Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Znieczulenie

Zgłoś nadużycie #91 27 października 2013, 22:31

malgoga Zadomowiona
Rejestracja: Kwi, 2013 Posty: 23 Podziękowania: 5
Mialam znieczulenie - zastrzyk wogole nie bolal, a potem ulga jak niewiem ( wczesniej meczylam sie prawie 10h). Polecam :-) )


Zgłoś nadużycie #92 28 października 2013, 9:29

credible Supermama
Rejestracja: Kwi, 2012 Posty: 10072 Podziękowania: 1784

nanu napisał(a)

Wiadomo, że różnie kobiety przechodzą poród, ale tak ogólnie to: Poród zaczyna się, kiedy są regularne skurcze trwające, co najmniej 30 sekund i powtarzające się, co 10 minut. (http://www.zapytajpolozna.pl/porod/przebieg-porodu/dlugosc-trwania-porodu.html)
Ja mam wpisane czas trwania I fazy porodu 7 godzin (od momentu gdy zaczęły się pierwsze naprawdę bolesne skurcze, bo takie prawie nie bolesne miałam od samego rana, a te bolesne zaczęły się o pierwszej w nocy), II faza od odejścia wód do urodzenia Gabi czyli 10 minut.
Ja jak przyjechałam na IP przed tą pierwszą w nocy to powiedzieli mi, że zaczyna się akcja porodowa bo skurcze są super regularne tylko słabe i jeśli chcę to mogę przyjechać dopiero jak zaczną się robić naprawdę bolesne.
Wody chlusnęły mi dopiero jak położna ostatni raz badała mnie i chciała się upewnić, że rozwarcie jest już maksymalne i zaraz za tym chluśnięciem wód dostałam skurczy partych i jak pisałam - po 10 minutach już było po wszystkim.

Ktee, ja też miałam bóle krzyżowe i przez godzinę musiałam leżeć pod KTG i to był koszmar. Resztę czasu na szczęście mogłam (a nawet musiałam) chodzić.


z tego co ja wiem też sie liczy od czasu keidy surcze sie pojawiaja. Zreszta ja kogo sie nie zapytam ile rodziłaś to akzdy podaje czas w wielu godz czyli od poczatku skurczy, po po odejsciu wod to faktycznie kazdy by mowil Ze urodzilam w 15 minut czy w godzine. Mi odeszły wody o 6 rano a urodzilam o 9,30



Zgłoś nadużycie #93 28 października 2013, 9:30

credible Supermama
Rejestracja: Kwi, 2012 Posty: 10072 Podziękowania: 1784

ktee napisał(a)

No! To jak tortury to ktg! Ja modliłam się żeby w końcu sciągneli to ze mnie, bo jeszcze chwila a sama bym to zrobiła. Ja całe szczęście leżałam tylko pół godziny, ale drugie pół leżałam na patologii (po odejściu wód)....


no ja bole krzyżowe też miałąm i to była TRAGEDIA jakaś nie do opisania , nic gorszego nie ma dla mnie



Zgłoś nadużycie #94 28 października 2013, 9:31

ktee Fajna mama
Rejestracja: Lut, 2013 Posty: 2061 Podziękowania: 215

credible napisał(a)

z tego co ja wiem też sie liczy od czasu keidy surcze sie pojawiaja. Zreszta ja kogo sie nie zapytam ile rodziłaś to akzdy podaje czas w wielu godz czyli od poczatku skurczy, po po odejsciu wod to faktycznie kazdy by mowil Ze urodzilam w 15 minut czy w godzine. Mi odeszły wody o 6 rano a urodzilam o 9,30



Ok w takim razie jak ja mam liczyć skoro przed odejściem wód nie miałam skurczy? :-)
"All children touch the sun, burn fingers one by one!" 

Zgłoś nadużycie #95 28 października 2013, 9:32

ktee Fajna mama
Rejestracja: Lut, 2013 Posty: 2061 Podziękowania: 215
Szkoda, że mój szpital.... nie opisał akcji porodowej w książeczce zdrowia. :/
"All children touch the sun, burn fingers one by one!" 

Zgłoś nadużycie #96 28 października 2013, 9:32

credible Supermama
Rejestracja: Kwi, 2012 Posty: 10072 Podziękowania: 1784

ktee napisał(a)

Ok w takim razie jak ja mam liczyć skoro przed odejściem wód nie miałam skurczy? :-)


no to od odejscia wod liczysz dla mnie to poprostu sie liczy czas od kiedy zaczyna sie akcja porodowa czyli skurcze bądź odejście wód to też dla mnie rozpoczynający sie porod :P



Zgłoś nadużycie #97 28 października 2013, 9:33

credible Supermama
Rejestracja: Kwi, 2012 Posty: 10072 Podziękowania: 1784

ktee napisał(a)

Szkoda, że mój szpital.... nie opisał akcji porodowej w książeczce zdrowia. :/


a ja nawet nie pamietam co ja mam wpisane chyba z ciekawosci zajrze



Zgłoś nadużycie #98 28 października 2013, 9:34

ktee Fajna mama
Rejestracja: Lut, 2013 Posty: 2061 Podziękowania: 215

credible napisał(a)

no to od odejscia wod liczysz dla mnie to poprostu sie liczy czas od kiedy zaczyna sie akcja porodowa czyli skurcze bądź odejście wód to też dla mnie rozpoczynający sie porod :P



No właśnie, bo u mnie skurcze rozpoczely sie dopiero jak chlusnęło. ;)
"All children touch the sun, burn fingers one by one!" 

Zgłoś nadużycie #99 28 października 2013, 9:37

credible Supermama
Rejestracja: Kwi, 2012 Posty: 10072 Podziękowania: 1784
u mnie pisze tak czas trwania 1 okresu 10godz 25 minut 2 okresu porodu 1 godz i 10 minut czyli w sumie 11 i pół godziny czyli jest liczone od chwili 1 skurczu jaki dostałam w nocy



Zgłoś nadużycie #100 28 października 2013, 9:38

credible Supermama
Rejestracja: Kwi, 2012 Posty: 10072 Podziękowania: 1784

ktee napisał(a)

No właśnie, bo u mnie skurcze rozpoczely sie dopiero jak chlusnęło. ;)


no czyli odtąd sie liczy :P



Zgłoś nadużycie #101 28 października 2013, 9:57

nanu Supermama
Rejestracja: Wrz, 2012 Posty: 6591 Podziękowania: 981
Ktee, nic ci się brzuch nie napinał (nawet bezboleśnie)? Bo poród mógł się już zacząć tylko Ciebie jeszcze nie bolało. To była ta tzw utajona faza porodu.




Zgłoś nadużycie #102 28 października 2013, 11:09

ktee Fajna mama
Rejestracja: Lut, 2013 Posty: 2061 Podziękowania: 215

nanu napisał(a)

Ktee, nic ci się brzuch nie napinał (nawet bezboleśnie)? Bo poród mógł się już zacząć tylko Ciebie jeszcze nie bolało. To była ta tzw utajona faza porodu.


Nic... u mnie był założony jakiś badziewny balonik... po nim miałam skurcze które jak zgłosiłam baba powiedziała mi że to przepowiadające... dopiero jak mi wody odeszły lekarz mi powiedzial że teraz sie zaczna te wlasciwe...
"All children touch the sun, burn fingers one by one!" 

Zgłoś nadużycie #103 6 grudnia 2013, 16:11

sylwia441 Świeżo upieczona
Rejestracja: Gru, 2013 Posty: 26 Podziękowania: 0
Ja rodziłam 3 lata temu, i nie można było znieczulenia dawać.
fotografia ślubna

Zgłoś nadużycie #104 14 grudnia 2013, 23:34

kasia001 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2013 Posty: 1252 Podziękowania: 162
u mnie w szpitalu w ogóle nie ma znieczulenia tylko jest gaz



Zgłoś nadużycie #105 13 stycznia 2014, 22:23

marysia0808 Fajna mama
Rejestracja: Sty, 2014 Posty: 1348 Podziękowania: 267
Ja miałam znieczulenie zewnątrzoponowe przy 5cm, rodziłam w Niemczech, tylko u mnie znieczuliło lewą część, położna powiedziała że czasem się tak zdarza że albo w ogóle nie znieczuli albo tylko jedną część. Wkłucie nie bolało. A tak się długo męczyłam że w końcu podali kroplówkę na przyspieszenie rozwarcia, bolało strasznie. A jak już przyszły parte to już luz :) Jak dla mnie to najgorszy moment od 8-10cm poźniej już idzie!


Zgłoś nadużycie #106 14 stycznia 2014, 12:11

Ola83 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Gru, 2011 Posty: 809 Podziękowania: 42
Ja nie chciałam znieczulenia, ze względu na to zeby szybciej skonczyla sie meczarnia dla maluszka.
Jak zaczelo isc rozwarcie, tzn przy 2 - 3 cm dostalam dolargan, ktory po kilku godzinach przestal dzialac, ale to nie jest bol, ktorego nie da sie wytrzymac. 3majcie sie, a na pewno bedzie dobrze. Parte u mnie tez pryszcz, po 3 pojawiła sie głowka.

Zgłoś nadużycie #107 10 października 2014, 11:57

adelajdaa Początkująca
Rejestracja: Cze, 2014 Posty: 57 Podziękowania: 4
ja miłam teraz i polecam - zupełnie inne doświadczenie porodu


Zgłoś nadużycie #108 13 października 2014, 11:05

goska Fajna mama
Rejestracja: Sty, 2014 Posty: 1542 Podziękowania: 516
Ja rodziłam ze znieczuleniem, nie wiem jak jest bez i wolę nie wiedzieć :P Na dwie godziny zupełny odlot :) skurcze były, ale nie bolały. Druga dawka niestety nie zadziałała tak cudownie, na trzecią się nie załapałam, wody odeszły mi o 10, skurcze były od razu ale niezbyt bolesne, około 14 zaczęło się już na dobre, a o 20.05 mój synek był na świecie :) czas porodu mam wpisany w karcie 7h. Chyba liczy się od tego jak skurcze staną się regularne

Zgłoś nadużycie #109 23 października 2014, 18:37

adelajdaa Początkująca
Rejestracja: Cze, 2014 Posty: 57 Podziękowania: 4
chyba tak - chociaz dla mnie akcja zaczyna się od wód...dobrze że byłam na znieczuleniu, bo juz raz rodziłam bez więc teraz sie przygotowałam i ziołami baby mama med i masażami i zzo i "opłtami" zeby takiej traumy nie powtarzać


Zgłoś nadużycie #110 23 października 2014, 19:09

nanu Supermama
Rejestracja: Wrz, 2012 Posty: 6591 Podziękowania: 981

adelajdaa napisał(a)

chyba tak - chociaz dla mnie akcja zaczyna się od wód...



Więc jeżeli akcja zaczyna się od wód to u mnie poród trwał 10 minut z zegarkiem w ręku ;) Wody chlusnęły tylko dlatego, że podczas badania (gdy już miałam pełne rozwarcie) położna przebiła pęcherz płodowy. Gdyby nie to, to pewnie Gabi urodziłaby się w czepku i jak wtedy liczyć ile trwał poród? ;)

Oficjalnie I fazę porodu zaczyna się liczyć od silnych i regularnych skurczy.

Bardziej w temacie: ja nie miałam znieczulenia i przy następnym porodzie też zamierzam bez niego rodzić. A miałam bóle krzyżowe, więc to nie były pierdółki.