Poleć znajomym

Inseminacja domaciczna

Autor: , 19 stycznia 2010 w Przed ciążą, Komentarze (33) »

Inseminację domaciczną wykonuje się, gdy śluz kobiety jest wrogi dla nasienia mężczyzny i plemniki nie mogą się przez niego przedostać. Uniemożliwia to zapłodnienie. Inne przyczyny to słaba jakość nasienia lub niedrożność nasieniowodów.

Zabieg inseminacji jest mało inwazyjny. Mężczyzna oddaje swoje nasienie w laboratorium, gdzie selekcjonuje się najbardziej żywotne i ruchliwe plemniki. Następnie wstrzykuje się je do macicy w czasie naturalnego lub stymulowanego hormonalnie jajeczkowania.

Tę metodę leczenia niepłodności stosuje się także w przypadku niepłodności z nieznanych przyczyn. Natomiast niestety nie można jej wykorzystać, gdy kobieta ma niedrożne jajowody.

Czasami już po pierwszej próbie, kobieta zachodzi w ciążę. Z reguły jest jednak tak, ze na efekty trzeba czekać, a zabiegi powtarzać. Nie można się zrażać.

Inseminacja to zabieg refundowany przez NFZ. Aby się jej poddać, musicie mieć skierowanie od lekarza z poradni, która podpisała umowę z NFZ. Trzeba też być zakwalifikowanym przez specjalistę ze szpitala, w którym ten zabieg ma zostać wykonany. Niestety najczęściej jednak jest to zabieg, którego lekarze pracujący w szpitalach nie wykonują i trzeba udać się do centrum leczenia niepłodności. Tam za inseminację - jednorazową, zapłacimy ok. 400-650 zł (nasienie partnera) lub 500-950 zł (nasienie dawcy; koszt nasienia dawcy ok. 350 zł); w zależności od techniki. Jednak dla zapewnienia maksymalnej skuteczności, zazwyczaj wykonuje się dwa zabiegi w cyklu. Tak więc całkowite koszty pierwszego cyklu zabiegowego mogą wynosić około 1200-1900 zł. Jeśli nie uda się za pierwszym razem, koszty się zwielokrotniają.

Tagi: inseminacja, inseminacja domaciczna, niepłodność, leczenie niepłodności, metody leczenia niepłodności

Podobne artykuły:

Komentarze

  1. zyx (Gość) 29 kwietnia 2010, 13:55

    wiele informacji o inseminacji i ogólnie o niepłodności można znaleźć na centrumplodnosci.pl/forum.

  2. Ulkas (Gość) 9 listopada 2010, 13:34

    My przesliszmy cala procedure w InviMedzie i udalo sie, jestesmy rodzicami od dwoch lat!

  3. Malutka (Gość) 2 stycznia 2011, 21:13

    Ja jestem po pierwszej insyminacji niestety nie udalo sie .Ale wierze ze bede mama pozdrawiam.

  4. jumbo (Gość) 12 stycznia 2011, 22:31

    Czy przy pomocy tego zabiegu można zaplanować płeć dziecka?

  5. aga (Gość) 18 stycznia 2011, 23:58

    Niestety nie, ale mamy 50% szans na to co chcemy :) )

  6. jumbo (Gość) 20 stycznia 2011, 12:13

    Heh no tak Aga, zawsze coś :]

  7. olunia (Gość) 3 lipca 2011, 20:23

    Czy jest ktoś komu inseminacja udała się za pierwszym lub chociaż drugim razem?

  8. Gosia (Gość) 19 lipca 2011, 14:29

    W moim przypadku udało się za 1-wszym razem. Dziewczyny nie poddawajcie się. Uda się i Wam.

  9. renata leeds (Gość) 3 sierpnia 2011, 21:12

    Ja czekam na zabieg i jestem optymistka. Pozdrawiam :)

  10. Malgos (Gość) 13 września 2011, 18:48

    Nam tez udalo sie za pierwszym razem :)

  11. izek (Gość) 21 września 2011, 19:53

    ja jestem po 3 inseminacji jutro robię test :)

  12. ola (Gość) 11 października 2011, 8:53

    Ja po pierwszej-pozytywnie, niestety, utraciliśmy dzieciątko w 10. tyg. Druga inseminacja zupełnie bez echa i bez skutku, nad trzecią się moooocno zastanawiamy, bo na początku tej trudnej drogi, jaką jest leczenie, powiedzieliśmy sobie, ze dajemy sobie 3 szanse, do 3 razy sztuka, a potem - adopcja. No i nie wiemy, kiedy podjąć się tej trzeciej próby. Może parę miesięcy odpoczynku i dopiero, po relaksie, ostatni raz spróbujemy?... Na pocz. przyszłego roku. Mam nadzieję, ze się uda. czy ktoś wie, ILE RAZY NFZ refunduje inseminację, tzn. ile bezpłatnych prób możemy podjąć?

  13. Bozenka 11 października 2011, 16:33

    Ja za 6 dni mam punkcje,a potem po 5 dniach transfer.To moje pierwsze podejscie do invitro jestem dobrej mysli.Mialam mnostwo inseminacji i zadna pozytywna,ale teraz bedzie dobrze czuje to.Zycze powodzenia wszystkim w podobnej sytuacji....

  14. ewunia (Gość) 25 października 2011, 10:31

    witam ja jestem po pierwszej inseminacji na cyklu naturalnym mam nadzieje ze sie uda

  15. Miśka (Gość) 4 listopada 2011, 10:15

    witam ja jestem po pierwszej inseminacji no i niestety...ciaza byla ale doszlo do poronienia biochemicznego :( zalamalam sie ale trzba zyc dalej....teraz przygotowuje sie do 2 inseminacji i mam nadzieje ze tym razem juz sie uda...trzeba myslec pozytywnie i sie nie poddawac

  16. Justyna (Gość) 2 grudnia 2011, 19:31

    Witam. W pierwszej klinice w której się leczyłam miałam jedną inseminacje i in vitro oba zabiegi nieudane. Teraz leczę się w innej placówce i mam jutro 4 inseminację już. Druga udała się, ale radość nie trwała długo była to ciąża biochemiczna. Walczę nadal, ale nie wiem na ile starczy sił na to wszystko jeszcze.

  17. lina (Gość) 29 stycznia 2012, 17:48

    witam ja jestem po drugiej inseminacji czekam na efekt pierwsza się nie udała ale cieszę się ze coś rusza do przodu cudu się nie spodziewam

  18. Magda (Gość) 20 marca 2012, 16:27

    Witam, ja jestem po 5 inseminacjach i chyba brakuje mi sił i pieniędzy na zabiegi.

  19. ewcia (Gość) 28 marca 2012, 11:02

    jutro mam pierwszą i strasznie się boję
    pozdrawiam wszystkie staraczki :)

  20. adam (Gość) 29 marca 2012, 19:18

    witam ja w sprawie inseminacji. planujemy z żoną pierwszą napiście jak to jest

  21. adam (Gość) 29 marca 2012, 19:25

    a ile to kosztuje. nie wiem czy nas stać na taki zabieg. po dabaniach ginekologicznych wyszło ze wszystko jest ok. żona miała robione drożność jajowodów. i jest wszystko spoko. ja robiłem badanie nasienia też wyszło wszystko dobrze. ale już piąty rok się staramy o dziecko i nic, lekarze mówią że nie ma jakiś przeciwskazań co do potomstwa że wszystko jest dobrze. ale nie wiedzą dlaczego żona nie może zajśc w ciąże.

  22. irenalebork (Gość) 31 marca 2012, 18:29

    wlsnie szykujemy sie do pierwszej inseminacji czekamy tylko bo m. bierze proxed plus by ulepszyc nasionko ale pytanko dotyczy jak zalatwic pomoc od nfz bo nie wiem czy finansowo damy rade jesli by mialo byc kilka zabieow

  23. aggss 2 maja 2012, 18:45

    Ja myslalam od razu o in vitro.Staramy sie 12 lat i nic.Mielismy badania i niby jest ok..ale nie jest...jedyne badanie jakiego nie mamy to na wrogosc...czytam sobie i chyba spróbujemy najpierw inseminacji...Pytanie czy damy rade przetrwac to czekanie....

  24. gogapodpis* (Gość) 27 grudnia 2012, 18:18

    ja mam pytanie czy inseminacja jest bolesna i ktora klinika jest dobra kwotowo ile kosztuje staramy sie z mezem piec lat i nic mialam laparo maz wyniki ma dobre ja mam dobre ale jakos nam sie nie udaje ja juz mam dosc
    komentarz*

  25. Anula (Gość) 29 czerwca 2013, 11:22

    witam, ja jestem po 4 inseminacji, obecnie 8 tydzień ciaży :-) wszystkim starającym się życzę powodzenia.