Kawa w ciąży

Autor: Anna Łęcka, 6 czerwca 2009 w Ciąża, Powrót do artykułu »

Komentarze

  1. schmetterling awatar schmetterling 26 lutego 2011, 12:05

    z kawy zrezygnowałam jak tylko dowiedziałam się że nosze dzidziusia pod serduszkiem ,zachęcam inne mamy!! A przy tym o wiele lepiej się czuję !!

  2. ania (Gość) 17 czerwca 2011, 8:41

    Ja piję 1 kubek dziennie z 1 łyżeczki, nadmienię, że jestem niskociśnieniowcem. Z tego, co wyczytałam to dopuszczalne i nie zaszkodzi.

  3. mamaela awatar mamaela 19 lipca 2011, 17:57

    Ja na początku ciąży odstawiłam zupełnie kawę, teraz (8 mc) sporadycznie wypijam kawkę mrożoną dla ochłody, ale takiej ciepłej od 7 m-cy nie miałam w ustach :) Wcześniej jednak nie byłam jakimś mega kawoszem- 1-2 kawki dziennie, więc bez problemu usunęłam kawę z mego menu :)

  4. basia (Gość) 23 lipca 2011, 8:09

    a mi kawa pomaga na poranne mdłości , malutka filiżanka kawy rano i jak ręką odjął

  5. awatar mikusiowa 26 lipca 2011, 11:39

    A mnie totalnie odrzuciło od kawy teraz mam czas że nadrabiam zaległości.

  6. Karolcia (Gość) 26 lipca 2011, 14:56

    Nigdy nie piłam kawy, nie lubiłam jej, a od kiedy jestem w ciąży nie mogę bez niej żyć. Nie ma co się trząść nad sobą, skoro organizm jej potrzebuje.

  7. Danusia (Gość) 4 sierpnia 2011, 12:59

    Ja w dwóch pierwszych ciążach odstawi łam kawę całkowicie i czułam się świetnie. Teraz jestem w 3 ciąży i może dlatego, iż jestem bardzo dojrzałą mamą mam problem. oczywiście na początku odstawiłam kawę, ostre, kwaśne, słodkie i czułam się strasznie: mega nudności, bóle głowy, wisielczy nastrój. Teraz pozwalam sobie na małą kawkę od rana + plasterek szynki z musztardką i jak ręką odjął. Myślę, że mojemu maleństwu będzie lepiej jak ja się będę dobrze czuła.

  8. Marta (Gość) 8 września 2011, 16:38

    ja wypijam codziennie do sniadania slabą kawke (1 lyzeczka kawy, 2 lyzeczki cukru, pol kubka mleka, pol wody) - ze wzgledu iż jablka ani inne 'domowe sposoby' nie dzialają na moje zaparcia.. jestem "zmuszona" wypić taka kawke, ktora dziala na mnie w ciągu 15-20 min. :)

  9. Kasiula260 awatar Kasiula260 12 września 2011, 11:43

    Ja od czasu do czasu kawkę, na pół z mlekiem piję...a ostatnio zamiast takiej kawki piję czekoladę na gorąco z mlekiem :)

  10. Niania (Gość) 13 września 2011, 12:00

    mnie nastarszono z tą kawą i od zeszłego tygodnia nie piję (do tej pory piłam tylko jedną rano z ekspresu z mlekiem). wzięłam za to Anatol ale niestety dopadły mnie mdłości i wymioty więc nie jestem pewna czy ta zbożowa mi służy ...

  11. sysia awatar sysia 4 października 2011, 22:09

    Ja lubiła dobrą kawę ważna jakiś czas

  12. dora27 awatar dora27 10 października 2011, 22:01

    ja bez kawy żyć nie mogę, ale ograniczyłam z czasem do 3 filiżanek na tydzień :)

  13. hh (Gość) 27 października 2011, 13:55

    moze w ogole nic nie jesc i nie pic bo przeciez wszystko dla dziecka grozi :/ same warzywa i raz na tydzien miesko chude i to wszystko blagam litosci :/ moim zdaniem troche za bardzo panikuja z tym wszystkim i informacje takie sa troche nad wyrost zeby matke jak najbardziej odwlec od wszystkiego bo wiadomo ze bedzie sie bac po czytaniu takich rzeczy

  14. ewela (Gość) 27 października 2011, 16:02

    ZGADZAM SIĘ ;)
    Można wszystko tylko z umiarem nie dajmy sie zwariować ;) sama mam 2 dzieci

  15. aka (Gość) 10 stycznia 2012, 10:34

    też się zgadzam, włos się na głowie jeży, nic mi nie można! warzywa i owoce ale to też trzeba uważać, bo muszą być dobrej jakości i wyszorowane, a poza tym przecież w ciąży zaparcia i wzdęcia a wiele warzyw jest wzdymających, przez 9 miesięcy pić tylko wodę mineralna i to z odpowiednią dawką minerałów i kilka rodzajów soków, z taką dietą ciąża to wielkie utrapienie!
    owszem kawę ograniczyłam - wypijam 1 filiżankę słabej rozpuszczalnej, zazwyczaj kilka razy w tyg., a kawę uwielbiam!

  16. awatar wisnia83 18 stycznia 2012, 18:32

    witam@ ja wypijam jedną filiżankę expresso z mlekiem i nie zamierzam rezygnować ,gdyż mam niskie ciśnienie[120/80 po kawie} i ciężko jest bez niej :) przed ciążą piłam 2 dziennie ! dziewczyny nie dajmy sie zwariować

  17. Namfon (Gość) 8 lutego 2012, 7:38

    Przepraszam za leowrtike w imieniu... :) Moj ojciec do konca zycia nie wybaczyl tesciowi partyzantowi z blizej nieznanej polskiej organizacji, ze na weselu mojego brata (a widzieli sie tam dopiero pierwszy raz) odezwal sie do niego per "czesc, Adolf!"A Alfred mu jest.HB to taki chlopek jest. Reklamowy.Chlopie, zacznij w koncu pisac bloga, bedzie smiesznie. Gwarantuje.Dobrej nocy!