Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Zamrażanie mleka

Zgłoś nadużycie #11 25 listopada 2009, 14:19

drobna_laska Świeżo upieczona
Rejestracja: Lis, 2009 Posty: 3 Podziękowania: 0
Czy bezpieczne dla dziecka jest zamrażanie odciągniętego mleka? Oczywiście w zamrażalniku!

Zgłoś nadużycie #12 25 listopada 2009, 14:36

Mamcia Początkująca
Rejestracja: Lis, 2009 Posty: 22 Podziękowania: 8
Bez obaw możesz przechowywać pobrane mleko. Jednak pamiętaj o czasie przechowywania:

- w zamrażalniku gdzie drzwi od zamrażalnika i lodówki są wspólne możesz przechowywać do 2 tygodni

- w chłodziarko-zamrażalce okres jest znacznie dłuższy i wynosi 3 miesiące

- w zamrażalce gdzie temperatura jest -18C możesz przechowywać bardzo długi czas, nawet przez 6 miesięcy

Zgłoś nadużycie #13 9 marca 2011, 11:31

ewamark Zadomowiona
Rejestracja: Sty, 2011 Posty: 164 Podziękowania: 4
Ja tez mrozilam w specjalnych woreczkach do mrozenia mleka mamy, zawsze trzeba jednak pilnowac i dokladnie zapisywac date zamrozenia. Bylo to wygodne, woreczki prosto z zamrazalnika wkladalo sie do goracej wody i gotowe :) bbaaaaardzo wygodne, ale trzeba uwazac, zeby dzidziusia nie przekarmic (mi sie zdarzylo), ciezko powiedziec ile dziecko zjadlo gdy sie karmi piersia - bo przeciez tego nie widac. Z butelki zwykle je sie inaczej, wygodniej i szybciej wiec mozna zjesc wiecej, botem dzidziusia boli brzuszek i ma pewnie podobne dolegliwosci jak dorosly kiedy sie przeje. Nalezy sprawdzic jakie sa normy i zalecenia co do ilosci pokarmu odpowiadajacego wiekowi maluszka (najczesciej podawane na opakowaniu mleka modyfikowanego i ewentualnie odrobinke dac wiecej (bo podobno modyfikowanego mleka daje sie mniej), gdy dziecko zje nie dawac wiecej nawet jesli sie bedzie domagac, podac smoczek i poczekac. Zawsze jak sie je szybciej czlowiek ma wrazenie, ze zjadlby wiecej :) Tak mi poradzila moja pielegniarka srodowiskowa.
Ewka ;P

Zgłoś nadużycie #14 9 marca 2011, 15:10

mikusiowa Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 1915 Podziękowania: 12
Ja nigdy tego nie robiłam. Mały miał cycka kiedy chciał czy to na spacerku, w restauracji itp.
 

Zgłoś nadużycie #15 14 marca 2011, 14:32

ewamark Zadomowiona
Rejestracja: Sty, 2011 Posty: 164 Podziękowania: 4
Ja mysle, ze tez dobrze jest zamrozic troche mleka kiedy zamierzamy juz zakonczyc karmienie. Ja wrócilam do pracy kiedy moja malutka miala 9 miesiecy. Przez póltora roku zajmowala sie nia moja mama. Skonczylam ja karmic przed powrotem do pracy - jakos tak wyszlo, ze ona sama juz nie chciala ciagnac. Ona zawsze lubiala sie szybko najesc a ja moze juz nie mialam tyle pokarmu ile ona potrzebowala. tak czy inaczej to straciloby sens po moim powrocie do pracy. Natalka nie lubila nawet ciagnac smoczka. Jakos godzine - poltora przed spaniem karmilam ja kaszka bobo vita normalnie lyzeczka i widac to jej pasowalo najbardziej, ale wracajac do tematu, mialam sporo woreczków wlasnego mleka i w ciagu dnia, kiedy ja juz nie moglam jej karmic moja mama dawala jej tego mleczka na poczatku w butelce, potem z kubeczka z dziubkiem. Zawsze to cos :) A jak sie skonczylo mleko, to ona zupelnie odrzucila inne. Ani modyfikowane, ani krowie (do dzis)- jedyne co tolerowala to kaszki bobo-bita z mlekiem modyfikowanym. Z nabialu to tylko jogurty i zolty ser. troche sie obawialam, ale lekarz powiezial, ze nie wszyscy toleruja krowie mleko i moze to nawet lepiej, bo zdania na temat jego 'dobroczynnosci' sa mocno podzielone. Ze jak je ser i jogurty to wystarczy. Widac tak musi byc :)
Ewka ;P

Zgłoś nadużycie #16 14 marca 2011, 18:22

gosias Fajna mama
Rejestracja: Sty, 2011 Posty: 1704 Podziękowania: 171
Ja wróciłam do pracy jak mały miał 4 miesiące, odciągałam mleko na następny dzień, mroziłam w słoiczkach od obiadków.
Hubert&Helena