Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

zespół policystycznych jajników

Zgłoś nadużycie #11 8 czerwca 2011, 22:32

martula2223 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 828 Podziękowania: 23
chciałam się podzielić z wszystkimi starającymi się parami - gdzie kobieta ma problem z policystycznymi jajnikami - dobrą nowiną :) da się zajść w ciążę :) mam ślicznego synka mimo tej przypadłosći. może jest więcej takich mam na portalu? podzielę się doświadczeniem z leczenia tego rodzaju i przyczyny  niepłodności :)
"Decydując się na dziecko, podejmujemy historyczną decyzję.
Godzimy się bowiem, aby nasze serce wędrowało po świecie poza naszym ciałem." Elizabeth Stone
Marta - szczęsliwa mama rocznego Patryka

Zgłoś nadużycie #12 9 czerwca 2011, 8:58

martula2223 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 828 Podziękowania: 23
hehe :D dobrze, że jednak na to nie cierpisz - ja się męczyłam 3 lata nim zaszłam w ciążę. tzn - pod koniec to nawet to co powinno być przyjemne w tych staraniach - przestało być miłe :P
"Decydując się na dziecko, podejmujemy historyczną decyzję.
Godzimy się bowiem, aby nasze serce wędrowało po świecie poza naszym ciałem." Elizabeth Stone
Marta - szczęsliwa mama rocznego Patryka

Zgłoś nadużycie #13 9 czerwca 2011, 8:59

larina Supermama
Rejestracja: Maj, 2011 Posty: 10278 Podziękowania: 878
A ja w sumie nie wiem czy mam czy nie. Ginekolog u którego lecze się na nieregularną miesiączkę od 1999 roku twierdzi, że mam PCO, od miesiąca zmieniłam lekarza - teraz chodzę prywatnie - i ten gienek twierdzi, że żadnego PCO nie widzi. No i bądź człowieku mądry. Moje jajniki są jakieś "dziurawe", gdy pytam gienka dlaczego one takie podziurawione to udaje że nie słyszy. Nie wiem może jest wszystko ok, moze prawidlowa budowa jajnika jest taka dziurawa ;-)

Zgłoś nadużycie #14 9 czerwca 2011, 9:07

martula2223 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 828 Podziękowania: 23
mi robili specjalnie dziurki w jajnikach operacyjnie - wiec chyba tak ma byc  :D
"Decydując się na dziecko, podejmujemy historyczną decyzję.
Godzimy się bowiem, aby nasze serce wędrowało po świecie poza naszym ciałem." Elizabeth Stone
Marta - szczęsliwa mama rocznego Patryka

Zgłoś nadużycie #15 9 czerwca 2011, 13:28

konwalia Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2011 Posty: 2691 Podziękowania: 272
Ja miałam podejrzenie policystycznych, a teraz czekam na moich bliźniaków przystajnIaków. :)
W końcu mamy naszych Przystojniaków. :)





Zgłoś nadużycie #16 9 czerwca 2011, 16:53

martula2223 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 828 Podziękowania: 23
fajnie - zawsze chciałam mieć bliźniaki - ale teraz chyba wolę odchować jedno a potem drugie :P
"Decydując się na dziecko, podejmujemy historyczną decyzję.
Godzimy się bowiem, aby nasze serce wędrowało po świecie poza naszym ciałem." Elizabeth Stone
Marta - szczęsliwa mama rocznego Patryka

Zgłoś nadużycie #17 28 czerwca 2011, 9:38

atina83 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 170 Podziękowania: 53
ja tez dowiedziałamn sie ze mam ta przypadlosc dopiero po roku leczenia w swoim miescie zupelnie na cos innego , dopiero jak pojechalam do kliniki to lekarz mi to zdiagnozowal. i w 5 cylu leczenia zaszlam w ciaze. 
:-) dostalam tlyko odpowiednie leki (najpierw 4 cykle glucophage, encorton i euthyrox na tarczyce) pozniej W 5 cyklu CLO i menopur w 3 zastryzkach i na pekniecie ovitrelle. teraz czekam na porod a to juz za 6 tygodni :-)
tyle tlyko ze moja choroba jakos obajwiala sie tlyko tym ze nie mialam owu,tak poza tym nic innego. wiem ze niektore dziewcyzny maja nadmiernie owlosienie sa otyle itp.

Zgłoś nadużycie #18 20 lipca 2011, 9:19

martula2223 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 828 Podziękowania: 23
ja miałam nadmierne owłosienie na twarzy - ale przypisywałam to dziedzicznkosci po mamie ;) miesiaczki regularne, nie byłam otyła - wiec jakos nie kojarzyłam ze bede kiedys miec problemy. dopiero badanie hormonalne zasugerowało problem :)
"Decydując się na dziecko, podejmujemy historyczną decyzję.
Godzimy się bowiem, aby nasze serce wędrowało po świecie poza naszym ciałem." Elizabeth Stone
Marta - szczęsliwa mama rocznego Patryka

Zgłoś nadużycie #19 1 sierpnia 2011, 19:33

Ona_123 Supermama
Rejestracja: Maj, 2011 Posty: 9557 Podziękowania: 466

martula2223 napisał(a)

chciałam się podzielić z wszystkimi starającymi się parami - gdzie kobieta ma problem z policystycznymi jajnikami - dobrą nowiną :) da się zajść w ciążę :) mam ślicznego synka mimo tej przypadłosći. może jest więcej takich mam na portalu? podzielę się doświadczeniem z leczenia tego rodzaju i przyczyny  niepłodności :)


Mi w szpitalu lekarz powiedział, że mam, a inna lekarka, że nie mam, ale dla pewności kazała mi zrobic badania hormonalne.
Napisz proszę jakie ty musiałaś  badania robic i jak wyglądało leczenie i jak długo trwało?
Wydawało mi się, a może działo się to naprawdę? Że widziałam Anioła. A może to był zwykły człowiek? Powiedział, że na wszystko w życiu jest miejsce i czas. Potem zniknął, a może poprostu odszedł?





Zgłoś nadużycie #20 1 sierpnia 2011, 19:39

wampirella Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Mar, 2011 Posty: 467 Podziękowania: 19
Mi lekarz powiedzial ze mam sie pogodzic z tym ze nie bede mama, nie zabezpieczalam sie wiec przez 4 lata bedac z Claudiem.... i nagle...Selenka mi się wylkuła :) . Dodam ze mino choroby sie nie leczylam, walcze jedynie z nadmirnym owłosieniem laserem... :( to bardzo krepujaca sprawa, ale biore zabiegi juz prawie 3 lata i juz nie mam prawie nic na buzi :) Nie ma co tracic nadziei.
Wampirella

Zgłoś nadużycie #21 1 sierpnia 2011, 19:42

Ona_123 Supermama
Rejestracja: Maj, 2011 Posty: 9557 Podziękowania: 466

wampirella napisał(a)

Mi lekarz powiedzial ze mam sie pogodzic z tym ze nie bede mama, nie zabezpieczalam sie wiec przez 4 lata bedac z Claudiem.... i nagle...Selenka mi się wylkuła :) . Dodam ze mino choroby sie nie leczylam, walcze jedynie z nadmirnym owłosieniem laserem... :( to bardzo krepujaca sprawa, ale biore zabiegi juz prawie 3 lata i juz nie mam prawie nic na buzi :) Nie ma co tracic nadziei.


Mi w szpitalu jeden tak powiedział, a inny inaczej, więc 9 na wizycie poproszę lekarza o skieerowanie na hormony, nawet jeśli będą płatne to je wykonam, bo jednak warto wiedziec.
Wydawało mi się, a może działo się to naprawdę? Że widziałam Anioła. A może to był zwykły człowiek? Powiedział, że na wszystko w życiu jest miejsce i czas. Potem zniknął, a może poprostu odszedł?





Zgłoś nadużycie #22 1 sierpnia 2011, 19:46

wampirella Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Mar, 2011 Posty: 467 Podziękowania: 19
Oczywiście ze tak! Zawsze wtedy mozesz zaczac sie leczyc, im szybciej tym lepiej!
Wampirella

Zgłoś nadużycie #23 1 sierpnia 2011, 19:49

Ona_123 Supermama
Rejestracja: Maj, 2011 Posty: 9557 Podziękowania: 466
Dokładnie, a jestem młodą kobietą (jeszcze :D )  to napewno lepiej zniosę takie leczenie.
Wydawało mi się, a może działo się to naprawdę? Że widziałam Anioła. A może to był zwykły człowiek? Powiedział, że na wszystko w życiu jest miejsce i czas. Potem zniknął, a może poprostu odszedł?





Zgłoś nadużycie #24 2 sierpnia 2011, 18:39

Ona_123 Supermama
Rejestracja: Maj, 2011 Posty: 9557 Podziękowania: 466
Macie jeszcze jakieś informację na temat leczenia tego schorzenia?
Wydawało mi się, a może działo się to naprawdę? Że widziałam Anioła. A może to był zwykły człowiek? Powiedział, że na wszystko w życiu jest miejsce i czas. Potem zniknął, a może poprostu odszedł?





Zgłoś nadużycie #25 3 sierpnia 2011, 20:39

larina Supermama
Rejestracja: Maj, 2011 Posty: 10278 Podziękowania: 878
Słyszałam, że laparoskopia ma niby pomóc.

Zgłoś nadużycie #26 4 sierpnia 2011, 10:03

Ona_123 Supermama
Rejestracja: Maj, 2011 Posty: 9557 Podziękowania: 466
Nie mam pojęcia, we wtorek idę do ginekologa to z nim pogadam tak dokładniej.
Wydawało mi się, a może działo się to naprawdę? Że widziałam Anioła. A może to był zwykły człowiek? Powiedział, że na wszystko w życiu jest miejsce i czas. Potem zniknął, a może poprostu odszedł?





Zgłoś nadużycie #27 14 października 2011, 17:59

Lilka83 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Paź, 2011 Posty: 345 Podziękowania: 12
10 lat zmagałam się z PCO, a do tego insulinooporność. dziś jestem w 17 tygodniu ciąży :) odpowiednie leczenie i udało się :)

Zgłoś nadużycie #28 14 października 2011, 21:10

Ona_123 Supermama
Rejestracja: Maj, 2011 Posty: 9557 Podziękowania: 466
A jakie miałaś leczenie ??
I jakie badania miałaś , żeby to zdiagnozowac ??
Objawy występowały ??
Wydawało mi się, a może działo się to naprawdę? Że widziałam Anioła. A może to był zwykły człowiek? Powiedział, że na wszystko w życiu jest miejsce i czas. Potem zniknął, a może poprostu odszedł?





Zgłoś nadużycie #29 15 października 2011, 21:56

Lilka83 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Paź, 2011 Posty: 345 Podziękowania: 12

Ona_123 napisał(a)

A jakie miałaś leczenie ??
I jakie badania miałaś , żeby to zdiagnozowac ??
Objawy występowały ??


na początku, gdy jeszcze studiowalam i nie planowałam ciązy musiałam brac tabletki antykoncepcyjne które mialy normować mi hormony, szczególnie ten nieszczęsny testosteron, którego miałam w nadmiarze oraz regulowac cykle, które mialam co 35-50 dni. potem trafiłam do mojej obecnej pani doktor, która wykryla u mnie dodatkowo insulinooporność, odstawiłam tabletki anty i zaczelam leczenie metforminą, które zresztą kontynuowalam do czasu zajścia w ciążę. jesli chodzi o badania to co pół roku jezdziłam na kilka dni na oddział nieplodności i mialam robione badania ogtt, test z kortyzolem i hormony. w tym roku bralam też clo na wywolanie owulacji i mialam monitorowane cykle. ale i tak najgorsze byly zawsze pobyty na nieplodnosci, bo to jest niewyobrazalne jak wiele dziewczyn ma problemy z zajsciem z roznych przyczyn i jak długo ich leczenie trwa, a na dodatek bez efektu. to jest naprawdę szok, i osoby ktore tego nie doswiadczyly naprawdę nie zdają sobie z tego sprawy.  teraz jestem w ciązy, mi sie udało, w przeciwnym razie czekałoby mnie pewnie hsg, laparoskopia, a gdyby to nie pomogło to inseminacja. objawy choroby moga być rózne: nieregularne cykle, brak owulacji, hirsutyzm, na usg widac łańcuszki pecherzyków na jajnikach, no i wyniki hormonów są nie takie jak powinny.

Zgłoś nadużycie #30 16 października 2011, 21:05

Ona_123 Supermama
Rejestracja: Maj, 2011 Posty: 9557 Podziękowania: 466

Lilka83 napisał(a)

na początku, gdy jeszcze studiowalam i nie planowałam ciązy musiałam brac tabletki antykoncepcyjne które mialy normować mi hormony, szczególnie ten nieszczęsny testosteron, którego miałam w nadmiarze oraz regulowac cykle, które mialam co 35-50 dni. potem trafiłam do mojej obecnej pani doktor, która wykryla u mnie dodatkowo insulinooporność, odstawiłam tabletki anty i zaczelam leczenie metforminą, które zresztą kontynuowalam do czasu zajścia w ciążę. jesli chodzi o badania to co pół roku jezdziłam na kilka dni na oddział nieplodności i mialam robione badania ogtt, test z kortyzolem i hormony. w tym roku bralam też clo na wywolanie owulacji i mialam monitorowane cykle. ale i tak najgorsze byly zawsze pobyty na nieplodnosci, bo to jest niewyobrazalne jak wiele dziewczyn ma problemy z zajsciem z roznych przyczyn i jak długo ich leczenie trwa, a na dodatek bez efektu. to jest naprawdę szok, i osoby ktore tego nie doswiadczyly naprawdę nie zdają sobie z tego sprawy.  teraz jestem w ciązy, mi sie udało, w przeciwnym razie czekałoby mnie pewnie hsg, laparoskopia, a gdyby to nie pomogło to inseminacja. objawy choroby moga być rózne: nieregularne cykle, brak owulacji, hirsutyzm, na usg widac łańcuszki pecherzyków na jajnikach, no i wyniki hormonów są nie takie jak powinny.


U mnie od dwóch miesięcy podejrzewają , ale jakoś ich nigdy zdiagnozowac nie umią :/
Wydawało mi się, a może działo się to naprawdę? Że widziałam Anioła. A może to był zwykły człowiek? Powiedział, że na wszystko w życiu jest miejsce i czas. Potem zniknął, a może poprostu odszedł?