Poleć znajomym

Karmiąca kobieta - intymne aspekty życia rodzinnego

Autor: , 6 października 2008 w Niemowlę, Komentarze (6) »

Jak wrócić do życia seksualnego po porodzie? O czym nie można zapomnieć, chcąc pozostać w tym czasie aktywnie karmiącą mamą? Jak akceptować swoje ciało po porodzie? Poznaj odpowiedzi na te i inne pytania.

Na pytania odpowiadali socjoterapeutka Alicja Biała – Kalbarczyk oraz ginekolog dr n. med. Grzegorz Południewski, prezes Towarzystwa Rozwoju Rodziny. Eksperci wzięli udział w spotkaniu "Karmiąca kobieta – intymne aspekty życia rodzinnego".

Każda kobieta po porodzie zastanawia się, kiedy może wrócić do współżycia seksualnego - takich informacji poszukiwały również mamy, które przybyły na spotkanie. Przyjmuje się, że podejmowanie kontaktów seksualnych można rozpocząć po upływie 6 tygodni od dnia porodu.

„Jest to jednak okres umowny, bo każda kobieta jest inna i ta kwestia jest sprawą indywidualną. Gdy minie czas połogu, całkowicie ustaną krwawienia i upławy po porodzie, zagoją się uszkodzenia czy nacięcie krocza, kobieta nie czuje już bólu i uważa, że jest w tak dobrej formie, jak przed porodem, może znów cieszyć się seksem” – wyjaśniał dr Grzegorz Południewski.

Ginekolog mówił także o tym, jaka metoda antykoncepcji jest odpowiednia dla mam. Zwrócił uwagę na popularną błędną opinię, że czas karmienia piersią, to okres kiedy nie można zajść w ciążę. Dr Południewski wspomniał, że nie należy zapominać o tym, że jest to czas, tylko zmniejszonej płodności i może ona powrócić nieoczekiwanie, dlatego gdy nie planuje się kolejnej ciąży należy w sposób szczególny zadbać o odpowiednią ochronę.

Antykoncpecja kobiety karmiącej

„Idealną metodą antykoncepcyjną dla kobiet karmiących jest pigułka zawierająca jeden hormon, gdyż nie wpływa na laktację oraz rozwój dziecka. W przeciwieństwie do złożonych środków antykoncepcyjnych, zawiera niewielką ilość tylko jednego hormonu – progestagenu” – mówił ginekolog.

Mechanizm działania takiej tabletki (popularnie zwanej minipigułką) polega na hamowaniu owulacji, czyli zapobieganiu dojrzewania komórki jajowej. Dodatkowo powoduje zmianę konsystencji śluzu szyjkowego w taki sposób, że staje się on nieprzenikliwy dla plemników. Hormony zawarte w takich tabletkach praktycznie nie przenikają do mleka i w żaden sposób nie wpływają na jego jakość, stąd też nie ma obaw by mogło ono zaszkodzić dziecku. Co ciekawe kobiety mogą stosować taką tabletkę nawet wówczas, gdy już nie karmią piersią. Także wtedy chronią one przed zajściem w ciążę. Na spotkaniu omówiono wady i zalety metod antykoncepcyjnych, które mogą stosować mamy (wkładka wewnątrzmaciczna, pigułki jednoskładnikowe). Zwrócono uwagę na to, że kobiety, które chcą karmić nie powinny zażywać dwuskładnikowych pigułek antykoncepcyjnych zawierających estrogen, gdyż hamują one laktację.

Życie po porodzie

Druga część spotkania poświęcona była intymnym aspektom życia po porodzie. Socjoterapeutka Alicja Biała – Kalbarczyk podkreśliła, że macierzyństwo to wspaniały okres w życiu kobiety. Z chwilą pojawienia się dziecka na świecie mama skupia na nim całą swoją uwagę i poświęca mu większość swojego czasu.

„Nie należy jednak w tym czasie zapominać o potrzebach partnera” - podkreślała socjoterapeutka - „Po porodzie życie obojga partnerów zmienia się i już nigdy nie jest takie, jak przedtem. Mężczyzna wciela się w nową rolę, jest już nie tylko mężem, partnerem, ale także i ojcem. Powinno to dawać kobiecie poczucie bezpieczeństwa, a także otwierać ją na kontakt intymny”. O prawidłowe relacje z partnerem należy zadbać jeszcze przed porodem. Niezwykle ważna jest szczera rozmowa, mówienie o swoich radościach i lękach, gdyż umacnia to więź między partnerami.

A jak radzić sobie z zaakceptowaniem swojego ciała, które po trudach ciąży i porodu się zmienia? – to jedno z pytań, które pojawia się w związku z obawą o brak atrakcyjności. „Kobieta powinna mieć świadomość, że jej ciało jest cudowne, niepowtarzalne i silne, bo wydało na świat nową istotę. Zrozumienie tego, może pomóc w zaakceptowaniu siebie i swoich niedoskonałości, a także pozwoli przełamać bariery, które mogą pojawić się w relacjach z partnerem” – mówiła Alicja Biała - Kalbarczyk.

Należy także najpierw uzmysłowić sobie swoje potrzeby, a następnie otwarcie o nich porozmawiać. Pozwoli to zbudować relacje oparte na zrozumieniu i zaufaniu, a także uniknąć nieporozumień. Istotne jest, by chęć współpracy w tej nowej sytuacji pojawiła się u obojga partnerów, by zaangażowanie w życie intymne było obustronne. „W nowych życiowych rolach warto zadbać o atmosferę i niecodzienny porządek dnia” – zachęcała do kształtowania swojego życia seksualnego socjoterapeutka.

Tagi: poród, karmienie piersią, laktacja, antykoncepcja, młoda mama

Podobne artykuły:

Komentarze

  1. mikusiowa 22 maja 2011, 15:28

    Mi było ciężko wrócić do życia seksualnego po porodzie. Ale raz przełamane bariery zanikają i jest ok.

  2. Lolimaa 7 czerwca 2011, 19:20

    Ja też miałam z tym problem.

  3. mamaela 20 lipca 2011, 19:24

    Mi już teraz lekarz przedstawił informacje o antykoncepcji dla matek karmiących, żebym już teraz miała to na uwadze, ale też jak powiedział bym chociaż ciąży kolejnej się nie bała- pewnie to częste że kobiety po porodzie długo zwlekają z powrotem do współżycia...

  4. patusia 22 lutego 2012, 11:39

    Mam dwójkę dzieci. Pierwsze urodziłam po cesarce. Odczekałam kilka tyg i bez zadnych obaw rozpoczełam współżycie.. Drugie dziecko urodziłam "normalnie" i... miałam z tym ogromny problem.. Trudy porodu i towarzyszący ogromny ból sprawiły, że zupełnie straciłam ochote na seks. Z mężem powoli przełamywaliśmy moje obawy i teraz jest ok, wszystko wróciło do normy...

  5. Ania886 13 marca 2014, 12:52

    ja przez pierwszy miesiąc miałam spore problemy z zaakceptowaniem swojego ciała.. jednak potem wszystko wróciło do normy i teraz z kalendarzem w dłoni czekam na zakończenie połogu i wizytę u ginekologa..
    ;)

  6. dorex35 25 sierpnia 2014, 22:20

    duzo zalezy od partnera-ja po porodzie naturalnym,bez naciecia-czulam sie ,,gotowa,,bodajze 3 tygodnie po porodzie,za to moj M nie chcial o tym myslec az do 6 tygodnia po porodzie-bo tak pisza w ksiazkach-tlumaczyl...oj,jaka ja zla bylam,czekajac... :-)