Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

zielarze " cudotwórcy"

Zgłoś nadużycie #31 5 października 2011, 18:41

Ona_123 Fajna mama Ona_123 awatar
Rejestracja: Maj, 2011 Posty: 4106 Podziękowania: 70
Ludzka naiwnośc i głupota.
"Człowiek bez miłości jest zgubiony w świecie obcych i wrogów"

Zgłoś nadużycie #32 5 października 2011, 18:54

editwil Fajna mama editwil awatar
Rejestracja: Maj, 2011 Posty: 5890 Podziękowania: 316
Nic innego, ale jak człowiek nie ma innego to trzyma się ostatniej deski ratunku choćby to nóż był. Wiem bo mój tata też jeździł...
Jak Cię już znienawidzą, to niech chociaż się boją Ci o tym powiedzieć ;)

Zgłoś nadużycie #33 5 października 2011, 19:25

Ona_123 Fajna mama Ona_123 awatar
Rejestracja: Maj, 2011 Posty: 4106 Podziękowania: 70
Tak już niestety jest, że jak lekarze postawią na człowieka krzyżyk to on szuka pomocy gdzie się tylko da i nie liczy przy tym pieniędzy...
"Człowiek bez miłości jest zgubiony w świecie obcych i wrogów"

Zgłoś nadużycie #34 5 października 2011, 19:32

sysia Zaprawiona w bojach sysia awatar
Rejestracja: Wrz, 2011 Posty: 281 Podziękowania: 22

Ona_123 napisał(a)

Tak już niestety jest, że jak lekarze postawią na człowieka krzyżyk to on szuka pomocy gdzie się tylko da i nie liczy przy tym pieniędzy...

tylko czlowieka serce boli jak patrzy ze za kazdym razem nic z tego nie wynika i osoba sie rozczarowywuje a jednak dalej jedzie do takiej osoby za  msc a jestesmy swiadomi ze nic z tego nie bedzie ;/
Jeżeli skrzywdzona kobieta się uśmiecha wobec krzywdziciela, to albo nie ma wstydu, albo jest pewna, że się dobrze zemścić potrafi.

Zgłoś nadużycie #35 5 października 2011, 19:36

Ona_123 Fajna mama Ona_123 awatar
Rejestracja: Maj, 2011 Posty: 4106 Podziękowania: 70
No taki już ten świat jest , nikt z nas niestety nie potrafi zawsze pomóc chociaż bardzo by chciał.
"Człowiek bez miłości jest zgubiony w świecie obcych i wrogów"

Zgłoś nadużycie #36 5 października 2011, 19:40

sysia Zaprawiona w bojach sysia awatar
Rejestracja: Wrz, 2011 Posty: 281 Podziękowania: 22

Ona_123 napisał(a)

No taki już ten świat jest , nikt z nas niestety nie potrafi zawsze pomóc chociaż bardzo by chciał.

A CZASAMI NAPRAWDE TO ZE NIC NIE MOZNA ZROBIC BARDZO BOLI  tym bardziej jak widzi sie jak dana osoba patrzy na twoje dziecko a sama nie moze miec takiego szczescia ;(
Jeżeli skrzywdzona kobieta się uśmiecha wobec krzywdziciela, to albo nie ma wstydu, albo jest pewna, że się dobrze zemścić potrafi.

Zgłoś nadużycie #37 5 października 2011, 19:50

larina Fajna mama larina awatar
Rejestracja: Maj, 2011 Posty: 5140 Podziękowania: 139
No niestety, tak czasami jest. Żal mi tylko ludzi, którzy szukają tej deski ratunku odrzucając ten zdrowy rozsądek i dają się naciągnąć. Wkurzają mnie ludzie, którzy chcą na takim nieszczęściu zarobić ;/ Lekarz i psychika zdziałają cuda a nie jakieś ziółka.
20.08.2011 Aniołek poleciał do nieba
"Lepiej żeby mnie nienawidzili taką, jaką jestem, niż kochali kogoś, kim nigdy nie będę"

Zgłoś nadużycie #38 6 października 2011, 8:34

Ona_123 Fajna mama Ona_123 awatar
Rejestracja: Maj, 2011 Posty: 4106 Podziękowania: 70
Ja bym tylko chciała kiedyś pójśc do wróżki tak z czyatej ciekawości. Moja koleżanka raz poszła i wywróżyła jej to co naprawdę się stało,że będziemiec dwóch synów i , że jest fryzjerką itp. i owszem jest fryzjerką i ma już dwóch synów , a dała tylko 30 zł, może teżkiedyś pójdę :)
"Człowiek bez miłości jest zgubiony w świecie obcych i wrogów"

Zgłoś nadużycie #39 6 października 2011, 9:09

emilka21 Fajna mama emilka21 awatar
Rejestracja: Sie, 2011 Posty: 3822 Podziękowania: 352

sysia napisał(a)

A CZASAMI NAPRAWDE TO ZE NIC NIE MOZNA ZROBIC BARDZO BOLI  tym bardziej jak widzi sie jak dana osoba patrzy na twoje dziecko a sama nie moze miec takiego szczescia ;(

ja to rozumiem przezylam cos podobnego tylko tu chodzilo o chorebe mojej mamy...zachorowala na raka pluc i zyla z nim tylko 2miesiace za miesiac bedzie rok jak nie zyje...i moj tata z bratem wierzyli w jakiegos cudotworce ktory leczy na odleglosc stracili chyba 2tysiace mial pomoc i co ?? mama i tak zmarla...wierzyli w to bo lapali sie wszystkiego zeby tylko mamie pomoc...ja mialam zdrowy rozsadek i tlumaczylam na koncu juz bardzo doslownie im to tlumaczylam ale na nic poszly moje tlumaczenia
Nasza córeczka już z nami...Kochamy Cię Julio :)


Zgłoś nadużycie #40 6 października 2011, 10:45

sysia Zaprawiona w bojach sysia awatar
Rejestracja: Wrz, 2011 Posty: 281 Podziękowania: 22

emilka21 napisał(a)

ja to rozumiem przezylam cos podobnego tylko tu chodzilo o chorebe mojej mamy...zachorowala na raka pluc i zyla z nim tylko 2miesiace za miesiac bedzie rok jak nie zyje...i moj tata z bratem wierzyli w jakiegos cudotworce ktory leczy na odleglosc stracili chyba 2tysiace mial pomoc i co ?? mama i tak zmarla...wierzyli w to bo lapali sie wszystkiego zeby tylko mamie pomoc...ja mialam zdrowy rozsadek i tlumaczylam na koncu juz bardzo doslownie im to tlumaczylam ale na nic poszly moje tlumaczenia

no emilka 2 tyg temu dowiedzielismy sie ze moja mama nowotwor zlosliwy tkani miekkiej i łacznej jezdzi na badania do kliniki w warszawie ale na szczescie nie wierzy w zadnych zielarzy chodz przyznam sie ze zrobila sie troszke bardziej wierzaca ,
Jeżeli skrzywdzona kobieta się uśmiecha wobec krzywdziciela, to albo nie ma wstydu, albo jest pewna, że się dobrze zemścić potrafi.

Zgłoś nadużycie #41 6 października 2011, 10:48

emilka21 Fajna mama emilka21 awatar
Rejestracja: Sie, 2011 Posty: 3822 Podziękowania: 352

sysia napisał(a)

no emilka 2 tyg temu dowiedzielismy sie ze moja mama nowotwor zlosliwy tkani miekkiej i łacznej jezdzi na badania do kliniki w warszawie ale na szczescie nie wierzy w zadnych zielarzy chodz przyznam sie ze zrobila sie troszke bardziej wierzaca ,

zycze zeby wszystko dobrze sie ulozylo bo u nas to bylo nie ciekawie...dowiedzielismy sie o chorobie mamy miesiac przed moim slubem i miesiac po slubie mama zmarla...ale podejzewam ze zmarla by wczesniej ale zyla tym slubem i powtarzala ze po slubie moze sie z nia stac cokolwiek ale na slubie musi byc i dzieki Bogu byla...moja mama w czasie choroby codziennie sie modlila rozaniec i te sprawy...nawet spala z rozancem, jakies winka pila ale na takie rzeczy nie ma lekarstwa jak lekarze nie sa w stanie pomoc to kto pomoze ?? ??
Nasza córeczka już z nami...Kochamy Cię Julio :)


Zgłoś nadużycie #42 6 października 2011, 11:11

sysia Zaprawiona w bojach sysia awatar
Rejestracja: Wrz, 2011 Posty: 281 Podziękowania: 22

emilka21 napisał(a)

zycze zeby wszystko dobrze sie ulozylo bo u nas to bylo nie ciekawie...dowiedzielismy sie o chorobie mamy miesiac przed moim slubem i miesiac po slubie mama zmarla...ale podejzewam ze zmarla by wczesniej ale zyla tym slubem i powtarzala ze po slubie moze sie z nia stac cokolwiek ale na slubie musi byc i dzieki Bogu byla...moja mama w czasie choroby codziennie sie modlila rozaniec i te sprawy...nawet spala z rozancem, jakies winka pila ale na takie rzeczy nie ma lekarstwa jak lekarze nie sa w stanie pomoc to kto pomoze ?? ??

no moja mama zyje wnukiem jestem jedynaczka i ma jednego wnuka całe dnie z nim spedza i mowi ze ma dla kogo zyc i sie nie da , lekarze mowia ze 70% sukcesu to psychika , dlatego musi byc dobrze
Jeżeli skrzywdzona kobieta się uśmiecha wobec krzywdziciela, to albo nie ma wstydu, albo jest pewna, że się dobrze zemścić potrafi.

Zgłoś nadużycie #43 9 października 2011, 15:55

dora27 Supermama dora27 awatar
Rejestracja: Lip, 2011 Posty: 11130 Podziękowania: 531
Ja w cudotwórców nie wierzę, przynajmniej nigdy nie miałam z nimi do czynienia ani nikt z mojej rodziny. My bardziej wierzymy w moc świętych, że się wstawiają za nami, choćby bł. Jan Paweł II, mój ojciec kilka dni po  śmierci ojca świętego miał operację na guza móżgu dokładnie 6 kwietnia 2005 roku, pamiętam że z mamą poszliśmy do kapliczki zmówić różaniec i wstawić się u Ojca Św. chociaż wtedy nie był błogosławionym ale wierzyliśmy mocno w niego. Operacja się udała, niestety kilka lat potem guz odrósł i tato znowu miał operację, udała się ale lewą część ciała ma sparaliżowaną, rękę i noga częściowo. Mimo wszystko mój tato i tak dzięki Opatrzności Bożej i wspaniałych chirurgów żyje do tej pory. Drugi przykład, moja siostra. Nie miała jajników, leczyli ją hormonalnie ale to na nic, mimo ją leczyli żeby miała kształty kobiece, bo nie miała piersi a skończyła już 19 lat. Moja matka wyjechała na wycieczkę do Włoch i tam u trumny św. Rity (jej ciało cudownie się nie rozkłada już ponad 600 lat)wymodliła o cud dla mojej siostry, któregoś dnia siostra dzwoni do domu i krzyczy że krwawi. Okazało się że dostała miesiączkę, zrobili badania i wyszło że jakimś cudem pojawił się jajnik. Tak więc cuda się zdarzają jeśli się mocno wierzy. Ja jestem Katoliczką, jak większość Polaków i wierzę mocno w takie rzeczy. Sama nieraz się przekonałam jak przez okrągły rok wymodliłam dostanie się na studia, męża i dziecko. Wszystko pięknie w kolejności moż enie ale mam wszytsko i jestem szcześliwa. Zaszłam w ciążę za pierwszym razem. Może czasami jak inne próby zawodzą to wystarczy otworzyć swoje serce i wpuścić trochę Boga. To nic nie kosztuje :)
dałaś mi siłe i wsparcie - kochamy Ciebie córeczko! :*

Zgłoś nadużycie #44 10 października 2011, 21:38

sysia Zaprawiona w bojach sysia awatar
Rejestracja: Wrz, 2011 Posty: 281 Podziękowania: 22

dora27 napisał(a)

Ja w cudotwórców nie wierzę, przynajmniej nigdy nie miałam z nimi do czynienia ani nikt z mojej rodziny. My bardziej wierzymy w moc świętych, że się wstawiają za nami, choćby bł. Jan Paweł II, mój ojciec kilka dni po  śmierci ojca świętego miał operację na guza móżgu dokładnie 6 kwietnia 2005 roku, pamiętam że z mamą poszliśmy do kapliczki zmówić różaniec i wstawić się u Ojca Św. chociaż wtedy nie był błogosławionym ale wierzyliśmy mocno w niego. Operacja się udała, niestety kilka lat potem guz odrósł i tato znowu miał operację, udała się ale lewą część ciała ma sparaliżowaną, rękę i noga częściowo. Mimo wszystko mój tato i tak dzięki Opatrzności Bożej i wspaniałych chirurgów żyje do tej pory. Drugi przykład, moja siostra. Nie miała jajników, leczyli ją hormonalnie ale to na nic, mimo ją leczyli żeby miała kształty kobiece, bo nie miała piersi a skończyła już 19 lat. Moja matka wyjechała na wycieczkę do Włoch i tam u trumny św. Rity (jej ciało cudownie się nie rozkłada już ponad 600 lat)wymodliła o cud dla mojej siostry, któregoś dnia siostra dzwoni do domu i krzyczy że krwawi. Okazało się że dostała miesiączkę, zrobili badania i wyszło że jakimś cudem pojawił się jajnik. Tak więc cuda się zdarzają jeśli się mocno wierzy. Ja jestem Katoliczką, jak większość Polaków i wierzę mocno w takie rzeczy. Sama nieraz się przekonałam jak przez okrągły rok wymodliłam dostanie się na studia, męża i dziecko. Wszystko pięknie w kolejności moż enie ale mam wszytsko i jestem szcześliwa. Zaszłam w ciążę za pierwszym razem. Może czasami jak inne próby zawodzą to wystarczy otworzyć swoje serce i wpuścić trochę Boga. To nic nie kosztuje :)

mysle ze w tej sytuacji najbardziej pomogla wiara w to niz sam Bóg :) ale w sumie czym jest BÓG JAK NIE NASZA WIARĄ ? :)
Jeżeli skrzywdzona kobieta się uśmiecha wobec krzywdziciela, to albo nie ma wstydu, albo jest pewna, że się dobrze zemścić potrafi.