Poleć znajomym

Gestoza - zatrucie ciążowe

Autor: , 6 grudnia 2010 w Ciąża, Komentarze (9) »

Gestoza, czyli zatrucie ciążowe nazywane jest chorobą młodych matek, gdyż najczęściej występuje u młodych pierwiastek. Nieleczona jest bardzo niebezpieczna dla matki i dziecka, stanowi nawet zagrożenie śmiertelne.

Objawy

Dokładne przyczyny występowania gestozy nie są do końca wyjaśnione. Zatrucie ciążowe pojawia się zazwyczaj po 20 tygodniu ciąży.

Pierwszym charakterystycznym objawem jest nadciśnienie tętnicze, drugim białkomocz i obrzęki kończyn. Inne objawy to: uporczywe bóle głowy, zaburzenia widzenia, skąpomocz, niepokojące bóle brzucha.

Przebieg choroby

Gestoza przebiega w dwóch etapach:

  • stan przedrzucawkowy
  • rzucawka

Stan przedrzucawkowy - oznacza występowanie wszystkich trzech objawów zatrucia: nadciśnienie tętnicze, białkomocz, opuchlizna ogólna (nogi, ręce, twarz, brzuch).

Rzucawka - objawia się wszystkimi dolegliwościami przedrzucawkowymi połączonymi z napadami drgawek.

Objawy zbliżającej się rzucawki

  • zaburzenia świadomości , silne bóle głowy, zawroty głowy
  • mroczki przed oczami, podwójne widzenie, widzenie za mgłą
  • dolegliwości żąłądkowe: wymioty, biegunka, bóle żołądka

Następstwa i leczenie

Rzucawka jest częstą przyczyną śmierci matki i dziecka. A przewlekłe nadciśnienie tętnicze może powodować zaburzenia przepływu krwi przez łożysko i tym samym nieprawidłowe dotlenienie i odżywienie płodu, doprowadzając do wewnątrzmacicznego zahamowania wzrostu dziecka.

Dlatego tak ważne są comiesięczne wizyty u ginekologa i badania kontrolne. Kobiety z podejrzenie zagrożenia gestozą kierowane są do szpitala na dokładne badania, gdyż może to grozić przedwczesnym porodem, odlejeniem się łożyska lub niewydolniością nerek. Zaleca się bezwględne leżenie w łóżku. Po podaniu odpowiednich leków poprawa powinna nastapić po kilku dniach i chora wypisywana jest do domu. Jeżeli wysokie ciśnienie utrzymuje się nadal ciężarna powinna pozostać w szpitalu i leżeć. W przypadku ciąży zaawansowanej lekarze nierzadko podejmują decyzję o wcześniejszym jej zakończeniu poprzez cesarskie cięcie.

Po zatruciu pokarmowym ciężarna powinna zastosować odpowiednią dietę niskosodową i wysokobiałkową. Ograniczenie soli powinno zapobiec nadciśnieniu. Dobrym źródłem białka będą: sery, chude mięso, fasola (podana z majerankiem zapobiegnie wzdęciom). Nie zaleca się spożywania produktów wysoko-przetworzonych gdyż są one wysokosodowe i dodatkowo zatruwają organizm a jednocześnie niekorzystnie wpływają na pracę nerek. Ponadto zaleca się dużo wypoczynku i regularne pomiary ciśnienia i kontrolę wagi.

Tagi: gestoza, zatrucie ciążowe, objawy zatrucia ciążowego, objawy gestozy, leczenie gestozy, leczenie zatrucia ciążowego, zagrożenia w ciąży

Podobne artykuły:

  • Ciąża wysokiego ryzyka

    Ciąża wysokiego ryzyka

    Ciążą wysokiego ryzyka określa się każdą ciążę, która przebiega nieprawidłowo lub ciążę u chorej kobiety. Do najczęstszych chorób zagrażających ciąży należy nadciśnienie, Więcej »

  • Ciąża pozamaciczna

    Ciąża pozamaciczna

    Ciążą pozamaciczną (ektopową) nazywamy rozwój płodu poza jamą macicy. Najczęstszymi miejscami, gdzie może rozwinąć się ciąża pozamaciczna są: jajowody, jajniki, szyjka macicy a także ... Więcej »

  • Ciąża pozamaciczna (jajawodowa, ektopowa)

    Ciąża pozamaciczna (jajawodowa, ektopowa)

    Ciąża pozamaciczna zdarza się wówczas, gdy zapłodniona komórka jajowa zagnieżdża się nie w macicy, lecz w jednym z jajowodów, lub w obrębie jamy miednicy mniejszej. Więcej »

  • Ciąża w łóżku

    Ciąża w łóżku

    Ciąża to nie choroba, ale czasem musisz poleżeć w łóżku, albo po prostu odpocząć, by uniknąć pewnych komplikacji. Najczęściej na początku lub pod koniec ciąży. Sprawdź, kiedy to ... Więcej »

Komentarze

  1. schmetterling 18 maja 2011, 15:38

    Okropieństwo...mam nadzieję ze mnie to ominie ... :|

  2. mamaela 20 lipca 2011, 19:08

    bardzo to jest niebezpieczne i dla matki i dla dziecka, dlatego tak ważne są regularne wizyty u lekarza, ale też dbanie by np. zmierzył ciśnienie- mój ostatnio zapomniał :( i musiałam się upominać, no i obserwacja ciała- np. czy nie ma obrzęków

  3. dora27 12 października 2011, 19:15

    ojejciu, mam nadzieję, że mnie to ominie.. :)

  4. doris29mk 8 stycznia 2012, 13:13

    Ja w pierwszej ciąży przeszłam gestozę, nic przyjemnego...opuchnięcia uciążliwe i wręcz bolesne...do tego strach o dziecko.

  5. Aga (Gość) 28 stycznia 2012, 23:12

    miałam - przez nią hipotrofia płodu i małowodzie, w 33 tyg przez c.c urodziłam córeczkę, 1350g i 44cm, maleńka, ale teraz jest najcudowniejszym dzieckiem i rozwija się prawidłowo. oczywiście jeśli o gestozę chodzi to ja miałam i ciśnienie wysokie, obrzęki i białkomocz... nie było dobrze, ale prawidłowa opieka lekarska pomogła mi w tym wszystkim, dwa tyg. leżenia w szpitalu. Karolcia choć jest hipotrofkiem, teraz już dogania swoich rówieśników :) b. ważna jest kontrola ciśnienia i dieta małosolna, pić dużo wody mineralnej i wychodzić często na świeże powietrze jeśli jest to możliwe. powodzenia dla przyszłych i obecnych już Mam :)

  6. Gabi (Gość) 4 marca 2012, 22:06

    Ja też miałam i nie życze nikomu!

  7. Ela (Gość) 3 czerwca 2012, 22:09

    Też przez to przeszłam. Tak jak Gani, nikomu nie życzę!
    Moja Córeczka ma teraz 3 latka i jest cudowną. W ogóle nie widać, że jest po takich przejściach.

    Ciążę prowadziłam u prywatnego lekarza i widzicie co mi to dało... :( Chcialam dobrze. Stwierdzilam, że lepiej chodzic prywatnie i płacić, a tu proszę.
    Miałam nadciśnienie, obrzeki, bialkomocz (na co dostałam antybiotyk), byłam obolala. Ginekolog wszystko zlekceważył. Od 7 miesiąca ciąży dziecko przestalo rosnąć. Nie czułam Jej ruchów... :(
    W 39tyg odeszły mi wody plodowe. Nie było reakcji ze strony macicy. Lekarze określili to jako przedwczesne odejście wód plodowych. W szpitalu straciłam przytomność przed zbyt wysokie cisnienie. Miałam rzucawki- co już powiedzieli mi po tym jak obudzilam się po 5dniach ze śpiączki.
    Mężowi powiedzieli, że jak się zgodzi na cesarke, to zrobią wszystko aby uratować Mu żonę. O Naszej Coreczce już nie myśleli. Na ktg nie było renta. Jej serduszko przestalo bić.
    Jak obudzilam się ze śpiączki pielęgniarka powiedziała mi, ze moja Córeczka jest na intensywnej terapii, ale ŻYJE! Miala kłopoty z oddychaniem. Dzisiaj jest jak Jej rówieśnicy. A z teszra nie- JEST NAJUKOCHANSZA!
    Przy porodzie było 114 lekarzy + pielęgniarki. Każdy jednomyślnie mi powiedział, że z medycznego pkt widzenia to, ze obie przezylysmy poród i nie mamy żadnych skutków ubocznych po pełnej i nieleczonej gestozie jest niewytlumaczalne.
    Wiem, że lekarzom ze szpitala Narutowicza zawdzięczam życie mojej Córeczki i moje!

    Dziewczyny, zanim pojdziecie do ginekologa, pytajcie o opinie o nim! Nie popelnijcie mojego bledu!
    Powodzenia!

  8. zagarr (Gość) 8 lipca 2012, 23:55

    To super. A moje było niedotlenione, bo pani doktor zbyt późno się połapała. I teraz synek ma orzeczenie o niepełnosprawności. Cieszcie się tym co macie.

  9. smutna (Gość) 10 października 2012, 15:38

    moja siostra 23 lata temu tez to przeszla i skonczylo sie szczesliwie, choc moj siostrzeniec zbyt szybko zaczal dojzewac i juz zaczal sie stazec.moja znajoma i jej coreczka, niestety ale tego nie przezyli...dziecko odeszlo miesiac temu a mama wczoraj...