Poleć znajomym

Kiedy karmić? Dziecko wie lepiej

Autor: , 30 maja 2011 w Niemowlę, Komentarze (9) »

Według ścisłego harmonogramu czy na żądanie? Rzadziej i więcej, czy często, ale mniejsze porcje? Młode mamy często zastanawiają się, jak prawidłowo karmić swoje dziecko. Tymczasem najlepsza metoda – jak twierdzą naukowcy – to zaufać maluchowi.

dwie szkoły jeśli chodzi o karmienie niemowląt. Jedna mówi, że podstawą kształtowania zdrowej rutyny jest trzymanie się ścisłych pór – najlepiej co 4 godziny. Według drugiej, dziecko powinno być karmione, gdy się tego domaga, czyli „na żądanie”.

By zbadać, która z tych opcji lepiej wpływa na formowanie poprawnych nawyków żywieniowych i zdrową wagę, profesor Lynne Daniels z Queensland University Technology w Brisbane przez dwa lata przyglądała się 293 matkom oraz temu, według jakich wzorców karmią swoje nowo narodzone dzieci.

Z badań prof. Daniels wynika, że matki powinny zaufać swoich pociechom w kwestii pory karmienia i ilości pokarmu. Wskazane jest nawet karmienie w celu uspokojenia dziecka, pod warunkiem, że nie jest wymuszone przez matkę.

Okazuje się, że karmienie na żądanie skutkuje niższą, zdrowszą wagą w późniejszych etapach życia w porównaniu z tradycyjną, szczegółowo zaplanowaną rutyną.

Matki powinny szczególnie unikać zabaw i sztuczek oraz stosowania jakichkolwiek zastępczych produktów, by tylko zmusić dziecko do jedzenia.

Według Daniels, wszelkie próby wymuszania jedzenie przez rodzica zakłócają „wrodzony, naturalny apetyt” dziecka i uczą, że można jeść z innych powodów niż głód.

A jaką szkołę wy reprezentujecie?

Tagi: karmienie, pora karmienia, karmienie piersią

Podobne artykuły:

  • Karmienie piersią - 7 naturalnych praw

    Karmienie piersią - 7 naturalnych praw

    Zastanawiasz się o jakich siedmiu prawach mowa? Czy karmienie piersią może być aż tak skomplikowane? Odpowiedź znajdziesz w książce, dzięki której otworzysz się na nowe postrzeganie ... Więcej »

  • Karmienie piersią wzmaga opiekuńczość

    Karmienie piersią wzmaga opiekuńczość

    Karmienie piersią niesie za sobą niebagatelne korzyści jeśli chodzi o zdrowie maleństwa. Na tym jednak nie koniec. Z najnowszych badań wynika, że nawiązująca się wtedy więź ma istotny ... Więcej »

  • Drzemka jest niezbędna

    Drzemka jest niezbędna

    Małe dziecko potrzebuje odpoczynku w ciągu dnia. W tym czasie regeneruje siły i układa w pamięci to, czego nauczył się podczas zabawy. Co jednak zrobić, gdy smyk nie chce nawet zmrużyć oka? Więcej »

  • Samodzielne ubieranie się - Kiedy zacząć naukę?

    Samodzielne ubieranie się - Kiedy zacząć naukę?

    Nadejdzie dzień, w którym twój maluch będzie chciał lub musiał zmierzyć się ze sztuką samodzielnego ubierania się. Zanim to nastąpi, a ty będziesz wychodzić z siebie patrząc na ... Więcej »

Komentarze

  1. paprotka25 30 maja 2011, 13:07

    wg mnie lepsze jest karmienie na żądanie, ponieważ ustalanie pór jedzenia tak naprawde nie odzwierciedla potrzeb dziecka, a nie można na siłe zmuszać do jedzenia albo trzymać głodne dziecko bo jeszcze nie pora żeby nakarmić....

  2. gosias 30 maja 2011, 16:18

    Ja też karmiłam na żądanie, nawet jesli mały spac nawet 6 godzin w nocy jako noworodek!a teraz jesli nie chce niech nie je, zgłodnieje to zje :) póki co nie mamy problemów jedzeniowych; najgorsze jest bieganie za dzieckiem z łyżeczką...u nas jak jemy to przy stole.

  3. mikusiowa 1 czerwca 2011, 10:11

    Ja tak samo karmiłam małego na żądanie nie budziłam go jak to kiedyś bywało co 3 godz na cycka: ) był głodny sam dawał znac że czas na jedzonko :)

  4. martula2223 7 czerwca 2011, 17:24

    ja także karmię na żądanie - teraz synek ma 5 mcy i je co ok 2,5 - 3 godziny - sam sobie tak wyregulował :) a jak jesteśmy gdzieś na mieście potrafi nie jeść dłużej.

  5. mamaela 8 czerwca 2011, 12:19

    Ja karmiłam swojego syna piersią 2,5 roku, z czego druga połowa tego okresu,to raczej była jego potrzeba bliskości i bardziej przytulenia niż potrzeba jedzenia. W pierwszym okresie jadł na żądanie, karmiłam go wszędzie, choć 15 lat temu to wcale nie było takie popularne - teraz to już standard, że mamy karmią smyki w parku, na placu zabaw. Starałam się obserwować mojego syna i jego przyzwyczajenia i już w 2 m-cu wiedziałam jaki ma rytm dnia- kiedy będzie chciał jeść, kiedy spać, a kiedy się bawić. To było super dla mnie, bo mogłam sobie planować dzień i zajęcia by nie kolidowały z potrzebami dziecka. Mam nadzieję, że z tą panienką też to się uda :)

  6. agf 8 czerwca 2011, 15:34

    Też mi się wydaje, że jednak na żądanie jest lepiej, naturalniej, dziecko samo wie kiedy jest głodne a kiedy nie. Choć z drugiej strony zastanawiam się czy dziecko może być małym żarłoczkiem i jeść za dużo, a tym samym niezdrowo dla swojej wagi?

  7. justyna (Gość) 5 lipca 2011, 21:05

    Zgadzam się, że najlepsze jest karmienie na żądanie. Nie ma sensu karmić dziecka na siłę-ono samo wie czy jest głodne czy nie. Mój synek jest wcześniakiem na początku chciałam mu wprowadzić stałe godziny karmienia ale budził się z płaczem przed ustaloną godzina i domagał się jeść, więc przeszliśmy na karmienie na żądanie

  8. ikonka (Gość) 6 sierpnia 2018, 14:35

    u nas było na żądanie. Karmilam wtedy,kiedy mała płakała. Jak mialam problemy z bolącymi sutkami, to korzystałam z kremu z motherlove, który zdecydowanie łagodził ból

  9. kaska (Gość) 6 listopada 2018, 10:09

    dokładnie - karmienie na żądanie. u mnie tez tak było, a jak piersi odmawialy posłuszeństwa to stosowałam krem motherlove i wracałam do formy! Karmienie to coś pieknego