Poleć znajomym

Kryzys na koloniach - jak pomóc dziecku go przetrwać

Autor: , 17 lipca 2012 w Uczeń, Komentarze (1) »

Wysyłając dziecko po raz pierwszy na kolonie jesteśmy pełni obaw o jego samopoczucie w nowym miejscu. Nie są to obawy bezpodstawne. Wiele dzieci przeżywa podczas wyjazdów, nawet tych najfajniejszych, kryzys tęsknoty za domem i rodzicami. Podpowiadamy, jak możesz pomóc mu ją ukoić.

Często tęsknota dziecka za rodzicami podczas wakacyjnego wyjazdu jest wywołana przez nich samych. Często dzwonią lub przyjeżdżają w odwiedziny i wybijają malucha z jego rytmu pobytu w nowym miejscu. Na ogół dzieci w towarzystwie rówieśników czują się dobrze, ale czasami doskwiera im samotność, zwłaszcza gdy są bardzo emocjonalnie związani z rodzicami. Wyjazd na kolonie powinien jednak rządzić się swoimi prawami i zadręczanie dziecka ciągłymi pytaniami o jego stan zdrowia, samopoczucie, kontakty z innymi dziećmi i opiekunami jest niewskazany.

Dlatego ustalcie jeszcze przed wyjazdem, że to dziecko będzie dzwoniło do was, a nie wy do niego. Może to być rozmowa codziennie wieczorem, co drugi dzień lub raz w tygodniu - decyzja zależy od was i od dziecka. Taki układ nie będzie zakłócał dobrej zabawy malca i nie oderwie go od życia w grupie.

Gdy dostaniecie list z apelem "Mamo, ja już tu dłużej nie wytrzymam. Zabierzcie mnie stąd!" najlepiej skonsultować się z wychowawcą kolonii i wyjaśnić, czy na prawdę dzieje się tam coś złego. Zazwyczaj jest to reakcja na chwilowe załamanie lub niepowodzenie malca. Warto przetrwać ten kryzys, bo dziecko dość szybko odnajduje się w nowej sytuacji i potem żałuje, że wyjazd tak szybko się skończył.

Zadbaj o nastrój na koloniach jeszcze przed wyjazdem

  • Pozwól mu zabrać ulubioną przytulankę lub zabawkę, która ukoi jego smutki.

  • Poukrywaj w ubraniach malca, w zakątkach jego plecaka liściki ze śmiesznymi pozdrowieniami od was albo wesołym rysunkiem. To drobnostka, która z pewnością wprawi twoje dziecko w dobry nastrój.

  • Nie zakładaj, że koniecznie odwiedzisz malca na obozie. Taki przyjazd może wybić go z rytmu i wzbudzić tęsknotę.

  • Przekaż wychowawcy kolonii list, w którym podtrzymujesz go na duchu, radośnie dopingujesz i opisujesz domowe wiadomości, który może mu przekazać w chwili, gdy wyczuje, że malec chodzi smutny i tęskni za domem.

Tagi: dziecko na koloniach, wakacje, dziecko na wakacjach, kryzys na koloniach

Komentarze

  1. izulkabu 19 lipca 2012, 8:09

    bardzo fajne rady, na pewno za kilka lat skorzystam :)