Kłopoty z karmieniem

Autor: Anna Łęcka, 2 marca 2010 w Niemowlę, Powrót do artykułu »

Komentarze

  1. Donia1982 awatar Donia1982 18 lipca 2011, 8:55

    w artykule ciekawa informacja, że ilość pokarmu zmniejsza jego odciąganie i okłady z kapusty.

  2. mamaela awatar mamaela 20 lipca 2011, 20:12

    to odciąganie pokarmu jak jest go za dużo, to chyba tylko po to by odczuć ulgę ? Bo tak to to odciaganie będzie dodatkowo wzmagało laktację...?

  3. Anna Łęcka awatar Anna Łęcka 20 lipca 2011, 22:04

    tak, tylko, żeby poczuć ulgę

  4. aggie (Gość) 15 sierpnia 2011, 0:36

    Ja przez pierwsze 3 dni nie miałam pokarmu, córeczka nie chciała ssać (ani piersi ani smoka). położne przez cały czas pomagały mi ile tylko mogły- w przystawianiu jej do piersi, w pobudzeniu odruchu ssania. Po 2 dniach od porodu zwątpiłam że kiedykolwiek będę karmić piersią, a nie chciałam karmić sztucznym. Mimo że nie miałam pokarmu cały czas "odciągałam" - tzn miałam pompkę przy piersi i mimo że nic nie leciało, trzymałam. po trzech dniach pokarm ruszył, Mała zaczęła ssać i karmię piersią do dziś, a córcia skończyła już 4 mies. tak więc chciałabym powiedzieć wszystkim zrozpaczonym Mamom które nie mają pokarmu lub których dzieci nie chcą ssać sutka, żeby się nie poddawały, dostawiały pompkę do skutku aż popłynie mleko a dzidzia zacznie sobie cysiać :) Gdyby nie podejście położnych prawdopodobnie moja córcia od początku byłaby na mleku sztucznym..