się dziecku z bezpieczeństwem i znanym światem, tym lepiej.

coś na pocieszenie

Rozłąka z rodzicami będzie o tyle łatwiejsza, jeżeli dziecku pozwolisz zabrać do przedszkola "małe coś", które kojarzyć mu się będzie z bezpieczeństwem, domem i rodziną. Może to być ulubiona zabawka, poduszka lub wasz przedmiot-kod, który nieść ze sobą będzie wam tylko znane informacje np. że dziecko jest bardzo kochane, o tym że już wkrótce się spotkacie i tym podobne. To może być "magiczna" wstążeczka zawiązana na rączce lub "magiczny" t-shirt z superbohaterem, który przypomni dziecku o tym, że nie ma się czego bać, a rozłąka jest tylko na chwilkę, czy też buziak namalowany flamastrem na dłoni. Ważne, by kojarzyły się z ciepłymi słowami rodzica.

punktualność

Jest bardzo ważna! Jeżeli obiecałaś, że będziesz o 16, to bądź na czas nawet gdyby w międzyczasie wybuchła wojna ;) Nigdy nie rzucaj w takich sytuacjach słów na wiatr, bo dziecko uświadomi sobie, że nie może na ciebie liczyć i jego strach stanie się tym większy. Twoje słowo i jego dotrzymanie zmniejszają niepokój i rysują przed dzieckiem przyszły, podnoszący go na duchu obraz wydarzeń. Teraz jestem w przedszkolu, ale kiedy zegar pokaże odpowiednią godzinę, pojawi się mama lub tata i pójdę do domu.

czas na smutki

W obliczu lęku przed rozłąką pojawiającego się u dziecka, rodzice często bagatelizują sytuację i próbują odwrócić uwagę dziecka. "Nie płacz", "To nie jest żadna tragedia", "Nic ci się złego nie dzieje". Niestety takie umniejszanie odczuciom dziecka nie jest dobre. Ono wie najlepiej, co czuje i rodzic powinien uszanować reakcje malucha na okoliczności, z którymi przyszło mu się mierzyć. Jeżeli nie pozwolisz dziecku smucić się z tego powodu i manifestować swojego dyskomfortu, uniemożliwisz mu poradzenie sobie z własnymi uczuciami, które zacznie niezdrowo tłumić w sobie. Co więcej, pozbawisz się również informacji na jakim etapie "przyzwyczajania się" do nowej sytuacji jest twoje dziecko. Czy nadal cierpi i tęskni? A może już wie, że nie ma się czego bać? Jeśli maluch ma ochotę na smutki i wypłakanie się - daj mu szansę. Porozmawiaj o tym jak się czuje, czego się boi. Możecie to zrobić na przykład malując wspólny obrazek, któremu towarzyszyć będzie pocieszająca rozmowa.

Tagi: lęk przed rozstaniem, strach, dziecko w przedszkolu, stres

Podobne artykuły:

Komentarze

  1. Kasia (Gość) 31 sierpnia 2015, 22:59

    przeważnie to mama bardziej przeżywa rozstanie niż dzieciak... Drogi rodzicu, na rynek wchodzi nowy portal społecznościowy dla najmłodszych. kinderfun.pl to miejsce, gdzie mamy szansę nauczyć nasze dzieci co w internecie można publikować a co lepiej nie. Miejsce gdzie rodzic ma pełną kontrolę nad tym co robi i z kim się kontaktuje jego dziecko – i wreszcie miejsce gdzie inspiruje się dzieci do zabawy poza komputerem oraz zachęca do prac ręcznych i aktywności fizycznych. Portal powstaje ze środków Unii Europejskiej.Fundusze Europejskie - dla rozwoju innowacyjnej gospodarki. Dotacje na innowacje. Inwestujemy w waszą przyszłość. Projekt współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach programu Innowacyjna Gospodarka.

  2. anka8755 8 czerwca 2016, 14:35

    Mój syn dobrze znosi rozłąkę, gdy trzeba iść do przedszkola, ale niestety nie akceptuje moich samotnych wyjść np. na basen, na kawę z koleżanką lub do znajomych. Uważa, że wszędzie powinniśmy chodzić razem.

  3. natka889 19 sierpnia 2016, 15:16

    Dzieci już tak mają. Muszą pokazać swoje ja. Ale spokojnie da się go do wszystkiego przyzwyczaić anka8755. Na pewno nauczy się, że mamuśka tez musi wychodzić :P