Poleć znajomym

Jak nauczyć dziecko pomagać

Autor: , 12 czerwca 2012 w Maluszek, Komentarze (4) »

Naukę pomocy w domu przez dzieci warto rozpocząć już w wieku 2 lat. Malec jest wówczas pełny zapału i chętnie naśladuje rodziców w codziennych czynnościach.

Już 2-3-letnie dziecko posprząta zabawki, wytrze kurz czy umyje owoce. Starszy szkrab odkurzy dywan, rozłoży sztućce i serwetki na stole, podleje z mamą kwiatki. 6-9-letnie dziecko wyrzuci śmieci, pościeli łóżko, umyje talerze po kolacji, pomoże w kuchni przy przygotowywaniu posiłku lub przypilnuje rodzeństwo. Takie drobne czynności, które nie są nakazem dla dziecka, ale zaczętą do wspólnego tworzenia rodzinnej przestrzeni i spędzania czasu, na pewno spodobają się maluchowi. Jeśli dodatkowo zostaną uwieńczone pochwałą rodzica dla dziecka będzie to powód do dumy i następnym razem z chęcią je wykona.

Jak uczyć

  • Zacznij jak najwcześniej. Już 2-latkowi pokaż, że klocki po zabawie wkładamy do pudełka, a brudne ubranka do kosza na bieliznę lub do pralki.

  • Przypominaj, by każdą rzecz odkładać na miejsce i sama rób tak samo. Dzieci uczą się obserwując rodziców.

  • Nie zniechęcaj malucha, gdy chce pomagać. Zamiast powtarzać "Nie przeszkadzaj", pozwól mu wykonywać proste czynności domowe, z którymi sobie poradzi.

  • Wysyłaj dziecku czytelne komunikaty. Nie mów "Posprzątaj swój pokój", ale konkretnie "Pozbieraj klocki, pościel łóżko, wyrzuć śmieci". Starszemu mów "Na pewno przyjemniej by ci się spało w czystym pokoju, w którym samochody stoją na półce, a klocki są schowane do pudełka".

  • Pomagaj dziecku w trudniejszych zadaniach, bo inaczej szybko się zniechęci i znudzi.

  • Zachęcaj do pomocy, ale nie wymagaj, by dziecko robiło to właśnie wtedy, gdy jest zajęte zabawą lub oglądaniem bajki.

  • Pochwal go po skończeniu pracy, nawet gdy wykonana jest niedokładanie. Nie krytykuj, że źle pościeliło łóżko. Nie mów, że mogłoby się bardziej postarać. Nic tak nie zniechęca, jak ciągłe wytykanie błędów. Nie poprawiaj też ciągle po nim, bo uzna, że nigdy cię nie zadowoli. Doceniaj wysiłki i podziękuj za pomoc.

  • Aby zachęcić dziecko do pracy, w czasie sprzątania, możesz włączyć jego ulubioną muzykę, albo zaproponować zabawę w kelnera podczas zbierania naczyń ze stołu.

A Wy, jakie macie pomysły na zaangażowanie dziecka w domowe obowiązki? Czy udało się Wam nauczyć dzieci pomagać? Podzielcie się swoimi sposobami z innymi mamami.

Tagi: wychowanie dziecka, psychologia dziecięca, jak nauczyć dziecko pomagać, uczucia dziecka, rozwój dziecka

Podobne artykuły:

  • Jak nauczyć dziecko cierpliwości

    Jak nauczyć dziecko cierpliwości

    Kilkuletnie dziecko wszystko chce mieć na "już". Nie zważając na rówieśników pierwsze biegnie na huśtawkę, od ciebie wymaga natychmiastowej uwagi, włączenia teraz bajki lub podania deseru. Więcej »

  • Rozwój dziecka - miesiąc dwunasty

    Rozwój dziecka - miesiąc dwunasty

    Pierwszy krok naszego malucha to bardzo duże przeżycie dla rodziców, jak i samego dziecka. Chociaż w postawie pionowej większe przestrzenie przemierza jeszcze na czworaka, to bardzo chętnie ... Więcej »

  • Jak finansowo zabezpieczyć dziecko

    Jak finansowo zabezpieczyć dziecko

    Małe dziecko to spory wydatek - pieluszki, kosmetyki, lekarstwa, ubranka i zabawki pochłaniają znaczną część domowego budżetu. Jednak dorastający i uczący się nastolatek będzie wymagał ... Więcej »

  • Jak wychować szczęśliwe dziecko?

    Jak wychować szczęśliwe dziecko?

    Każdy ma jakiś pomysł na to, jak zapewnić dziecku szczęście. Dla jednych to wczesne lekcje języków obcych, dla innych szeroko komentowane bezstresowe wychowanie. A co na to nauka? Więcej »

Komentarze

  1. Syska 12 czerwca 2012, 19:14

    Fajny artykuł. Jednak ja mysle ze pierwsze podejscia do nauki sprzatania mozna zaczac juz wczesniej , mimo ze pewnie na poczatku efektu i moze nawet zrozumienia nie bedzie widac podziecku. Mysle ze taki szkrab ktory zaczyna juz chodzic moze pomagac w sprztaniu zabawek po sobie. np prowadzajac malca za raczke podnoszac zabawki i wkladac do pojemniczka mowiac : " o jak pieknie czysto" Przynajmniej ja tak chce uczyc mojego synka. Sprzatanie mozna zamienic w zabawe typu kto ładniej kto wiecej zabawek schowa do pudelka itd. Mysle ze wynagradzanie za posprzatanie tez nie jestzla metoda. Np jesli dziecko chce jakas zabawke a ma ich juz mnustwo to oczywiscie ale jesli przez tydzien bedziesz robic to i to to sobie zapracujesz. W ten sposob uczymy tez szacunku do pieniedzy.

  2. Aga (Gość) 13 czerwca 2012, 9:04

    Moje dziec 3,5 i 2 latka)i zawsze w weekend pomagają przy śniadaniu, nosza z kuchni na stół, oczywiscie to co nie ma opcji że sie potłucze :) jak myje lustra to każdy ma swoją szmatkę i myje, kurze też scieramy razem, klocki sprzątamy, kto więcej i szybciej, pranie tez wkladamy razem i wlaczamy pralkę i zawsze po jedzeniu odkładają naczynia do zlewu :) u nas nie ma nagród za sprzątanie bo to normalne że takie rzeczy trzeba robić, po pracy tylko dziękuję chłopakom za wspólną robotę :)

  3. Srinivasa (Gość) 8 sierpnia 2012, 8:39

    Podzielam Twoje argumenty i pieporam apel.Powtarzam to, co napisałam u Kataryny - jedyną osoba, ktf3ra odbierze głosy PO jest "Lady Torpeda", tj. prof. Zyta Gilowska.Owszem w sondażu dla "Rz" zajęła dopiero 3 miejsce po Jarosławie Kaczyńskim i Zbigniewie Ziobro, ale nie wiemy, ile procent stanowili tzw. NIEZDECYDOWANI.Tak, jak napisał "flameco" - my Pisowcy poprzemy kandydata wskazanego przez Jarosława, ale to za mało, by wygrać wybory.Walka będzie toczyła się o odebranie głosf3w kandydatowi PO i pozyskanie głosf3w tych NIEZDECYDOWANYCH, a to może zrobić TYLKO - "Lady Torpeda"Ton kampanii nadadzą media i zapomnijmy, że będzie to sentymentalna polityka historyczna, to będą ważne problemy gospodarcze, ktf3re dziś stoją przed Polską i tu jest pole do popisu prof. Gilowskiej

  4. incognito (Gość) 4 października 2014, 10:26

    wszystko Fajnie jak ma 3,4 lata to jeszcze się dziecku chce potem gorzej przy 8 czy 11 latku to nie działa :( wiem z doświadczenia