Poleć znajomym

Karmienie piersią po raz pierwszy

Autor: , 19 września 2011 w Niemowlę, Komentarze (16) »

Po narodzinach dziecka wiele matek decyduje się na karmienie piersią. Jak to jest, gdy karmi się w ten sposób po raz pierwszy?

Pierwszy pokarm noworodka to siara - bogata w białko wydzielina, która dostarcza maluszkowi przeciwciała, pozwalające na walkę z infekcjami. Trzeciego dnia po porodzie siarę zastępuje pokarm właściwy. Zaczyna się wzmożona produkcja mleka i tzw. nawał pokarmu. Wzrasta ilość krwi krążącej w gruczołach piersiowych, piersi powiększają się, twardnieją i stają się bardzo wrażliwe, wręcz bolesne. To uczucie twardości i bolesnego napięcia piersi bywa bardzo dokuczliwe. Jeśli jednak dziecko ssie pierś właściwie i regularnie, uczucie to natychmiast znika, ponieważ opróżnianie piersi łagodzi te objawy. Momentowi pojawienia się pokarmu może towarzyszyć podwyższona temperatura, ale po kilku godzinach, gdy pokarm zostanie odciągnięty lub zjedzony przez maleństwo, sytuacja powinna się ustabilizować.

Może się zdarzyć, że początkowo dziecko nie będzie ssało prawidłowo i nie zdoła całkowicie opróżnić piersi. To całkowicie normalna sytuacja.

Możesz wówczas wspomóc się aparatem do odciągania pokarmu lub zrobić to własnoręcznie. O instruktaż poproś położną środowiskową.

Jednym ze sposobów, które przynoszą ulgę przy nawale pokarmu jest stosowanie miejscowo ciepłych okładów na okolice piersi kilkakrotnie w ciągu dnia, a także przykładanie rozbitych liści kapusty. Zaleca się też noszenie wygodnego, dopasowanego stanika oraz w momencie nawału pokarmu zredukowania ilości spożywanych płynów.

Należy też pamiętać o higienie piersi. Myjemy je wodą z mydełkiem dla dzieci i lekko osuszamy. Nie musimy tego robić po każdym karmieniu. Wystarczy 2 razy dziennie. Po każdym karmieniu natomiast warto wcierać w brodawki kroplę pokarmu i dobrze je wysuszyć.

Tagi: karmienie piersią, nawał pokarmu, siara, karmienie noworodka, kłopoty z karmieniem

Podobne artykuły:

Komentarze

  1. mamaela 19 września 2011, 11:29

    Informacje w pigułce - pewnie za kilka dni będę weryfikować te rady z rzeczywistością :)

  2. Margolcia 19 września 2011, 13:30

    ojjj ja to się miałam z pierwszym karmieniem dzieci :| sama w stresie byłam ... nie mówiąc o dzieciach które nie potrafiły załapać :(

  3. snoopy90 19 września 2011, 16:44

    tobie sie nie ma co dziwic bo dwojke karmic musialas :D zobaczymy jak u nas w praktyce wyjdzie :D

  4. paprotka25 20 września 2011, 13:42

    u mnie początki były ciężkie, młody pogryzł mi brodawki i jak go przystawiałam to płakać mi się chciało ale zagryzłam zęby i przetrzymałam :) teraz ładnie wcina i pokarmu mam na tyle że spokojnie poje :)

  5. Kasiula260 20 września 2011, 16:10

    ciekawe jak to u mnie będzie...

  6. Brioszka 22 września 2011, 18:02

    mnie strasznie bolą brodawki, mały nie chce chwytać za dużo otoczki... poza tym mam mało mleka i muszę dokarmiać...

  7. martula2223 24 września 2011, 21:19

    brioszka - jesli bedziesz dokarmiac to mleka nie przybedzie. mnie tez bolało - 5 tygodni - bo okazało sie ze mam grzybice brodawki. zacisnełam zeby i przetrzymałam - najlepsza decyzja w moim zyciu :) mały rośnie pięknie - a ja uwielbiam karmić :)

  8. snoopy90 2 października 2011, 19:35

    karmienie piersią to super sprawa :D bolało tylko 3dni a teraz uwielbiam karmić małą :D

  9. dora27 9 października 2011, 18:34

    pięknie piszecie o tym karmieniu, ból w pierwszych początkach to normalne :) ale to chyba najlepsza pamiątka ;) ciekawe jak u mnie będzie.

  10. Black_rose 21 października 2011, 15:25

    mnie bolało karmienie bity miesiąc :/

  11. kasssik92 8 listopada 2011, 8:52

    Za dwa miesiące i ja się przekonam :) Pozdrawiam wszystkie mamy :D

  12. nadii1919 9 listopada 2011, 10:45

    karmienie na poczatku jest straszne bolace piersi poranione brodawki i do tego po porodzie czujesz sie strasznie

  13. schmetterling 21 listopada 2011, 14:20

    oj mi brodawki krwawily tydzien,pamietam jak przystawilam mala do piersi a ta krwia sie zalala,ale sie wtedy wystraszylam,myslalam ze to ona krwawi a to moja brodawka ...

  14. Auth (Gość) 19 września 2012, 3:53

    Chyba jednak rakdzo się zdarza, że kobieta będąc w ciąży z drugim dzieckiem karmi pierwsze że chyba nie zna jeszcze znaczy nie wie, że jest w ciąży.

  15. himka (Gość) 7 stycznia 2014, 16:40

    No ja też pamieam jak się męczyłam pierwszy raz i stresowałam, ze mleko zanika. Przy drugim dziecku jest już inaczej no i mam femaltiker, który mnie ratuje gdy mam kłopoty z laktacją.

  16. sarka (Gość) 1 października 2019, 8:23

    Pierwsze karmienie to było ogromne przeżycie i stres. Czy zrobię to dobrze, cz będę miała wystarczająco mleka, czy dobrze Mały ssie, miałam miliony pytań w głowie. Jednak poszło naprawdę w porządku :) było kilka chwilowych trudności i ilością pokarmu, ale picie lactosanu mama szybko pomogło.