Poleć znajomym

Jak liczyć dni płodne

Autor: , 17 stycznia 2011 w Przed ciążą, Komentarze (28) »

Liczenie płodnych i niepłodnych dni to najłatwiejsza i najtańsza metoda antykoncepcji.

Pierwszy dzień cyklu miesiączkowego kobiety to pierwszy dzień krwawienia. Dni płodne zależą od długości trwania cyklu. Owulacja następuje około 14 dnia przed wystąpieniem kolejnej miesiączki. Jeśli ma się 27. dniowy cykl to od 1 do 10 dnia trwają dni „prawdopodobnie płodne”. Po 10 dniu do 18. przypadają płodnie dni cyklu. Od 18. do 28. to już dni niepłodne.

Zdecydowanie łatwiej jest przewidzieć dni płodne jeśli prowadzi się systematyczny kalendarzyk krwawień. Obliczanie owulacji sprawdza się wyłącznie, gdy mamy regularny cykl. Obecnie w Internecie można znaleźć specjalne kalkulatory płodnych dni, wystarczy podać datę ostatniej miesiączkę i długość cyklu.

Ponadto systematycznie można mierzyć temperaturę pochwy, rano zaraz po obudzeniu się. W dniu największej owulacji będzie ona wyższa niż w innych dniach. Dopiero po upływie trzech dni, mimo że temperatura już spadnie, następuje pierwszy niepłodny dzień.

Istnieje także metoda oparta na obserwowaniu śluzu z pochwy. Podczas dni owulacji śluz jest śliski i przezroczysty, dopiero cztery dni po zaobserwowaniu takiej wydzieliny możemy spokojnie kochać się z partnerem.

Tagi: liczenie dni płodnych, dni płodne, płodność, niepłodność

Komentarze

  1. Mysz 1 lutego 2011, 12:47

    Moja rada to testy owulacyjne!!!

  2. Kasia (Gość) 3 kwietnia 2011, 8:32

    ...od 1 do 10 dnia trwają dni „prawdopodobnie płodne”-chyba powinno być :niepłodne... ;)

  3. Kasia (Gość) 3 kwietnia 2011, 8:36

    ....Dopiero po upływie trzech dni, mimo że temperatura już spadnie, następuje pierwszy niepłodny dzień.- czy przypadkiem temperatura nie utrzymuje się do miesiączki? ;)

  4. kasia (Gość) 3 kwietnia 2011, 8:40

    .... Podczas dni owulacji śluz jest śliski i przezroczysty, dopiero cztery dni po zaobserwowaniu takiej wydzieliny możemy spokojnie kochać się z partnerem.-chyba jak chcemy zajść w ciążę... ;)

  5. mikusiowa 19 maja 2011, 13:02

    Ja wiem kiedy mam dni płodne ale to nie tak łatwo zajść w ciążę mimo wszystko.

  6. nadia09 15 czerwca 2011, 10:19

    Ja zawsze używam testów owulacyjnych, wcześniej na mocz, a teraz na ślinę mam taki tester Afrodyta. Śluz też staram się obserwować, ale specjalistką nie jestem.

  7. equa (Gość) 13 lipca 2011, 15:23

    Ja od kiedy zaczełam zwracać uwagę dni płodne nigdy nie umiałam ich wyznaczyć. Nic się nie zmieniało albo byłam tak ślepa. Kupiłam jakieś pół roku temu Cyclotest i mam święty spokój. Trzeba być tylko wytrwałym w mierzeniu temperatury ;p

  8. demot (Gość) 14 lipca 2011, 10:17

    pewnie, testy owu są najlepsze! nie są przecież drogie, a te wielokrotnego użytku bardzo się opłaca!

  9. Donia1982 15 lipca 2011, 14:40

    polecam testy owulacyjne. naprawdę się sprawdzają, warto spróbować.i nie trzeba kupować drogich , z apteki. na allegro są takie za 1 zł/ sztuka i są równie dobre jak te drogie.

  10. Ona_123 10 sierpnia 2011, 9:23

    Mi mój ginekolog polecił testy owulacyjne, żeby zobaczyc czy mam owulację, bo u mnie może jej nie byc.

  11. dominika (Gość) 25 sierpnia 2011, 13:23

    testy są bardzo dobre :D ale obecnie chyba bardziej się opłaca kupic tester :D np Afrodyta. bo jest wielokrotnego użytku. Jak będę się starała o malca to się zaopatrze

  12. elwira (Gość) 26 sierpnia 2011, 13:37

    Ja właśnie jadę na testach ale jak sprawdzałam z ciekawości tą Afrodytę to bardziej się opłaca rzeczywiscie...

  13. elwira (Gość) 2 września 2011, 10:38

    Kupiłam ją :) Póki co jestem zadowolona z efektu :) przynajmniej nie trzeba się bawić z moczem :)

  14. bugs (Gość) 21 września 2011, 16:00

    Elwira, jak wejdziesz jeszcze na tą stronę, to powiedz coś więcej o niej. Wolałabym poznać obiektywną opinię zanim bym kupiło to urządzonko

  15. elwira (Gość) 29 września 2011, 16:26

    Miałam już pierwsze płodne dni więc działa :) paprotka śliczna :) więc to nie jest szmelc :)

  16. mamusia (Gość) 5 października 2011, 11:56

    no to ja chyba też się skuszę :) skoro jest tania, a nie trzeba kombinować z obliczeniami to czemu nie :)

  17. dora27 9 października 2011, 17:09

    Ja od kilku lat prowadzę kalendarzyk miesiączkowy i gdy mam owulację, to po prostu to czuję bo mnie boli wtedy jajnik lewy albo prawy. gdy zaczęliśmy starania to po prostu wiedziałam kiedy mam płodne i do dzieła, zaszłam za 1 razem. Wiem, że niektórym trudno jest zajść, a te testy owulacyjne to nawet dobra rada, poleciłabym dla tych osób którzy mają nieregularne miesiączki, osoby które mają regularne miesiączki z reguły wiedzą kiedy następuje owulacja ale jak wciąż nie zachodzą to pozostaje leczenie niestety.

  18. Romka (Gość) 31 marca 2012, 23:27

    "Obliczanie owulacji sprawdza się wyłącznie, gdy mamy regularny cykl" - dlaczego autorka odwołuje się do kalendarzyka małżeńskiego?Metody HISTORYCZNEJ!(była stosowana począwszy od lat trzydziestych XX wieku) i, z uwagi na znaczną zawodność, już dziś nie polecaną.To mniej więcej tak, jakby sądzić, że zwolennicy naturalnej metody regulacji poczęć z niezrozumiałym uporem nadal używają liczydeł zamiast komputerów. ZASADY tej metody opierały się na założeniu, że u każdej kobiety owulacja poprzedza miesiączkę o mniej więcej 14 dni. Początek i koniec okresu płodnego wyznaczano przy pomocy prostych matematycznych wyliczeń: najkrótszy cykl danej kobiety minus 10 dni (początek) /cykl najdłuższy minus 10 dni (koniec). Należy ona do metod najbardziej nieskutecznych, ponieważ nie uwzględnia żadnych nieregularności cyklu.Obecnie stosowane metody nie opierają się jednak na "wyliczaniu bezpiecznych dni", tylko na OBSERWACJI CYKLU, co pozwala w każdym momencie stwierdzić, czy kobieta jest płodna, czy też nie..A to ważne dla tych którzy chcą mieć dziecko ale także dla tych, którzy nie planują ;)

  19. Romka 31 marca 2012, 23:32

    I rzeczywiście -teraz doszły jeszcze testy owulacyjne -świetna sprawa,gdy są jakieś wątpliwości

  20. luizjana 28 maja 2012, 19:57

    Ja stosuję kalkulator dni płodnych i jestem z tego zadowolona, wszystko działa jak w zegarku :) poza tym odczuwam w jakim momencie mam owulację.

  21. effa (Gość) 18 czerwca 2012, 13:01

    Ja zaczelam stosowac sie do kalendarzyka i stwierdzam ze przy reguralnych cyklach to jest nie problem W czasie dni plodnych pobolewa mnie jajnik prawy lub lewy i robia sie wrazliwe piersi.Z moim partnerem stosujemy taka metode wyliczam sobie dni plodne wedlug ostatniej miesiaczki (8 dni) i obserwuje sluz codziennie(tak na wrazie czego by byc pewna)w plodnych dniach jezeli mamy ochote zabezpieczamy sie prezerwatywa a w reszte dni tak jak moj M mowi na czysciocha :) czyli po okresie i przed.
    Zaznacze ze naleze do sob ktore maja regularne cykle.
    kiedy wydawalo mi sie ze nie darady sie tego nauczyc.
    Wystarczy zaczac od obserwacji samej siebie.Ja zaczelam od sluzu a pozniej se uswiadomilam ze tak naprawde mialam za kazdym razem bol janika i bolace piersi a wczesniej nie zwracalam na to uwagi.Trzeba dobrze sie przygladac swojemu organizmowi zeby zauwazyc symptomy itp.
    Powodzenia zycze wszystkim.

  22. zaciążona (Gość) 12 października 2012, 11:50

    Ja starałam się o dzidzię 8 miesięcy. Ze swojego doświadczenia polecam super stronkę dla starających się o dziecko ovufriend.pl. Mi bardzo pomogła, niestety testy owulacyjne wprowadziły mnie w maliny, wychodziły pozytywnie przez połowe cyklu, dlatego bądźcie ostrożne.

  23. katarzynka (Gość) 30 listopada 2012, 13:01

    Ja je określałam przy pomocy Cyclotestu. To taki domowy monitor płodności :)

  24. MamaGarbysi (Gość) 8 stycznia 2013, 14:49

    mnie też się udało z ovufriend, hehe. widzę, że nie jestem sama :-) ale ja robiłam chyba już wszystko testy, monitory, monitoringi u lekarza...aż sama się dziwiłam, ze to ja..I udało się za 3 tygodni na świecie pojawi się Garbysia!

  25. martyna23 22 kwietnia 2013, 17:57

    Ja probowalam testów i monitoringu a w kalendarzyki nie wierze bo oprocz liczenia trzeba tez sie obserwoac co z liczenia jak moze sie owulka przesunać i miesiąc starcony :D